Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Saryusz-Wolski o pakcie migracyjnym UE: „Nie zatrzyma migracji. Może działać jak magnes”

Pakt migracyjny Unii Europejskiej oficjalnie wchodzi w życie. Według Jacka Saryusza-Wolskiego nowe przepisy nie doprowadzą do ograniczenia presji migracyjnej, lecz mogą ją zwiększyć. Były europoseł i doradca prezydenta Karola Nawrockiego przekonuje, że kluczowe mechanizmy odsyłania migrantów pozostają wyłącznie na papierze, podczas gdy obowiązki relokacyjne wobec państw członkowskich zapisano w sposób znacznie bardziej rygorystyczny.
Saryusz-Wolski o pakcie migracyjnym UE: „Nie zatrzyma migracji. Może działać jak magnes”

Migranci na łodzi, fot. wikimedia.org/Commander, U.S. Naval Forces Europe-Africa/U.S. 6th Fleet

Pakt migracyjny UE nie zatrzyma migracji?

Wraz z wejściem w życie paktu migracyjnego Unia Europejska rozpoczyna wdrażanie jednego z najbardziej kontrowersyjnych projektów ostatnich lat. Według Jacka Saryusza-Wolskiego dokument nie rozwiąże problemu nielegalnej migracji, choć właśnie taki cel deklarują unijne instytucje.

– Oficjalna wersja brzmi, że nastąpi powszechna szczęśliwość i wszystko będzie dobrze. To jest wersja Komisji Europejskiej i głównego nurtu. Natomiast krytycy twierdzą, że będzie działał nie odpychająco, jeśli chodzi o fale migracyjne, tylko będzie działał jak magnes – mówi Jacek Saryusz-Wolski.

Jak podkreśla, w pakcie zapisano mechanizmy dotyczące odsyłania migrantów i deportacji osób, które nie uzyskają prawa pobytu, jednak jego zdaniem właśnie te elementy mogą okazać się najmniej skuteczne.

– Wszystko, co powinno działać, tam jest zapisane miękko. Tylko ta część po stronie Unii i relokacji jest zapisana twardo. Sądzę, że ten pakt nie rozwiąże kryzysu migracyjnego. Może go nawet pogłębić – ocenia.

Jak miałaby wyglądać relokacja migrantów?

Choć Polska obecnie korzysta ze zwolnienia z obowiązkowej relokacji, rozmowa dotyczyła również scenariusza, w którym taki obowiązek zostanie w przyszłości nałożony.

Zdaniem Sariusza-Wolskiego mechanizm przewiduje przydzielanie migrantów poszczególnym państwom członkowskim według ustalonych wcześniej zasad.

– Będą ilości, listy i będą kierowani do tych krajów. A kraje przyjmujące, chyba że się wykupią, będą musiały ich przyjąć i zapewnić im warunki pobytu, ochronę zdrowotną, edukacyjną, bytową, zasiłki etc. – mówi.

Według rozmówcy alternatywą ma być wniesienie opłaty za każdą osobę, której państwo odmówi przyjęcia.

– Wykup wynosi 20 tysięcy euro od głowy jednego nieprzyjętego migranta – wskazuje.

Bundestag poświęcił Polsce pół godziny. Bogatko: kawka, herbatka i nic więcej
Bundestag poświęcił Polsce pół godziny. Bogatko: kawka, herbatka i nic więcej

Relacje polsko-niemieckie były tematem debaty w Bundestagu z okazji 35. rocznicy nowego otwarcia między oboma państwami….

Centra integracji migrantów

W rozmowie pojawił się także temat przygotowywanej infrastruktury związanej z obsługą migrantów.

– To są te centra integracji, 37 bodajże tworzonych. Co potem, to będzie zależało od państwa, czy będzie chciało ich rozprowadzać dalej poza te ośrodki migracyjne – mówi Saryusz-Wolski.

Jego zdaniem nowe rozwiązania mogą stworzyć wśród osób przebywających poza Europą przekonanie, że Unia Europejska buduje system gwarantujący przyjęcie oraz wsparcie socjalne po przyjeździe.

„To może zostać odebrane jako zaproszenie”

Saryusz-Wolski zwraca uwagę, że w krajach, z których migranci próbują dostać się do Europy, nowe przepisy mogą zostać odczytane jako sygnał zachęcający do podjęcia takiej próby.

– Odbiór w tych krajach, gdzie ustawiają się kolejki do Europy, jest taki, że to zaproszenie. Skoro system stworzono, zmuszono państwa członkowskie do szeregu przygotowań i świadczeń na rzecz tych migrantów, to może być to potraktowane jako zachęta – przekonuje.

W jego ocenie największym problemem pozostaje skuteczność procedur odsyłania osób, które nie uzyskają prawa pobytu w Unii Europejskiej.

– Ta druga część paktu, czyli wydalanie, odsyłanie tych, którym odmówiono azylu, deportacje, ośrodki przetrzymywania ich poza granicami Unii – to wszystko nie działa. To wszystko jest na papierze – ocenia.

Europa zmienia się pod wpływem migracji

W dalszej części rozmowy Saryusz-Wolski odniósł się również do długofalowych skutków migracji dla europejskich społeczeństw. Jego zdaniem procesy demograficzne zachodzące w wielu państwach Europy Zachodniej będą miały coraz większy wpływ na ich strukturę społeczną.

– Wystarczy ekstrapolować trendy demograficzne w tych krajach, żeby określić, w którym roku więcej niż 50 proc. będą stanowili imigranci. A jeśli wyliczyć imigrantów w drugim i trzecim pokoleniu, to jeszcze szybciej – mówi.

Jak podkreśla, debata o skutkach migracji będzie jednym z najważniejszych tematów politycznych w Europie w najbliższych latach, a wejście w życie paktu migracyjnego sprawia, że spór o sposób zarządzania migracją dopiero nabierze tempa.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: TSUE i ETPC stały się narzędziami politycznej ingerencji
Prof. Krystyna Pawłowicz: TSUE i ETPC stały się narzędziami politycznej ingerencji
Mecenas Pawelski przed aresztem: Nie mogę dostać się do Kraskowskiego
Mecenas Pawelski przed aresztem: Nie mogę dostać się do Kraskowskiego
Woś: nad sprawą Kraskowskiego unosi się duch Romana Giertycha
Woś: nad sprawą Kraskowskiego unosi się duch Romana Giertycha