Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Nie widzę w tym logiki”. Mecenas o zarzutach wobec Kraskowskiego

Mecenas Łukasz Pawelski udał się do aresztu śledczego na warszawskiej Białołęce, gdzie przebywa dziennikarz Leszek Kraskowski. Obrońca zapowiedział szybkie złożenie zażalenia na decyzję o trzymiesięcznym areszcie i przekonywał, że po nagłośnieniu sprawy zmieniło się podejście prokuratury do kontaktu z obroną.
„Nie widzę w tym logiki”. Mecenas o zarzutach wobec Kraskowskiego

Leszek Kraskowski, fot. youtube.com/Reporterzy Online

Łukasz Pawelski poinformował na antenie Radia Wnet, że rano udał się do aresztu śledczego na Białołęce, by po raz pierwszy spotkać się z Leszkiem Kraskowskim i podjąć czynności obrończe.

Prawnik przyznał, że nie ma pewności, czy dziennikarz wie o jego zaangażowaniu w sprawę. Wyraził jednak nadzieję, że informacje o wsparciu dotarły do osadzonego za pośrednictwem mediów.

– Mam nadzieję, że ta informacja do niego dotarła. Wierzę, że wie, iż pomoc nadchodzi – mówił.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Prokuratura zmieniła podejście

W trakcie rozmowy Pawelski zwrócił uwagę na zmianę postawy prokuratury wobec obrony. Jak relacjonował, po nagłośnieniu sprawy pojawiła się większa otwartość na kontakt oraz deklaracje współpracy przy organizacji widzenia z klientem.

Leszek Kraskowski w areszcie. Gmyz: „Nie przepadam za nim, ale będę bronił jego prawa do obrony”
Leszek Kraskowski w areszcie. Gmyz: „Nie przepadam za nim, ale będę bronił jego prawa do obrony”

– Będę bronił jego prawa do obrony, bo sprawa od początku budzi ogromne wątpliwości – deklaruje Cezary Gmyz. Choć Leszek…

– Stanowisko prokuratury diametralnie się zmieniło. Nastąpiło błyskawiczne nawiązanie kontaktu, pojawiła się otwartość na współpracę i zapewnienia, że jeśli pojawią się problemy z dostępem do klienta, mam natychmiast kontaktować się z prokuratorem – podkreślał.

Akta wciąż poza zasięgiem obrony

Pawelski przyznał, że do momentu rozmowy nie zapoznał się jeszcze z aktami postępowania.

Jak tłumaczył, celowo nie sprawdzał, czy zostały mu już formalnie udostępnione, ponieważ najpierw chciał spotkać się z klientem. Dodał, że po zakończeniu widzenia zamierza niezwłocznie zweryfikować, czy obrona otrzymała pełny dostęp do dokumentów.

Jednocześnie wskazał, że jeszcze poprzedniego wieczoru nie miał wglądu do części materiałów związanych z postępowaniem zażaleniowym, mimo wcześniejszych wniosków składanych różnymi drogami.

Kontrowersje wokół pistoletu alarmowego

Jednym z elementów sprawy jest zarzut dotyczący nielegalnego posiadania broni. Pawelski nie chciał odnosić się do szczegółów konkretnego postępowania, jednak przypomniał, że w przeszłości wokół pistoletów alarmowych pojawiały się liczne wątpliwości interpretacyjne.

– Przez pewien czas takie urządzenia funkcjonowały legalnie w obrocie. Dopiero później zmieniła się interpretacja przepisów i obecnie część z nich wymaga odpowiednich zezwoleń – wyjaśniał.

Jego zdaniem podobne sprawy zwykle kończą się karami grzywny i trudno porównywać je do przypadków związanych z posiadaniem broni bojowej czy znacznych ilości amunicji.

Wątpliwości wokół maila z groźbami

Najwięcej uwagi prawnik poświęcił kwestii wiadomości e-mail, która miała zawierać groźby kierowane do komendanta policji.

Pawelski zwrócił uwagę, że Kraskowski wcześniej prowadził oficjalną korespondencję z komendą policji z jednego adresu e-mail. Tymczasem zarzut ma dotyczyć wiadomości wysłanej z innego konta, również zawierającego jego imię i nazwisko.

Solidarność ponad podziałami. Czuchnowski i Skowroński murem za Kraskowskim
Solidarność ponad podziałami. Czuchnowski i Skowroński murem za Kraskowskim

„Sprawa aresztowania Leszka Kraskowskiego nie daje mi spokoju” – napisał na platformie X Wojciech Czuchnowski z „Gazety …

– Powstaje bardzo ważne pytanie. Jaki byłby sens prowadzenia oficjalnej korespondencji pod własnym nazwiskiem, a następnie zakładania drugiego maila z tym samym imieniem i nazwiskiem tylko po to, by wysyłać groźby? Jako adwokat nie widzę w tym żadnego logicznego wytłumaczenia – mówił.

Prawnik podkreślił jednak, że ostateczną ocenę sytuacji będzie można przedstawić dopiero po rozmowie z klientem i zapoznaniu się z pełnym materiałem dowodowym.

Zażalenie już po weekendzie

Obrońca zapowiedział, że będzie dążył do jak najszybszego zakwestionowania decyzji o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu.

– Chciałbym już po weekendzie złożyć zażalenie na postanowienie aresztowe – poinformował.

Dodał, że termin rozpoznania sprawy zależy już od sądu. To właśnie sąd odwoławczy zdecyduje, czy zastosowany wobec Kraskowskiego środek zapobiegawczy był zasadny.

Przeczytaj więcej

Saryusz-Wolski o pakcie migracyjnym UE: „Nie zatrzyma migracji. Może działać jak magnes”
Saryusz-Wolski o pakcie migracyjnym UE: „Nie zatrzyma migracji. Może działać jak magnes”
Woś: nad sprawą Kraskowskiego unosi się duch Romana Giertycha
Woś: nad sprawą Kraskowskiego unosi się duch Romana Giertycha
Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”