Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?

Już jutro zaczynają obowiązywać nowe unijne przepisy azylowe. Rząd deklaruje, że wynegocjował zwolnienie Polski z systemu, jednak poseł Paweł Hreniak ostrzega przed gigantycznymi kosztami sięgającymi 20 000 euro za każdą nieprzyjętą osobę. – Rzecz niewyobrażalna – komentuje polityk.
Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?

Migranci na łodzi, fot. wikimedia.org/Commander, U.S. Naval Forces Europe-Africa/U.S. 6th Fleet

Już jutro wchodzi w życie unijny pakt migracyjny, który budzi ogromne emocje w polskiej przestrzeni publicznej. Choć obecny rząd uspokaja obywateli i zapewnia o rzekomym zwolnieniu z nowych procedur, opozycja bije na alarm. Politycy Prawa i Sprawiedliwości wprost ostrzegają przed utratą kontroli nad granicami kraju.

– Pakt migracyjny wchodzi w życie w Unii Europejskiej i to jest coś niezwykle niebezpiecznego dla fundamentów naszej suwerenności – ostrzega Paweł Hreniak z PiS.

Zdaniem posła Sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, Warszawa traci w ten sposób kluczową zdolność do decydowania o tym, kto przebywa na terytorium Rzeczypospolitej. Rzekomy sukces negocjacyjny obecnej koalicji ma mieć jedynie charakter tymczasowy i bardzo złudny.

Złudne zwolnienie Polski

Przedstawiciele rządu deklarują, że wywalczyli dla Polski zwolnienie z mechanizmu solidarnościowego. Opozycja szybko jednak studzi te nastroje i wskazuje na konkretne daty w dokumentach. Zwolnienie to ma mieć bowiem charakter warunkowy i potrwa zaledwie do końca 2026 roku.

– Pan minister zapomniał dodać, że została zwolniona tak naprawdę na pół roku, bo już w styczniu 2027 roku, jeżeli znowu nie zostaniemy zwolnieni na kolejny czas, to pakt migracyjny będzie również w Polsce funkcjonował – zaznacza Paweł Hreniak.

Ostateczną decyzję o przedłużeniu taryfy ulgowej będą podejmować urzędnicy w Brukseli. Pod uwagę wezmą oni między innymi stopień naporu migracyjnego na polsko-białoruską granicę. To właśnie tam reżimy Putina i Łukaszenki od lat prowadzą hybrydową wojnę przeciwko Polsce.

Układ Brukseli z Tuskiem

Poseł PiS przedstawia bardzo konkretny scenariusz polityczny, który jego zdaniem realizuje obecnie Bruksela. Unijne elity mają celowo chronić obecny rząd przed gniewem opinii publicznej. Gra toczy się o utrzymanie władzy przez obecną koalicję po kolejnych wyborach parlamentarnych.

– Scenariusz, w którym Bruksela, chcąc, żeby Donald Tusk i ta koalicja dalej rządziła, nie będzie chciała podkładać tej koalicji nogi i zgodzi się na zawieszenie paktu do wyborów 2027 roku, jest najbardziej realny – uważa Paweł Hreniak.

Polityk nie ma jednak złudzeń, co wydarzy się po ogłoszeniu wyników wyborczych jesienią 2027 roku. Jeśli obecna ekipa utrzyma się u sterów władzy, Bruksela natychmiast upomni się o swoje.

– Ja sobie dam mały palec uciąć, że bardzo szybko ten pakt migracyjny wejdzie u nas w życie i szybko zostanie wdrożony – deklaruje poseł PiS.

Kosztowna solidarność unijna

Nowe unijne prawo zakłada, że kraje członkowskie będą musiały przyjąć określoną liczbę migrantów lub zapłacić ekwiwalent finansowy. Kwota ta wynosi aż 20 000 euro za każdą nieprzyjętą osobę, co przy skali rocznej relokacji na poziomie 30 000 osób może gigantycznie obciążyć krajowy budżet.

– Kwota 20 000 euro za migranta to ogromne obciążenie dla budżetu państwa, który już dziś jest bardzo mocno napięty – podkreśla Paweł Hreniak.

Polityk przypomina również, że w październiku 2023 roku Polacy jednoznacznie wypowiedzieli się w referendum. Aż 98% głosujących opowiedziało się przeciwko mechanizmowi, jakim jest przymusowa relokacja migrantów. Mimo że ze względu na frekwencję nie przekroczono wymaganego progu 50%, głos społeczeństwa pozostaje jasną wskazówką.

Turów jako wzór

Czy Polska może skutecznie zignorować unijne urzędnictwo i jednostronnie zablokować narzucane rozwiązania? Opozycja wskazuje, że kluczem jest tutaj twarda wola polityczna i podaje konkretny przykład z niedawnej przeszłości. Chodzi o spór wokół kopalni węgla brunatnego Turów.

– Kopalnia Turów jest doskonałym przykładem na to, jak ważna jest wola polityczna i zwyczajne niepoddawanie się naciskom – przypomina Paweł Hreniak.

Mimo decyzji TSUE o natychmiastowym wstrzymaniu wydobycia i nakładaniu wielomilionowych kar, poprzedni rząd nie ugiął się przed Brukselą. Dzięki temu tysiące ludzi na Dolnym Śląsku zachowało pracę, a bezpieczeństwo energetyczne kraju nie zostało zachwiane. Zdaniem posła, tylko taka nieustępliwa postawa może uchronić Polskę przed negatywnymi skutkami paktu migracyjnego.

Przeczytaj więcej

Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
„Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej dla Polski”. Powołano nowe stowarzyszenie „Veritas Et Ius”
„Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej dla Polski”. Powołano nowe stowarzyszenie „Veritas Et Ius”
Leszek Kraskowski w areszcie. Gmyz: „Nie przepadam za nim, ale będę bronił jego prawa do obrony”
Leszek Kraskowski w areszcie. Gmyz: „Nie przepadam za nim, ale będę bronił jego prawa do obrony”