Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej dla Polski”. Powołano nowe stowarzyszenie „Veritas Et Ius”

W środę w siedzibie Klubów Gazety Polskiej odbyła się konferencja nowo powołanego stowarzyszenia prawniczego "Veritas Et Ius". Jego prezes sędzia Piotr Schab zapowiedział, że celem stowarzyszenia jest nie tylko kontestacja zła, które ogarnęło wymiar sprawiedliwości, ale i przedstawianie dobrych propozycji dla Polski. "Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej" - zapowiedział sędzia.
„Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej dla Polski”. Powołano nowe stowarzyszenie „Veritas Et Ius”

Piotr Schab, Michał Lasota i Marcin Czapski/ fot. Jakub Pilarek

Misja stowarzyszenia

W wydarzeniu wzięli udział członkowie „Veritas Et Ius”. Byli to prezes Piotr Schab, sędziowie Kamila Borszowska-Moszowska, Michał Lasota i Marcin Czapski, prokuratorzy Andrzej Golec i Mariusz Moszowski, adwokat Michał Skwarzyński oraz Oskar Kida i Michał Sopiński – represjonowany ostatnio przez Waldemara Żurka rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Swoje wystąpienie prezes Piotr Schab rozpoczął od wyrażenia nadziei, że już niedługo nadejdzie czas praworządności. W jego ocenie „Veritas Et Ius” stanie się nie tylko narzędziem krytyki zła, które ogarnęło wymiar sprawiedliwości, ale także płaszczyzną budowania i przedstawiania dobrych propozycji.

– Nadejdzie czas pasji pracy prawniczej dla Polski – podkreślił sędzia.

Jak dodał, członkami stowarzyszenia są nie tylko przedstawiciele środowisk sądowych, ale również innych dziedzin prawa.

– Łączy nas pasja pracy dla Polski – zapewnił.

Referaty

W trakcie konferencji każdy z prelegentów przedstawił swój referat. Były to następujące wystąpienia:

  • sędziego Piotra Schaba „Metoda rujnowania państwa prawa: pokrewieństwo mechanizmów poprzez dekady – lata czterdzieste i pięćdziesiąte ubiegłego wieku jako czas Polski w rękach okupantów a dzień dzisiejszy”
  • prokuratora Mariusza Moszowskiego „Prokuratura w rękach tyranii – zagrożenia dla demokratycznego państwa prawa”
  • sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej „Od podziemia niepodległościowego do współczesnej debaty publicznej – znaczenie wolności słowa i prawa do krytyki władzy”
  • Oskara Kidy „Granica suwerenności: ingerencja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w ustrój Rzeczypospolitej Polskiej
  • sędziego Michała Lasoty „Bal na Titanicu, czyli o katastrofie polskiego wymiaru sprawiedliwości”
  • adwokata Michała Skwarzyńskiego „Adwokatura wobec upadłej demokracji”
  • sędziego Marcina Czapskiego „Getta orzecznicze jako nowy sposób represjonowania sędziów”
  • Michała Sopińskiego o naruszeniach zasad gry prawniczej przez obecne władze
  • prokurator Andrzej Golec o naruszeniach prawa przez tzw. pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego Jacka Bilewicza

Analogie z 1947 r.

Kontynuując swoje wystąpienie, sędzia Piotr Schab wskazał na analogie między działaniem obecnej władzy w wymiarze sprawiedliwości, a tym, co zrobili komuniści w roku 1947.

– To kłamstwo czerpie swojego korzenie z tego, co działo się w Polsce w roku 1947. Mowa tutaj o zagadnieniach legislacji, prawa i konstytucyjnych. Wówczas, 19 lutego 1947 roku, przyjętą ustawę konstytucyjną, która w swojej preambule – tak można nazwać jej artykuł pierwszy – w sposób głęboko kłamliwy, pokrętny, odwołała się do najbardziej demokratycznej konstytucji w dziejach państwa polskiego – do konstytucji marcowej – powiedział sędzia Schab.

Jak podkreślił prezes „Veritas Et Ius” było to podwójne łgarstwo, bo w komuniści nie opierali się realnie na żadnych gwarancjach demokratycznych, a ponadto używali tej zasłony, by szerzyć upaństwowiony terror.

Uchwała pełna bezprawia

Piotr Schab zwrócił uwagę, że dla zwolenników demokracji walczącej podobną rolę pełni uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku.

Uchwała w sprawie usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015–2023 w kontekście działalności Trybunału Konstytucyjnego również odwołuje się do piramidalnego łgarstwa w duchu wcale nie tak odległym od tego, co czytaliśmy w akcie prawnym z 1947 roku. Dlaczego nie odległym? Dlatego, że tu również mówi się o tym, że przywracanie ładu demokratycznego wymaga działań ekstraordynaryjnych. Wymaga zanegowania prerogatyw prezydenckich, statusu sędziów od Sądu Najwyższego począwszy, po Trybunał Konstytucyjny, wymaga faktycznej likwidacji organu konstytucyjnego, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa. Właśnie po to posłużono się sformułowaniem-wytrychem „praworządność”, który jest w tej chwili potwornie zdezawuowany, oby przedstawić – na płaszczyźnie kłamstwa – cele i środki działania państwa

– powiedział Schab.

Zapisy uchwały, zawierające de facto pogróżki wobec szeregu funkcjonariuszy publicznych, wykonujących swoje obowiązki w Trybunale Konstytucyjnym sędzia nazwał „brudną rewolucją”.

Piotr Schab zaznaczył, że nie porównuje w bezpośredni sposób czasów stalinizmu do obecnych, chce jednak zwrócić uwagę na podobieństwa w otwieraniu sobie ścieżki do rujnowania państwa.

– Poprzez łamanie konstytucji i praworządności otworzono ścieżkę do rujnowania państwa. Pamiętajmy, że grożono funkcjonariuszom publicznym więzieniem za stosowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego – przypomniał prawnik.

Sędzia na podstawie odkopanych z archiwum stenogramów obnaża kłamstwo Iustitii o KRS
Sędzia na podstawie odkopanych z archiwum stenogramów obnaża kłamstwo Iustitii o KRS

Ojcowie konstytucji wcale nie uważali, by to sędziowie powinni wybierać sędziów do KRS – ustaliła sędzia Kamila Borszows…

W czyim interesie?

Schab zauważył, że w tę samą stronę poszła uchwała Rady Ministrów z grudnia 2024 roku.

– W sposób kłamliwy, z zupełną dezynwolturą posłużono się w preambule tej uchwały szeregiem orzeczeń tzw. europejskich trybunałów, bez żadnego dogłębnego przeanalizowania, jakie jest znaczenie tych aktów dla polskiego ustroju. Po prostu podano ludziom papkę, kłamliwą zbitkę pojęciową, oprawioną sformułowaniem o przywracaniu praworządności. Rewolucja zazwyczaj odbywa się pod hasłem „demokracji” – podkreślił Piotr Schab.

W kontekście fiaska sfinalizowania owej rewolucji Schab ocenił, że byliśmy jako kraj o krok od katastrofy.

– Realizowanej, w gruncie rzeczy, w imię interesów sięgających daleko poza Polskę. Zobaczymy, co będzie dalej – zakończył swoje wystąpienie prezes „Veritas Et Ius”.

Przeczytaj więcej

Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?
Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?
Leszek Kraskowski w areszcie. Gmyz: „Nie przepadam za nim, ale będę bronił jego prawa do obrony”
Leszek Kraskowski w areszcie. Gmyz: „Nie przepadam za nim, ale będę bronił jego prawa do obrony”