Niemcy od lat należą do największych zwolenników umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur. Dla Berlina porozumienie oznacza przede wszystkim łatwiejszy dostęp do rynków Brazylii, Argentyny, Paragwaju i Urugwaju, które liczą łącznie ponad 270 milionów mieszkańców.
Jak zauważa „Handelsblatt”, niemiecki rząd postrzega porozumienie jako element rywalizacji gospodarczej z Chinami i Stanami Zjednoczonymi, które jednocześnie wzmacniają swoją obecność w Ameryce Południowej.
– Niemiecki rząd stara się w umowie z Ameryką Południową wypracować własne korzyści w porównaniu z Chinami i USA – odnotowuje „Handelsblatt”.
Polska i Francja mówią: ostrożnie
Choć Komisja Europejska zakończyła negocjacje polityczne z państwami Mercosur, droga do wejścia umowy w relne życie handlowe pozostaje skomplikowana.




