Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Legendarny piłkarz nie ma złudzeń. Ten mundial może rozczarować

Do inauguracji mistrzostw świata pozostały już tylko godziny, jednak Marek Chojnacki daleki jest od hurraoptymizmu. Były reprezentant Polski i legenda ŁKS-u w rozmowie z Grzegorzem Milko w audycji Studio Mundial na antenie Radia Wnet ocenił, że natłok meczów oraz zmęczenie czołowych piłkarzy mogą odbić się na poziomie turnieju. – Nie będą to ciekawe mistrzostwa – stwierdził.
Legendarny piłkarz nie ma złudzeń. Ten mundial może rozczarować

Marek Chojnacki, fot. yt/screen/Łódzki Związek Piłki Nożnej

Choć reprezentacji Polski zabraknie na tegorocznym mundialu organizowanym przez USA, Kanadę i Meksyk, Chojnacki przyznaje, że jak zawsze będzie kibicował słabszym drużynom.

Według byłego piłkarza największe szanse na końcowy triumf tradycyjnie mają reprezentacje Europy i Ameryki Południowej, ale historia mistrzostw świata pokazuje, że niemal zawsze pojawia się zespół, który potrafi zaskoczyć faworytów.

– Jeżeli spojrzymy na drużyny z Azji czy Afryki, to już sam awans do ćwierćfinału albo półfinału byłby dla nich wielkim sukcesem. Jednak na mundialach zawsze zdarza się ktoś, kto miesza szyki największym – mówił.

Afera mundialowa. Somalijski sędzia piłkarski bez zgody na wjazd do Stanów Zjednoczonych
Afera mundialowa. Somalijski sędzia piłkarski bez zgody na wjazd do Stanów Zjednoczonych

Omar Artan, 34-letni sędzia z Somalii, znalazł się w wąskim gronie najlepszych sędziów na świecie, którzy mają rozstrzyg…

Meksyk pamięta do dziś

Chojnacki miał okazję dwukrotnie występować w Meksyku. Najpierw z reprezentacją olimpijską Polski, a później podczas tournée ŁKS-u po Stanach Zjednoczonych i Meksyku.

Szczególnie zapamiętał atmosferę panującą na legendarnym stadionie Azteca.

– Graliśmy przy 60 tysiącach ludzi. Przez całe 90 minut było słychać charakterystyczne piszczałki. To nie przypominało tych dźwięków z RPA. Brzmiało raczej jak rój pszczół, który nie przestaje bzyczeć ani na chwilę – wspominał.

Były piłkarz zwracał również uwagę na trudne warunki atmosferyczne.

– Słońce stało praktycznie w zenicie. Graliśmy w południe i warunki były naprawdę ciężkie. Pamiętam jednak, że wygraliśmy wtedy 2:1 – mówił.

Burze, upał i ogromne odległości

Zdaniem Chojnackiego jednym z największych wyzwań tegorocznych mistrzostw będą nie tylko warunki pogodowe, ale również gigantyczne odległości między miastami-gospodarzami.

– Patrzymy na mapę i wydaje się, że Meksyk, Stany Zjednoczone i Kanada są blisko siebie. W rzeczywistości te odległości są kolosalne – podkreślał.

Wspominał również swoje doświadczenia z pobytu w Monterrey. – Przez cały dzień świeciło słońce, a około godziny 19 przychodziły potężne burze. Takie wyładowania atmosferyczne, że człowiek miał wrażenie, jakby wszystko działo się kilka kilometrów od niego – opowiadał.

Meksyk żyje futbolem, Kanada hokejem

Chojnacki zwrócił uwagę na ogromne różnice w zainteresowaniu piłką nożną pomiędzy współgospodarzami mundialu.

– W Meksyku piłka to sport narodowy. Tam żyje się futbolem. W Stanach zainteresowanie jest większe niż kiedyś, bo powstała silna liga i ludzie przychodzą na stadiony. Natomiast Kanada pozostaje przede wszystkim krajem hokeja – ocenił.

Jego zdaniem dla powodzenia turnieju bardzo ważne będzie to, by gospodarze pozostali w grze jak najdłużej.

Mistrzostwa świata tuż za rogiem. Michał Listkiewicz: 48 drużyn to zbyt dużo
Mistrzostwa świata tuż za rogiem. Michał Listkiewicz: 48 drużyn to zbyt dużo

Były prezes PZPN omawia nadchodzącą dawkę piłkarskich zmagań. Nie brakuje komentarzy o zwiększonej liczbie ekip grającyc…

„Nie będą to ciekawe mistrzostwa”

Najbardziej stanowcza ocena padła jednak na zakończenie rozmowy. Chojnacki przyznał, że nie spodziewa się turnieju stojącego na najwyższym poziomie. Powodem ma być przede wszystkim przeciążenie najlepszych zawodników.

– Nie będą to ciekawe mistrzostwa. Oglądałem mecze kontrolne i widzę, ile ci zawodnicy rozegrali spotkań w ostatnich miesiącach. Praktycznie nie odpoczywali. Tego po prostu nie da się oszukać – stwierdził.

Były reprezentant Polski uważa, że nawet szerokie kadry nie rozwiązują problemu zmęczenia, bo najważniejsi piłkarze i tak muszą brać na siebie największą odpowiedzialność.

– Jest pewna grupa zawodników, którzy decydują o sile reprezentacji. Tych nie da się zastąpić jeden do jednego. Dlatego obawiam się, że poziom wielu spotkań może być niższy, niż wszyscy oczekują – podsumował.

Przeczytaj więcej

Afera mundialowa. Somalijski sędzia piłkarski bez zgody na wjazd do Stanów Zjednoczonych
Afera mundialowa. Somalijski sędzia piłkarski bez zgody na wjazd do Stanów Zjednoczonych
Mistrzostwa świata tuż za rogiem. Michał Listkiewicz: 48 drużyn to zbyt dużo
Mistrzostwa świata tuż za rogiem. Michał Listkiewicz: 48 drużyn to zbyt dużo
Kopciuszek nie tańczył na balu, ale zachwycił świat. Chwalińska pisze historię
Kopciuszek nie tańczył na balu, ale zachwycił świat. Chwalińska pisze historię