Z Afryki na mundial
Arbiter urodzony we wschodniej Afryce od 2018 roku jest międzynarodowym sędzią. Jego dokonania i praca zostały zauważone przez FIFA, dzięki czemu zaczął dostawać do sędziowania coraz poważniejsze i wyższej rangi mecze. W 2025 roku sędziował finał Afrykańskiej Ligi Mistrzów. Pojechał jako sędzia na Puchar Narodów Afryki, a także na Młodzieżowe Mistrzostwa Świata U20 w Chile. Artan, o którym mówi się, że jest najlepszym sędzią z Afryki, został nominowany do bycia sędzią podczas tegorocznych mistrzostw świata. W tym gronie znajduje się również Szymon Marciniak.
Zakaz wstępu
Problemy pojawiły się tuż przed wyjazdem. Stany Zjednoczone odmówiły sędziemu wjazdu do kraju. Jest to skutek m.in. polityki administracji Donalda Trumpa, która umieściła Somalię wśród państw, których mieszkańcy mają zakaz wjazdu do USA. Przepis ten nie ominął Omara Artana. Nie pomógł nawet paszport dyplomatyczny wydany przez władze Somalii, by pomóc z trudnościami w związku z otrzymaniem potrzebnej wizy.
Kolejna kontrowersja
Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy to sędziowie, członkowie sztabu czy sami piłkarze mają problem z wjazdem do kraju. W trudnej sytuacji znajdują się także piłkarze Iranu. Cała kadra dostała instrukcje, które zakładają, że w przypadku grania meczu na Amerykańskiej ziemi mają przylecieć do USA, zagrać mecz i wylecieć z kraju tego samego dnia, co również nie przypadło do gustu opinii publicznej i było szeroko komentowane.



