Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Transformacja energetyczna pod lupą. Kto naprawdę steruje decyzjami o likwidacji Bełchatowa?

„Transformacja energetyczna w obecnym wydaniu to cicha anihilacja polskiej energetyki” – alarmuje prof. Ludwik Pieńkowski. Decyzje o rezygnacji ze złoża Złoczew skazują największą polską elektrownię węglową na wygaszenie do 2035 roku, a w tle państwowych instytucji badawczych pojawiają się menedżerowie bezpośrednio powiązani z ekologicznymi organizacjami lobbingowymi.
Transformacja energetyczna pod lupą. Kto naprawdę steruje decyzjami o likwidacji Bełchatowa?

Elektrownia węglowa Bełchatów, fot. Morgre/Wikimedia Commons

Transformacja energetyczna w Polsce stoi na krawędzi historycznego kryzysu, a rzeczywistość rysuje się w ciemnych barwach, mimo hucznych deklaracji polityków o budowie atomu i farm wiatrowych. Goście Radia Wnet – prof. Ludwik Pieńkowski oraz fizyk Zbigniew Zieliński – obnażają brutalną prawdę o stanie polskich mocy wytwórczych. Ich zdaniem bezrefleksyjne i pośpieszne wygaszanie bloków węglowych doprowadzi do powstania gigantycznej, 10-gigawatowej wyrwy w krajowym systemie.

Transformacja energetyczna pod lupą. Kto naprawdę steruje decyzjami o likwidacji Bełchatowa?
05.06.2026
37 min
Transformacja energetyczna pod lupą. Kto naprawdę steruje decyzjami o likwidacji Bełchatowa?

Prowadzący:

Bełchatów bez węgla

Największym zagrożeniem dla stabilności sieci jest przedwczesna śmierć kompleksu w Bełchatowie. Choć tamtejsza elektrownia mogłaby funkcjonować przez kolejne dekady, zabraknie dla niej paliwa. Wszystko przez decyzje polityczne, które zablokowały eksploatację kluczowego, pobliskiego złoża Złoczew.

W roku 2035 zabraknie węgla w Bełchatowie

– ostrzega prof. Ludwik Pieńkowski.

Naukowiec wskazuje konkretne nazwiska osób, które podjęły te katastrofalne w skutkach decyzje. Pierwszy cios zadała poprzednia ekipa rządząca. W 2021 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki, minister klimatu Michał Kurtyka oraz prezes PGE Wojciech Dąbrowski uznali projekt Złoczew za nieekonomiczny.

Dzieło zniszczenia dokończyło się na początku 2025 roku.

7 stycznia premier Donald Tusk, minister Paulina Hennig-Kloska oraz prezes PGE Dariusz Marzec odmówili koncesji wydobywczej na to złoże

– wylicza prof. Pieńkowski.

Decyzje te zapadły mimo faktu, że Złoczew mógł zapewnić elektrowni kolejne 20 lat stabilnej pracy.

Fizyk: Bez elektrowni węglowych trudno sobie wyobrazić gospodarkę. Spór o przyszłość polskiej energetyki
Fizyk: Bez elektrowni węglowych trudno sobie wyobrazić gospodarkę. Spór o przyszłość polskiej energetyki

Dr Mirosław Panek ocenia, że Polska nie przejdzie bezpiecznie do atomu bez utrzymania energetyki węglowej. W tle są gaz,…

Miraż zamiast atomu

Politycy uspokajają opinię publiczną, obiecując, że węgiel brunatny szybko zastąpimy czystym atomem. Zapowiedzi budowy reaktorów w Bełchatowie, Turowie czy Pątnowie to jednak – zdaniem ekspertów – klasyczna zasłona dymna. Ma ona odwrócić uwagę od faktu, że realne inwestycje jądrowe stoją w miejscu.

Wszędzie ten miraż atomowy jest tylko po to, żeby robić wodę ludziom z mózgu

– alarmuje Zbigniew Zieliński.

Fizyk przypomina, że Polska nie podpisała jeszcze nawet kluczowej umowy na budowę pierwszej elektrowni w Choczewie, a tzw. umowa pomostowa jest stale aneksowana.

Zdaniem ekspertów bez zachowania „pomostu węglowego” w postaci Bełchatowa o mocy około 2 gigawatów, polskie bezpieczeństwo energetyczne po prostu przestanie istnieć. Atom nie powstanie bowiem z dnia na dzień, a budowa elektrowni jądrowych w Polsce obarczona jest gigantycznym ryzykiem opóźnień.

Bałtyk nie wystarczy

Drugim filarem rządowej propagandy są wielkie inwestycje wiatrowe na Morzu Bałtyckim. Eksperci studzą jednak entuzjazm i wskazują na twarde dane fizyczne, których nie da się oszukać prostym marketingiem politycznym.

Jeden gigawat mocy na Bałtyku pracuje tylko przez trzy tysiące godzin w roku, czyli mniej niż połowę czasu

– tłumaczy prof. Pieńkowski.

Tymczasem elektrownia Bełchatów jako źródło w pełni dyspozycyjne pracuje niemal bez przerwy, niezależnie od warunków atmosferycznych.

Niekontrolowana, eksponencjalna rozbudowa farm wiatrowych kosztem stabilnych elektrowni cieplnych grozi całkowitym uzależnieniem Polski od kaprysów pogody oraz importu energii od sąsiadów. Dodatkowo elektrownie gazowe, które miałyby bilansować wiatraki, nie mają możliwości magazynowania paliwa na dłużej niż kilka godzin pracy.

Energetyka pod wiatr: 500 zł, kontrakty różnicowe i „zaplanowany kryzys”
Energetyka pod wiatr: 500 zł, kontrakty różnicowe i „zaplanowany kryzys”

Eksperci ostrzegają: obecny model OZE i kontraktów różnicowych faworyzuje wiatraki, a koszty transformacji trafiają do r…

Kto rządzi transformacją?

W studiu Radia Wnet wybrzmiewa również kluczowe pytanie: kto personalnie stoi za kierunkiem, w jakim zmierza polska transformacja energetyczna? Profesor Pieńkowski zwraca uwagę na zaskakujące roszady kadrowe w kluczowych instytucjach państwowych.

W sierpniu 2024 roku dyrektorem Instytutu Ochrony Środowiska (IOŚ-PIB) – będącego naukowym zapleczem rządu – zostaje Marcin Stoczkiewicz. To były prominentny menedżer ekologicznej organizacji ClientEarth, która zasłynęła m.in. zablokowaniem budowy elektrowni w Ostrołęce oraz batalią prawną przeciwko nazwie handlowej „Eko-groszek”.

Wybory polityczne, których dokonujemy, mianują na stanowiska ludzi, którzy podejmują te decyzje

– zauważa prof. Pieńkowski.

Sugeruje tym samym, że wpływy międzynarodowych organizacji ekologicznych w polskich strukturach rządowych bezpośrednio uderzają w suwerenność energetyczną kraju.

Decyzja przy urnie

Bez radykalnej zmiany myślenia o energetyce i odsunięcia od władzy ludzi ślepo realizujących unijne dogmaty dekarbonizacji, Polsce grozi powrót do „życia koczowniczego” i drastyczny spadek konkurencyjności gospodarki. Eksperci zgodnie podkreślają, że jedynym ratunkiem dla suwerenności kraju pozostają mądre decyzje polityczne.

Ostatecznie to tylko kartka wyborcza decyduje o zmianie kierunku

– podsumowuje prof. Pieńkowski.

Przeczytaj więcej

Elitarność czy inkluzywność? Nowa odsłona polskiej dyplomacji gospodarczej w Berlinie
Elitarność czy inkluzywność? Nowa odsłona polskiej dyplomacji gospodarczej w Berlinie
CPK to nie tylko lotnisko. „Ważniejsza jest dziś kolej do Giżycka niż szybkie połączenie z Wrocławiem”
CPK to nie tylko lotnisko. „Ważniejsza jest dziś kolej do Giżycka niż szybkie połączenie z Wrocławiem”
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje