Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Po stronie ministerstwa stoi naga siła, po mojej prawo”. Michał Sopiński nadal pozostaje rektorem AWS

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek usiłuje odwołać dra Michała Sopińskiego z funkcji Rektora Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Utrzymuje, że już to zrobił, mimo, że Sopiński twierdzi, iż decyzja ta nie została mu dostarczona, a o sprawie dowiedział się z mediów. W rozmowie z Jakubem Pilarkiem rektor ocenia, że Waldemar Żurek nie ma na swoim koncie żadnych sukcesów, w związku z tym usiłuje sprawić wrażenie sprawczości za pomocą czystek w instytucjach.
„Po stronie ministerstwa stoi naga siła, po mojej prawo”. Michał Sopiński nadal pozostaje rektorem AWS

Michał Sopiński/ fot. Jakub Pilarek

Kilka dni temu ministerstwo sprawiedliwości oznajmiło za pośrednictwem komunikatu, że Waldemar Żurek Minister na podstawie art. 432 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, odwołał dr. Michała Sopińskiego z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Powodem decyzji wg resortu jest rażące i uporczywe naruszenie przepisów prawa przez Sopińskiego.

Żurek oskarża Sopińskiego o nieprawidłowości w przewodach doktorskich w Akademii Wymiaru Sprawiedliowści, demonstracyjną aktywność polityczną oraz sparaliżowanie aplikacji kuratorskiej w AWS.

Fiasko planu Żurka

Pomimo deklaracji ministerstwa Michał Sopiński nadal sprawuje funkcje rektora, zachowując wszystkie narzędzia dostępu do zarządzania uczelnią.

– Minister Żurek wciąż próbuje odwołać mnie ze złamaniem prawa w procedurze, której w ogóle nie może zastosować, o czym przypomniał mu Trybunał Konstytucyjny. Jeżeli postawi na swoim – a oczywiście „naga siła” stoi po stronie ministerstwa – to dojdzie wówczas do złamania prawa, o czym przypomną ministrowi Żurkowi sądy administracyjne. Czyli Wojewódzki Sąd Administracyjny [w Warszawie], a w przypadku dalszego odwoływania się Naczelny Sąd Administracyjny. Jestem spokojny. Prawo jest po mojej stronie – mówi dr Michał Sopiński.

Rektor przypomina, że przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym, na które powołuje się Waldemar Żurek, nie obowiązują w przypadku AWS, bo działa tu tzw. lex specialis, czyli bardziej szczegółowe prawo, odnoszące się wprost do uczelni, zapisane w ustawie o Służbie Więziennej.

– Można mnie odwołać tylko i wyłącznie na podstawie przesłanek wskazanych w ustawie o Służbie Więziennej. Przesłanki te to skazanie prawomocnym wyrokiem, moja śmierć lub rezygnacja. Nie mam planów na żadne z tych działań – ironizuje Sopiński.

Zbigniew Kapiński: Minister Żurek źle zaczął, kwestionując mnie jako prezesa. Ale jestem gotowy rozmawiać z każdym
Zbigniew Kapiński: Minister Żurek źle zaczął, kwestionując mnie jako prezesa. Ale jestem gotowy rozmawiać z każdym

W "Poranku Wnet" Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński mówi o wyzwaniach, które stoją przed nim jako osobą …

Plan: destabilizacja AWS

Rektor podkreśla, że obecnie „mierzy się z akcją defamacyjną realizowaną poprzez szereg komunikatów ministra sprawiedliwości”.

– Nie idą za tym żadne pisma, które do mnie docierają. O podejmowanych krokach dowiaduję się z mediów. Wydaje się, że ma to na celu destabilizację pracy instytucji, którą kieruję – mówi gość Jakuba Pilarka.

Michał Sopiński zarzuca resortowi, że w swoich komunikatach posuwa się do podawania nieprawdy.

– Minister powołuje się na przykład na to, że uzyskał niezbędne opinia organów naukowych do odwołania mnie. Opinii tych nie uzyskał! Nie ma opinii Rady Głównej Nauki Szkolnictwa Wyższego, co wprost wynika z akt postępowania – wskazuje rektor.

Zarzuty wyssane z palca

Obok zarzutów wobec kwestii proceduralnych, Sopiński krytykuje też meritum zarzutów, które wysuwa wobec niego Waldemar Żurek. Odnosząc się do rzekomego upolitycznienia twierdzi, że w swoich wypowiedziach na temat statusu Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego, które resort uznał za niedopuszczalne, wypowiadał poglądy, które następnie potwierdził Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny.

W kontekście sparaliżowania aplikacji kuratorskiej podkreśla, że umowę w tym zakresie podpisał, tylko nie z prezes Sądu Okręgowego w Warszawie, tylko z dyrektorem tej instytucji. Działanie to uzasadnia wątpliwościami co do statusu Beaty Najjar jako czynnego sędziego. Prawniczka nie wystąpiła do Krajowej Rady Sądownictwa o zgodę na orzekanie po osiągnięciu wieku emerytalnego, do czego obliguje ustawa.

Z kolei jeśli chodzi o podejrzenie błędów przy nadawaniu doktoratów, rektor zwraca uwagę, że kwestia ta w ogóle nie podlega pod kompetencje jego urzędu.

– Ówczesny minister Jarosław Gowin tak zaplanował procedury nadawania doktoratów, że rektor uczelni nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia, nie ma żadnych argumentów prawnych, ani mocy decyzyjnej, żeby w ogóle nadawać komukolwiek doktorat. Robią to odpowiednie rady naukowe, a nadzór nad tymi postępowaniami sprawuje Rada Doskonałości Naukowej. Więc zarzucanie rektorowi uczelni, czegoś, na co zupełnie nnie ma wpływu, jest o tyle nieprofesjonalne, że równie dobrze można mu zarzucać choćby przewlekłość postępowań sądowych. Na to też nie ma wpływu… – mówi Sopiński.

Pytany o swoje działanie, jeżeli decyzja Waldemara Żurka zostanie mu w końcu skutecznie dostarczona, rektor odpowiada, że nie będzie się przykuwał do kaloryfera.

– Wiedząc, prawo jest po mojej stronie, po prostu skieruję sprawę na drogę sądową, a bieżące zarządzenie oddam najstarszemu senatorowi naczej uczelni – zapowiada prawnik.

Przeczytaj więcej

Obrońca Ewy Wrzosek negatywnym bohaterem… programu „Uwaga!” TVN
Obrońca Ewy Wrzosek negatywnym bohaterem… programu „Uwaga!” TVN
Polska przespała swój moment. Tadeusz Płużański o sporze z Ukrainą
Polska przespała swój moment. Tadeusz Płużański o sporze z Ukrainą
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi