Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki 25 maja powołał na stanowisko I Prezesa SN sędziego Zbigniewa Kapińskiego. Orzekający w sądach ponad 30 lat sędzia Kapiński stanie przed wyzwaniem opanowania anarchii w Sądzie Najwyższym, w którym część sędziów i ławników nagminne kwestionuje status sędziów powołanych po 2017 roku.
Minister źle zaczął
Podczas rozmowy z Zbigniewem Kapińskim redaktor naczelny Radia Wnet Krzysztof Skowroński zapytał, czy chciałby się spotkać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem.
– Pan minister Żurek źle zaczął. I to jest pewien problem, bo mówi, że ja nie jestem pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, tylko „pełniącym obowiązki”. Jeżeli ktoś na początku tak zaczyna w pierwszych komentarzach… Zresztą jego zastępcy również umieścili kłamliwe wpisy odnośnie mojej rzekomo niskiej stabilności orzecznictwa [chodzi o wiceministra sprawiedliwości Dariusza Mazura]. To całkowita nieprawda. Natomiast nie mam żadnych osobistych uprzedzeń, żeby było jasne. Dla dobra Polski, dla dobra wymiaru sprawiedliwości jestem w stanie rozmawiać z każdym. Oczywiście jak najbardziej także z ministrem sprawiedliwości, ale w duchu tego, by rozwiązywać aktualne problemy. A tych problemów jest dużo. Uważam, że potrzebna jest dobra wola, a przede wszystkim poszanowanie obecnego porządku prawnego i zapisów konstytucji. I tego, żeby mieć wolę działania dla dobra Polski – deklaruje prezes SN.

Nominacja Zbigniewa Kapińskiego na I Prezesa Sądu Najwyższego wywołała mocny spór w debacie publicznej wokół sprawy lust…
Anarchia ławników
Pytany przez Jakuba Pilarka o protest ławników Sądu Najwyższego, kwestionujących status Kapińskiego jako sędziego SN, zauważa on ironicznie, że został przez nich bardzo „życzliwie” przyjęty.





![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2025%2F10%2FG4AxSMIW8AAahb5-scaled.jpeg&w=3840&q=75)