Wojna bez kompromisu
Szeremetiew nie pozostawia złudzeń co do możliwości szybkiego zakończenia konfliktu. Jego zdaniem zarówno Rosja, jak i Ukraina przyjęły podobną logikę prowadzenia wojny.
– Obie strony walczące posługują się mniej więcej tą samą koncepcją. Wojnę prowadzimy aż do zniszczenia przeciwnika. Nie ma miejsca na kompromisy – ocenia.
Według profesora właśnie ten element jest często niedostrzegany przez zachodnich polityków, którzy liczą na wypracowanie porozumienia między stronami konfliktu.
„Trump się na tym sparzył”
W rozmowie pojawia się także wątek działań podejmowanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Szeremetiew stwierdza, że amerykański przywódca przekonał się, jak trudne jest doprowadzenie do negocjacji między Moskwą a Kijowem.
– Prezydent Trump się na tym sparzył, ponieważ uważał, że jest w stanie doprowadzić do jakiegoś rozwiązania pokojowego. Okazało się to niemożliwe – mówi.
Jak podkreśla, obie strony pozostają przekonane, że wojna powinna zakończyć się zwycięstwem jednej z nich, a nie kompromisem.

Front na Ukrainie pozostaje dynamiczny, a obie strony prowadzą intensywne działania ofensywne i defensywne.
Zachód nie zmieni stanowiska?
Profesor ocenił również, że państwa zachodnie nie mają obecnie wielu możliwości zmiany sytuacji.




