Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Polska na peryferiach czy w roli lidera? Debata o Międzymorzu

– Ukraina jest niezwykle atrakcyjnym partnerem, niezbędnym nie tylko dla Międzymorza, ale również dla nas – przekonywał prof. Tomasz Grosse. Dr Józef Orzeł studził jednak ten entuzjazm, zauważając, że „Ukraina jest naszym sojusznikiem tak długo, jak trwa wojna z Rosją”. Debata dotyczyła nie tylko przyszłości relacji polsko-ukraińskich, ale również miejsca Polski w zmieniającym się układzie sił Europy Środkowej.
Polska na peryferiach czy w roli lidera? Debata o Międzymorzu

Dr Józef Orzeł i prof. Tomasz Grosse, fot. Radio Wnet

Wojna otworzyła Polsce nowe możliwości

Prof. Tomasz Grosse, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego i autor książki „Międzymorze”, przekonywał, że Polska patrzy dziś na Ukrainę głównie przez pryzmat wojny i bieżących sporów politycznych. Tymczasem – jego zdaniem – stawką jest znacznie więcej niż tylko bezpieczeństwo wschodniej granicy.

Profesor zwracał uwagę, że Ukraina w ciągu ostatnich lat zdobyła doświadczenia wojskowe i technologiczne, których nie posiada żadne inne państwo europejskie. Dotyczy to zarówno pola walki, jak i rozwoju przemysłu zbrojeniowego, systemów bezzałogowych czy nowoczesnych metod prowadzenia działań wojennych.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

W jego ocenie Polska powinna myśleć o Ukrainie nie tylko jako o sąsiedzie potrzebującym wsparcia, ale także jako o partnerze mogącym pomóc w budowie własnej siły gospodarczej i militarnej.

– Ukraina jest najbardziej doświadczoną armią w Europie. Dysponuje nie tylko unikalnym know-how, jak walczyć z Rosjanami, ale również zasobami technologicznymi i przemysłowymi, których nam brakuje – mówił Grosse.

Jak wyrwać się z błędnego koła peryferyjności

Znaczną część dyskusji zdominowała przedstawiona przez profesora koncepcja „błędnego koła peryferyjności”. Według Grossa Polska od dekad rozwija się w modelu, który uzależnia ją od technologii, kapitału i rozwiązań tworzonych przez silniejsze państwa Zachodu.

Jego zdaniem wojna na Ukrainie stworzyła sytuację wyjątkową. Po raz pierwszy od wielu lat Polska mogłaby współuczestniczyć w tworzeniu nowych technologii i kompetencji, zamiast ograniczać się do roli ich odbiorcy. Szczególne znaczenie miałaby tu współpraca w sektorze obronnym.

Warzecha o przyszłości relacji z Ukrainą. „Nie musimy mieć świetnych relacji”
Warzecha o przyszłości relacji z Ukrainą. „Nie musimy mieć świetnych relacji”

Relacje Polski i Ukrainy przechodzą coraz trudniejszy okres. Zdaniem Łukasza Warzechy napięcia nie są przypadkowe, a War…

Profesor argumentował, że wykorzystanie potencjału Ukrainy mogłoby przyspieszyć rozwój całego regionu Europy Środkowej i pozwolić państwom Międzymorza odgrywać większą rolę na arenie międzynarodowej.

– Poprzez wejście w bliską kooperację zbrojeniową z Ukrainą nie tylko budujemy swój potencjał, ale również uniezależniamy się od Zachodu. To jest unikalna szansa, żeby przerwać błędne koło peryferyjności – przekonywał.

Ukraina po wojnie może pójść własną drogą

Znacznie ostrożniej przyszłość relacji polsko-ukraińskich oceniał dr Józef Orzeł, współzałożyciel i prezes Klubu Ronina. Nie kwestionował znaczenia Ukrainy dla bezpieczeństwa regionu, ale zwracał uwagę, że obecna bliskość obu państw wynika przede wszystkim ze wspólnego zagrożenia ze strony Rosji.

W jego ocenie po zakończeniu wojny Ukraina będzie kierowała się przede wszystkim własnym interesem narodowym. Naturalnym celem stanie się integracja z zachodnimi strukturami politycznymi i gospodarczymi, a Polska nie musi być automatycznie głównym beneficjentem tego procesu.

Orzeł przestrzegał przed budowaniem polityki na założeniu, że obecna wspólnota interesów będzie trwała bez względu na okoliczności.

– Ukraina jest naszym sojusznikiem tak długo, jak trwa wojna z Rosją. Kiedy ta wojna się skończy, Ukraina rozpocznie drogę na Zachód bez Polski albo obok Polski – stwierdził.

Jego zdaniem właśnie dlatego Warszawa powinna koncentrować się przede wszystkim na budowie własnej pozycji i zdolności przyciągania partnerów w regionie.

Drony i innowacje zamiast starych schematów

Obaj rozmówcy zgodzili się natomiast, że doświadczenia wojny na Ukrainie już dziś wpływają na sposób myślenia o nowoczesnych siłach zbrojnych. Szczególnie widoczne jest to w obszarze technologii bezzałogowych i współpracy armii z prywatnym sektorem.

Dr Orzeł zwracał uwagę, że jedną z największych przewag Ukrainy jest zdolność do szybkiego wdrażania innowacji. W wielu przypadkach nowe rozwiązania powstają bezpośrednio na potrzeby konkretnych jednostek wojskowych, a proces testowania i wdrażania trwa znacznie krócej niż w tradycyjnych armiach.

Ukraina uderza w serce Rosji. Największy atak dronów na Moskwę: „Rosjanie pytają: za co nas atakują?”
Ukraina uderza w serce Rosji. Największy atak dronów na Moskwę: „Rosjanie pytają: za co nas atakują?”

Szok i niedowierzanie w stolicy Rosji. Zmasowany atak ukraińskich dronów sprawił, że wojna po raz pierwszy tak dobitnie …

– U nas wszystko jest od góry. Na Ukrainie konkretne jednostki współpracują bezpośrednio z przedsiębiorcami i bardzo szybko testują nowe rozwiązania – mówił.

Zdaniem obu uczestników debaty doświadczenia zdobywane obecnie przez Ukrainę będą miały wpływ na rozwój wojskowości w całej Europie jeszcze przez wiele lat.

Międzymorze jako odpowiedź na nowe wyzwania

Choć punktem wyjścia była wojna na Ukrainie, w rzeczywistości dyskusja dotyczyła znacznie szerszego pytania: czy Polska potrafi wykorzystać obecny moment historyczny do trwałego wzmocnienia swojej pozycji w regionie.

Prof. Grosse przekonywał, że właśnie temu ma służyć idea Międzymorza. W jego ocenie państwa Europy Środkowej muszą budować własny potencjał gospodarczy, technologiczny i militarny, jeśli nie chcą pozostać jedynie przedmiotem gry silniejszych mocarstw.

– Jeżeli zachowamy nasz status peryferyjny, będziemy ponosić gigantyczne koszty zmian geopolitycznych. Do tego potrzebne jest silne państwo i Międzymorze – podsumował.

Przeczytaj więcej

Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa
Sensacyjny zwrot na prawicy. Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera
Sensacyjny zwrot na prawicy. Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera
Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów
Czarnek czy Morawiecki? Karnowski przewiduje, kto poprowadzi PiS do wyborów