Gole dla ekipy naszych niedzielnych rywali zdobyli: Roman Jaremczuk (34) i Andrij Jarmolenko. Polakom nie udało się wykorzystać okresów przyzwoitej gry w pierwszej części spotkania, a po przerwie najlepszą okazję zmarnował zmiennik Karol Świderski, uznając wyższość znakomicie dysponowanego Anatolija Trubina.
Wrażenie chaosu panującego w grze Polaków pogłębiły zmiany dokonane w przerwie; wejście na boisko Norberta Wojtuszka, Bartosza Kapustki, Mateusza Żukowskiego, Kacpra Potulskiego i Bartosza Slisza nie dodały jakości grze ekipy Jana Urbana; nieco lepszy efekt dało wprowadzenie: Jakuba Kamińskiego, Karola Świderskiego i Filipa Rózgi.
Szansa na poprawienie wrażenia już w środę 3 czerwca w Warszawie. O 20:45 na murawę PGE Narodowego obok Polaków wybiegną Nigeryjczycy.





