Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Trzęsienie ziemi w Krakowie. Grzegorz Braun pokrzyżuje szyki PiS i Konfederacji?

– Braun będzie chciał pokazać, że jego formacja jest przed Konfederacją, będzie chciał wygrać z ich kandydatem – analizuje Piotr Matczuk. Po spektakularnym odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego pod Wawelem rozpoczyna się bezkompromisowa wojna o władzę.
Trzęsienie ziemi w Krakowie. Grzegorz Braun pokrzyżuje szyki PiS i Konfederacji?

Grzegorz Braun, fot. ilustracyjne, x.com/OpenAI

Szekspir pod gwiazdami
Emerytury dla artystów. Matczuk: „To skrajnie nieuczciwe”
28.05.2026
31 min
Emerytury dla artystów. Matczuk: „To skrajnie nieuczciwe”

Prowadzący:

Kraków stał się właśnie najgorętszym punktem na politycznej mapie Polski. Skuteczne odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego w niedzielnym referendum oznacza, że mieszkańców czekają przedterminowe wybory. Odbędą się one już 27 sierpnia.

Ta decyzja krakowian ma znaczenie wykraczające daleko poza lokalne podwórko. To sygnał ostrzegawczy dla całego obozu rządzącego, który mimo wielkiej kampanii antyfrekwencyjnej poniósł spektakularną porażkę.

Sukces krakowskiego referendum

Wielu komentatorów powątpiewało, czy mieszkańcom Krakowa uda się zmobilizować i odwołać urzędującego prezydenta. Ostateczny wynik pokazał jednak, jak głęboki był poziom niezadowolenia z dotychczasowych rządów.

– Prezydent odwołany, to się stało, więc ta energia jakaś tam na dole była – skomentował wynik głosowania Piotr Matczuk.

Szekspir pod gwiazdami

Samo odwołanie nie przełoży się natychmiast na sondaże ogólnokrajowe. Kluczowe dla przyszłości rządu i opozycji będzie to, jak ułoży się nadchodząca, niezwykle dynamiczna kampania wyborcza pod Wawelem.

Strategiczny błąd opozycji

Komentator uważa, że prawica mogła wejść w te wybory z pozycji siły, gdyby zdecydowała się na wystawienie jednego, wspólnego kandydata. Szansa na takie porozumienie została jednak bezpowrotnie zaprzepaszczona.

– Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie oni by się dogadali, tylko to trzeba było przed referendum zrobić, a nie po, jak wszyscy wychodzą i rozdają karty – punktował liderów PiS i Konfederacji Piotr Matczuk.

Jego zdaniem teraz jest już za późno na budowanie wspólnego frontu. Konfederacja zdążyła już ogłosić start Bartosza Bocheńczaka, a Prawo i Sprawiedliwość będzie zmuszone w trybie reaktywnym wystawić własnego kandydata, by nie oddać pola rywalom bez walki.

Szekspir pod gwiazdami

Gra Grzegorza Brauna

Sytuację na prawicy dodatkowo skomplikuje prawdopodobny start Grzegorza Brauna lub kandydata reprezentującego jego partię Korona. Dla kontrowersyjnego polityka Kraków to idealne miejsce do zademonstrowania własnej siły.

– Wszystko wskazuje, że wszystkie partie zaangażują się dosyć mocno w tę kampanię, nawet nie po to, żeby wygrać, ale żeby zaistnieć i osiągnąć taktyczne cele – wyjaśnił mechanizm wyborczy Piotr Matczuk.

Według Matczaka, Dla Brauna celem minimum będzie pokonanie oficjalnego kandydata Konfederacji, co udowodniłoby jego dominację wewnątrz tego środowiska. Z kolei dla Prawa i Sprawiedliwości jedyną drogą jest teraz rzucenie na szalę wszystkich sił i przeprowadzenie bardzo aktywnej kampanii, w której ta partia tradycyjnie potrafi odrabiać straty.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”