Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Jaki uderza w Morawieckiego: to on stworzył Konfederację

– Ustępstwa wobec Brukseli i kłamstwa o kamieniach milowych doprowadziły do odpływu naszych wyborców – ocenia Patryk Jaki. Polityk nie zostawia suchej nitki na frakcji Mateusza Morawieckiego, byłego szefa rządu i zapowiada twardą decyzję Jarosława Kaczyńskiego.
Jaki uderza w Morawieckiego: to on stworzył Konfederację

Patryk Jaki / Fot. Konrad Tomaszewski

Walka o władzę na Nowogrodzkiej

Wydarzenia przy ul. Nowogrodzkiej na zawsze zmienią układ sił na polskiej scenie politycznej. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki w rozmowie na antenie Radia Wnet wprost zarzucił frakcji Mateusza Morawieckiego próbę przejęcia władzy w ugrupowaniu oraz otwarty sabotaż działań prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

– Oni zakiwali się w swoich kłamstwach – ocenił Patryk Jaki.

Według europosła narracja o tym, że środowisko byłego premiera nie mogło realizować wewnątrz PiS swojej „ambitnej agendy”, jest całkowicie nieprawdziwa. Jaki podkreślił, że grupa Morawieckiego dysponowała ogromnymi zasobami, mając m.in. czterech przedstawicieli w jedenastoosobowym prezydium, szefostwo w Partii Europejskich Konserwatystów z wielomilionowym budżetem oraz dedykowany Zespół Pracy Państwowej.

– Chodzi wyłącznie o wybujałe ambicje i chęć zastąpienia prezesa, który stworzył tę partię – dodał Jaki.

Kulisy negocjacji z Kaczyńskim

Atmosfera wokół ewentualnego rozłamu gwałtownie zgęstniała przed zapowiedzianym oświadczeniem lidera PiS. Z relacji Patryka Jakiego wynika, że Jarosław Kaczyński złożył frakcji Morawieckiego propozycję kompromisu, polegającą na zamrożeniu działalności ich nowego stowarzyszenia w zamian za powrót do pełnej współpracy.

– Zamiast przyjąć wyciągniętą rękę, przynieśli list z dwudziestoma jednym warunkami – zdradził polityk.

Zdaniem Jakiego postawienie takich żądań wobec założyciela formacji było przejawem lekceważenia i braku dobrej woli. Odrzucenie propozycji podpisania deklaracji lojalności miało ostatecznie przypieczętować decyzję o usunięciu rozłamowców z ugrupowania.

– Żaden lider na świecie nie zgodziłby się na tworzenie partii wewnątrz własnej partii – podsumował wiceprezes PiS.

Morawiecki twórcą sukcesu Konfederacji

Wiceprezes PiS uderzył w byłego szefa rządu również w wymiarze programowym i strategicznym, odnosząc się do polityki europejskiej z lat dwa tysiące dziewiętnaście – dwa tysiące dwadzieścia trzy. Jaki oskarżył Morawieckiego o błędy, które doprowadziły do utraty poparcia na rzecz środowisk wolnościowych i narodowych.

– Mateusz Morawiecki jest tak naprawdę twórcą obu Konfederacji – stwierdził Jaki.

Polityk wyjaśnił, że akceptacja kamieni milowych, mechanizmu warunkowości oraz Polskiego Ładu stworzyła wrażenie, iż PiS ulega naciskom Brukseli. To właśnie ten zwrot sprawił, że ponad połowa obecnych wyborców Konfederacji to dawny, rozczarowany elektorat Prawa i Sprawiedliwości.

– Wyborcy prawicy poczuli się zdradzeni uległością wobec Unii Europejskiej – zaznaczył europoseł.

Efekt d’Hondta i pułapka dwóch procent

Ewentualne powstanie nowej formacji pod wodzą Mateusza Morawieckiego – zdaniem Jakiego – nie przyniesie efektu synergii, lecz doprowadzi do rozbicia głosów po stronie prawicy. Ze względu na specyfikę polskiego systemu wyborczego i metodę przeliczania głosów, spadek poparcia dla głównej partii wywoła katastrofalne skutki.

– Każde takie wyłamanie bezpośrednio premiuje Donalda Tuska – ostrzegł Jaki.

Eurodeputowany powołał się na wewnętrzne analizy i badania opinii publicznej, z których wynika, że osobny projekt Morawieckiego może liczyć zaledwie na około dwa procent poparcia. Co kluczowe, ewentualny nowy ruch nie przyciąga wyborców z centrum, lecz odbiera głosy wyłącznie Prawu i Sprawiedliwości.

– Prawdziwe sondaże pokazują zero procent przepływu z centrum, a publikowane wysokie wyniki to manipulacje sprzyjających władzy ośrodków – wyjaśnił wiceprezes PiS.

Wizja CDU czy wyrazista prawica

Konflikt wewnątrz PiS to także spór o tożsamość ideową i strategiczny kierunek polityczny. Jaki zdradził, że współpraca z ludźmi byłego premiera od dawna opierała się na głębokich różnicach w ocenie spraw światopoglądowych i relacji z unijnymi instytucjami.

– Oni przekonywali nas, że musimy stać się jak niemieckie CDU – powiedział Patryk Jaki.

Wiceprezes PiS odrzucił model łagodzenia kursu, wskazując, że w całej Europie partie konserwatywne idące na kompromisy ponoszą dotkliwe porażki. Odpowiedzią na potrzeby Polaków ma być wyrazisty program, czego przykładem jest zgłoszona przez Przemysława Czarnka propozycja podniesienia drugiego progu podatkowego ze stu dwudziestu tysięcy złotych do stu osiemdziesięciu tysięcy złotych (oraz trzystu sześćdziesięciu tysięcy złotych dla małżeństw).

– Wyborcy oczekują jednego, spójnego kursu, a nie ciągłego miotania się od ściany do ściany – zadeklarował na koniec Jaki.

Przeczytaj więcej

Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Śledztwo w sprawie działania Clifford Chance przy przejmowaniu mediów publicznych jest nadal w toku
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Około 30 posłów odchodzi z PiS. Kaczyński zapowiada twarde decyzje
Konfederacja nie boi się nowej partii Morawieckiego. „Jest symbolem wszystkiego, z czym się nie zgadzamy”
Konfederacja nie boi się nowej partii Morawieckiego. „Jest symbolem wszystkiego, z czym się nie zgadzamy”