Lotniczy rajd na Monte Cassino. Aeroklub Warszawski poleciał śladami pamięci
Na warszawskim Bemowie, w hangarze Aeroklubu Warszawskiego, wciąż słychać silniki i czuć atmosferę lotniska w pełni sezonu. Ale ostatnie dni upłynęły tam nie tylko pod znakiem szkolenia i codziennych startów. Tematem rozmowy stał się wyjątkowy rajd lotniczy do Włoch, zorganizowany z okazji 82. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Jak opowiadali prezes zarządu Aeroklubu Warszawskiego Michał Krzemiński i dyrektor Piotr Czyż, nie była to zwykła eskapada, lecz wyprawa, która miała połączyć lotniczą pasję z pamięcią o tych, „dzięki którym dzisiaj możemy w wolnej Europie, w wolnym kraju nasze hobby w tej chwili realizować”.
Rajd rozpoczął się 13 maja. W trasę wyruszyło siedem samolotów, a celem było dotarcie na uroczystości rocznicowe 18 maja pod Monte Cassino. Lotnicy chcieli nie tylko być obecni podczas obchodów, ale też złożyć symboliczny znak pamięci — biało-czerwoną szachownicę z pamiątkowym napisem od aeroklubu. „Naszym celem było oczywiście złożenie wieńca, a właściwie biało-czerwonej szachownicy z pamiątkowym napisem od naszego aeroklubu” — mówili.








