Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Barbara Socha o związkach partnerskich: próba zmiany ustroju tylnymi drzwiami

Rząd próbuje stopniowo zrównywać związki partnerskie z małżeństwami — uważa Barbara Socha. W jej ocenie procedowane przepisy ingerują w setki ustaw i prowadzą do głębokiej przebudowy całego systemu prawnego.
Barbara Socha o związkach partnerskich: próba zmiany ustroju tylnymi drzwiami

Rząd tworzy prawny chaos wokół nowych przepisów, fot. ilustracyjne/ChatGPT

Szekspir pod gwiazdami

Chaos prawny wokół nowych regulacji

Barbara Socha ostro krytykowała rozporządzenie dotyczące wzorów dokumentów wydawanych przez urzędy stanu cywilnego w sprawach związanych z transkrypcją zagranicznych małżeństw jednopłciowych. W jej ocenie przepisy zostały przygotowane bez odpowiedniej podstawy ustawowej i dotyczą instytucji, która nie funkcjonuje w polskim porządku konstytucyjnym.

Socha podkreślała, że zgodnie z obowiązującym prawem w Polsce nie istnieje instytucja małżeństwa jednopłciowego, dlatego wszelkie zmiany powinny być poprzedzone zmianą konstytucji i odpowiednich ustaw. Jej zdaniem obecne działania rządu prowadzą przede wszystkim do prawnego chaosu i niepewności po stronie urzędników.

– To są akty prawa nielegalne. Nie ma żadnej ustawy w Polsce, która regulowałaby coś takiego jak małżeństwo jednopłciowe – mówiła Socha.

Doradca prezydenta zwracała uwagę, że już teraz część urzędów dokonuje transkrypcji takich aktów, podczas gdy inne odmawiają ich uznania. W jej ocenie pokazuje to skalę problemu i brak jasnych podstaw prawnych.

Szekspir pod gwiazdami
Prezydent Nawrocki przeciw związkom partnerskim. Jest jasne stanowisko Pałacu
Prezydent Nawrocki przeciw związkom partnerskim. Jest jasne stanowisko Pałacu

Szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker przekazał, że prezydent Karol Nawrocki nie zgodzi się na legalizację związ…

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której jedni urzędnicy dokonują takich wpisów, a inni odmawiają. To właśnie jest chaos prawny – podkreślała.

Związki partnerskie a model małżeństwa

Barbara Socha dużo miejsca poświęciła także procedowanym w Sejmie ustawom dotyczącym statusu osoby najbliższej i umowy o wspólnym pożyciu. Jak zaznaczała, debata publiczna skupia się głównie na samej ustawie o statusie osoby najbliższej, podczas gdy znacznie dalej idące konsekwencje ma druga ustawa — przepisy wprowadzające.

W jej ocenie to właśnie tam znajdują się zmiany obejmujące ponad 200 obowiązujących ustaw, w których obok pojęć „małżeństwo” i „małżonek” pojawia się „osoba najbliższa”. Socha przekonywała, że prowadzi to do faktycznego zrównania nowych związków z małżeństwami w wielu obszarach prawa.

– Ta ustawa wprowadza dokładnie ten sam status co małżeństwo i małżonek w bardzo wielu obszarach życia – mówiła.

Szekspir pod gwiazdami

Jako przykłady wskazywała m.in. przepisy prawa pracy, kwestie podatkowe, świadczenia emerytalne, dostęp do rent rodzinnych czy uprawnienia wynikające z kodeksu pracy.

Przywileje bez trwałych zobowiązań

Socha podkreślała również, że projektowana umowa o wspólnym pożyciu nie nakłada na strony obowiązków charakterystycznych dla małżeństwa. Jak zaznaczała, strony mogą, ale nie muszą wpisywać do umowy określonych zobowiązań, a sama umowa może zostać rozwiązana bardzo łatwo — nawet jednostronnie.

W jej ocenie prowadzi to do sytuacji, w której państwo przyznaje szerokie przywileje podatkowe i majątkowe bez budowania trwałych zobowiązań między stronami.

– Mamy do czynienia z regulowaniem praw dla osób bez żadnych obowiązków – podkreślała Socha.

Szekspir pod gwiazdami

Doradca prezydenta zwracała uwagę, że projekt może prowadzić także do nadużyć związanych ze wspólnym rozliczaniem podatków czy innymi ulgami finansowymi.

„Dziewczyny na lewo, chłopcy na prawo”. Grzegorz Górny o zmianach społecznych
„Dziewczyny na lewo, chłopcy na prawo”. Grzegorz Górny o zmianach społecznych

– Kobiety skręcają światopoglądowo na lewo, a mężczyźni na prawo – mówił Grzegorz Górny. Zdaniem publicysty to globalne …

– Ta łatwość jednostronnego wypowiedzenia umowy sprzyja temu, żeby do takich nadużyć mogło dochodzić – mówiła.

Rozwiązania akceptowane przez prezydent

Barbara Socha zaznaczała jednocześnie, że prezydent Karol Nawrocki dopuszcza rozwiązania dotyczące codziennych ułatwień dla osób prowadzących wspólne gospodarstwo domowe. Chodzi m.in. o dostęp do informacji medycznej, możliwość odwiedzin w szpitalach czy kwestie organizacji pochówku.

Jak podkreślała, tego typu rozwiązania powinny jednak dotyczyć konkretnych czynności i nie prowadzić do zmian ustrojowych ani zrównania z małżeństwem.

Szekspir pod gwiazdami

– Jesteśmy otwarci na ułatwianie życia Polakom w codziennych sprawach, ale nie może to prowadzić do zrównania z małżeństwem – mówiła Socha.

W jej ocenie państwo nie powinno ingerować w prywatne relacje obywateli ani tworzyć systemu szczególnych przywilejów dla wybranych grup.

Społeczne skutki proponowanych zmian

Pod koniec rozmowy Barbara Socha odniosła się również do kwestii społecznych i demograficznych. Jak zaznaczała, małżeństwo nadal pozostaje dla wielu osób — szczególnie kobiet — instytucją dającą poczucie stabilności i bezpieczeństwa.

W jej ocenie proponowane przepisy osłabiają znaczenie małżeństwa jako trwałej instytucji społecznej i prawnej.

Szekspir pod gwiazdami

– Umowa, którą można jednostronnie wypowiedzieć w każdym momencie, nie daje żadnego poczucia bezpieczeństwa – podkreślała.

Socha zwracała również uwagę na pogłębiający się kryzys demograficzny w Polsce. Przywoływała najnowsze dane GUS dotyczące dzietności, które — jak zaznaczała — pokazują dalszy spadek liczby urodzeń.

– Mamy dziś potwierdzenie bardzo niskiego poziomu dzietności i nie widzę tu powodów do optymizmu – mówiła.

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie