Media obiegła informacja o powołaniu zespołu śledczego w Prokuraturze Krajowej, który ma zająć się tą sprawą rzekomego wtargnięcia dziennikarzy i posłów do siedziby tej instytucji. Ta sprawa zapewne żywotnie Pana interesuje, bo przecież jest związana z Pańskim zawieszeniem przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, który uważa, że to Pan wpuścił te osoby do prokuratury. Jak Pan przyjął informację o powołaniu zespołu, a także o postawieniu na jej czele prokurator Ewy Wrzosek?
Czekałem 32 lata – bo tyle mam stażu służby w prokuraturze – żeby na własne oczy i uszy przekonać się, że w sprawie, w której zagrożenie karą wynosi do jednego roku pozbawienia wolności [zakłócenie miru domowego – art. 193 kk], można powołać zespół śledczy. Jak wiemy, na jego czele stanęła najbardziej apolityczna z apolitycznych. Najbardziej prawa z prawych. Najbardziej sprawiedliwa ze sprawiedliwych. Pani prokurator Ewa Wrzosek. Przypomina mi się scena z filmu Vabank. W pewnym momencie pada tam pytanie „a kto będzie prowadził śledztwo?”. Pada odpowiedź: „komisarz Przygoda”. „Bardzo dobrze. Pedant. Szczególarz”. Podświadomie przyszła mi ta scena na myśl. W mojej ocenie to postępowanie nie na zespół, ale dla jednego prokuratora. Są tam zabezpieczone nagrania, można dokonać analizy w przeciągu tygodnia, w ciągu następnego przesłuchać wszystkich świadków i wyciągnąć wnioski. Tyle i aż tyle. Ja znalazłem się przypadkowo w centrum tych wszystkich wydarzeń.
Pan po prostu przyszedł do pracy i spotkał posłów i dziennikarzy?
Przyszedłem do budynku już po tym, gdy posłowie i dziennikarze znaleźli się za bramkami. Zastałem sytuację, w której znajdowali się w holu budynku „A”, po którym swobodnie się przemieszczali. Towarzyszyli im funkcjonariusze Służby Więziennej. W ten sposób znalazłem się w „oku cyklonu”.
![[WYWIAD] „Żurek w końcu odejdzie. A ja byłem, jestem i będę prokuratorem”. ZPG Tomasz Janeczek o swoich bojach z „uśmiechniętą” prokuraturą](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2024%2F06%2FIMG_1838-scaled.jpg&w=1920&q=75)






![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2025%2F10%2FG4AxSMIW8AAahb5-scaled.jpeg&w=3840&q=75)