Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

NFZ zapłaci za likwidację oddziałów? Maria Ochman: „To jest patologia i łamanie prawa”

– Mamy w tej chwili do czynienia z kompletnym upadkiem służby zdrowia, zwłaszcza w Polsce powiatowej – alarmuje Maria Ochman z Rady Prezydenckiej ds. Ochrony Zdrowia. Szefowa medycznej „Solidarności” ujawnia kuriozalny mechanizm Narodowego Funduszu Zdrowia, który de facto płaci miliony za likwidację szpitalnych łóżek, podczas gdy w całym systemie dramatycznie brakuje pieniędzy na leczenie pacjentów.
NFZ zapłaci za likwidację oddziałów? Maria Ochman: „To jest patologia i łamanie prawa”

Protesty w szpitalach, fot. adrian vieriu/pexels.com

Szekspir pod gwiazdami

Szpitale powiatowe w Polsce toną w długach. Łączna kwota zobowiązań przekroczyła już astronomiczną barierę 9 miliardów złotych, a kolejne placówki stają na krawędzi bankructwa. Symbolem tego dramatu stał się ostatnio szpital w Lesku, którego zadłużenie sięga ponad 100 milionów złotych.

Mieszkańcy Podkarpacia dramatycznie walczą o przetrwanie swojej jedynej lecznicy – pod petycją o ratowanie placówki zebrali już ponad 5,5 tysiąca podpisów. Sytuacja jest jednak krytyczna, a eksperci alarmują, że to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Dramat polskiej prowincji

Lokalne samorządy, które prowadzą szpitale powiatowe, same zmagają się z ogromnymi problemami finansowymi. Kiedy z małych miasteczek znika przemysł, uderza to bezpośrednio w budżet powiatu.

– Te powiaty mają bardzo słabą kondycję finansową. W wielu miejscach, po wyprowadzce przemysłu, została tylko szkoła, kościół i szpital – zaznaczyła Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” oraz członkini Rady Prezydenckiej ds. Ochrony Zdrowia.

Szekspir pod gwiazdami

Szpital tonie w długach. Dyrektor: komornik może wejść na konto i zgasimy światło

Gdy brakuje środków na podstawowe funkcjonowanie, dyrektorzy placówek podejmują desperackie kroki. Coraz częściej szukają ratunku poza sektorem bankowym, co wpędza lecznice w śmiertelną pułapkę.

Szpitale w szponach parabanków

Dramatyczne zadłużenie szpitali zmusza je do zaciągania pożyczek w instytucjach parabankowych. To niezwykle niebezpieczny proceder, ponieważ te pożyczki są bardzo wysoko oprocentowane.

– Parabanki, pożyczając pieniądze, liczą na to, że procesy dotyczące przekształceń własnościowych nabiorą tempa. Chcą po prostu zostać udziałowcami tych przedsięwzięć – ostrzegła Maria Ochman.

Szekspir pod gwiazdami

Najbardziej bulwersujący jest jednak mechanizm zabezpieczania tych pożyczek. Niektóre parabanki żądają od starostów gwarancji w postaci gruntów, na których stoją szpitale. Jeśli placówka straci płynność finansową, prywatny kapitał może przejąć cenne nieruchomości w centrach miast.

Miliony za brak leczenia

Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z istnienia mechanizmu, który wręcz stymuluje zamykanie placówek medycznych. Chodzi o kuriozalne zarządzenie NFZ z stycznia tego roku.

– Jeśli szpital zlikwiduje oddział, to Narodowy Fundusz Zdrowia jeszcze przez dwa lata będzie płacił mu połowę dotychczasowego kontraktu. To jest patologia i łamanie prawa – alarmuje Maria Ochman.

W ten sposób urzędnicy stworzyli finansową zachętę do tego, aby miała miejsce masowa likwidacja oddziałów. NFZ de facto płaci za brak świadczeń zdrowotnych, podczas gdy pacjenci miesiącami czekają w kolejkach do lekarzy. Co gorsza, jeśli szpital zamknie zbyt wiele oddziałów, automatycznie wypada z tzw. sieci szpitali i traci jakikolwiek kontrakt publiczny.

Szekspir pod gwiazdami

Państwo puszcza system na żywioł

Przedstawiciele rządu często umywają ręce, tłumacząc, że ostateczne decyzje o zamknięciu oddziału czy restrukturyzacji podejmują wyłącznie dyrektorzy i starostowie. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że to władze centralne stawiają menedżerów pod ścianą.

– Państwo nie może odwrócić się od problemu i nie nadzorować systemu ochrony zdrowia. Pozostawienie małych miejscowości bez opieki to początek końca – podsumowuje Maria Ochman.

Związkowcy i eksperci apelują o natychmiastowe zatrzymanie obecnych procesów i wdrożenie ogólnopolskiego planu naprawczego. W przeciwnym razie pacjenci z mniejszych regionów Polski zostaną całkowicie odcięci od pomocy medycznej.

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”