PiS traci monopol na prawicy
Zdaniem Łukasza Żygadły zmiany na scenie politycznej są naturalnym następstwem ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jak przekonywał, coraz więcej wyborców oczekuje nowej oferty po prawej stronie sceny politycznej.
– Scena polityczna się zmienia, tak jak zmienia się życie. W polityce nic nie jest dane raz na zawsze. Prawo i Sprawiedliwość bardzo długo było hegemonem po prawej stronie, ale coś się wyczerpuje. Po ośmiu latach rządów wyborcy potrzebują czegoś nowego, elementu świeżości. Tu pojawia się szansa dla ugrupowań, które jeszcze nie rządziły – powiedział Łukasz Żygadło.
Jego zdaniem PiS musi zaakceptować, że na prawicy pojawiła się realna konkurencja.
– PiS musi przyzwyczaić się do tego, że są inne ugrupowania na polskiej scenie politycznej i należy z nimi rywalizować. Niestety tej dobrej rywalizacji dziś nie ma. W mojej ocenie wszystko zmierza w bardzo złym kierunku i idzie na rozbicie w Prawie i Sprawiedliwości – stwierdził.





