Od rodzinnej rozmowy do pierwszej książki
Nie planował kariery pisarskiej ani historycznej. Wszystko zaczęło się od zwykłej rozmowy z ojcem, która zmieniła sposób, w jaki patrzy na własną rodzinę.
Pomysł się wziął od taty. Pewnego wieczoru tata wspomniał mi, że pradziadek był w obozach koncentracyjnych. Ja o tym nie wiedziałem, ale zainteresowałem się tą historią – wspomina Kacper Kluska.
Ta jedna informacja uruchomiła lawinę pytań, poszukiwań i wizyt w archiwach.
Archiwa IPN i pomoc nauczycieli
Młody autor szybko zaczął szukać źródeł. Pomogły mu osoby ze szkoły oraz instytucje zajmujące się historią.






