Teraz na antenie:
Radio Wnet
Historia

Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Co oznacza?

Dachau było centralnym miejscem uwięzienia duchownych z całej okupowanej Europy, a największą grupę stanowili tam Polacy. O historii obozu i salezjanach krakowskich mówi ojciec Sylwester Jędrzejewski.
Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Co oznacza?

Księża wśród polskich cywilów aresztowanych przez Niemców w czasie krwawej niedzieli w Bydgoszczy w 1939 fot. (CC)

Szekspir pod gwiazdami

Dachau i polscy kapłani. Dlaczego pamiętamy 29 kwietnia

29 kwietnia w Kościele w Polsce obchodzony jest Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Data nie jest przypadkowa — właśnie tego dnia w 1945 roku wojska amerykańskie wyzwoliły niemiecki obóz koncentracyjny KL Dachau. Episkopat ustanowił to wspomnienie w 2002 roku, a sam obóz pod Monachium stał się symbolem męczeństwa polskich księży w czasie II wojny światowej.

Ojciec Sylwester Jędrzejewski, archiwista Archiwum Salezjańskiego Inspektorii Krakowskiej, przypomina jednak, że pamięć o duchownych ofiarach wojny nie powinna kończyć się wyłącznie na Dachau. W jego ocenie trzeba mówić nie tylko o ofiarach niemieckiego totalitaryzmu, ale również o tych, którzy ginęli po stronie wschodniej, w cieniu sowieckiego terroru.

Dachau stało się symbolem męczeństwa polskich księży
29.04.2026
18 min
Dachau stało się symbolem męczeństwa polskich księży

Prowadzący:

Dlaczego właśnie Dachau jest tak ważne?

Ojciec Jędrzejewski wyjaśnia, że Dachau początkowo tworzono jako obóz dla przeciwników Hitlera, ale z czasem stał się on miejscem szczególnie silnie związanym z losem duchownych. „Obóz w Dachau, pierwotnie utworzony dla więźniów przeciwników Hitlera, z czasem stał się obozem, w którym zgromadzono przede wszystkim duchownych” – mówi.

To znajduje potwierdzenie w historycznych opracowaniach. IPN przypomina, że Dachau stało się centralnym miejscem uwięzienia duchowieństwa, a spośród około 2800 osadzonych tam księży największą grupę stanowili Polacy. Według IPN więziono tam 1780 polskich duchownych, z czego 868 zginęło.

Szekspir pod gwiazdami

Właśnie dlatego rocznica wyzwolenia tego obozu została powiązana z ogólnopolskim dniem pamięci o duchownych-męczennikach.

Duchowni jako cel nazistowskiego terroru

Rozmówca podkreśla, że aresztowania kapłanów nie dotyczyły wyłącznie tych, którzy byli bezpośrednio zaangażowani w konspirację. W jego ocenie w nazistowskim zamyśle duchowni sami w sobie byli grupą niepożądaną. „W zamyśle Hitlera i całego niemieckiego, nazistowskiego totalitaryzmu było wyeliminowanie wszystkich duchownych” – mówi ojciec Jędrzejewski.

Powód był szerszy niż tylko religia. Kapłani podtrzymywali wspólnotę, dawali ludziom nadzieję i wzmacniali ducha narodowego. „Ich działalność religijna była również działalnością, która podtrzymywała i budziła ducha narodowego, podtrzymywała nadzieję na przyszłość” – słyszymy w rozmowie.

To właśnie dlatego zarzuty wobec nich bywały bardzo różne. Część miała związek z realnym wspieraniem polskiego oporu, ale wiele było po prostu pretekstem do eliminacji niewygodnych osób.

Szekspir pod gwiazdami
Wizyta Karola III w USA. Buckingham Palace znów gra pierwsze skrzypce
Wizyta Karola III w USA. Buckingham Palace znów gra pierwsze skrzypce

Czterodniowa wizyta króla Karola III w Stanach Zjednoczonych ma duże znaczenie nie tylko symboliczne, ale również polity…

Salezjanie krakowscy aresztowani przez Gestapo

Szczególne miejsce w tej opowieści zajmuje grupa salezjanów z Krakowa, których Gestapo aresztowało 23 maja 1941 roku. Ojciec Jędrzejewski przypomina, że chodziło przede wszystkim o salezjanów związanych z domem przy ul. Tynieckiej 39, na Łosiówce, ale także o duchownych z domu przy ul. Konfederackiej 6, czyli przy kościele św. Stanisława Kostki.

„W źródłach historycznych ta grupa jest określana jednoznacznie jako 12 salezjanów aresztowanych właśnie 23 maja 1941 roku” – mówi archiwista. Dodaje, że niektórych zatrzymywano już dzień wcześniej, co mogło być elementem taktyki Gestapo.

Ta grupa salezjanów zajmuje dziś szczególne miejsce również dlatego, że część z nich została wyniesiona lub ma zostać wyniesiona na ołtarze.

Beatyfikacja dziewięciu salezjanów już 6 czerwca

W rozmowie wybrzmiewa także bardzo aktualny wątek. 6 czerwca 2026 roku w Krakowie odbędzie się beatyfikacja dziewięciu salezjanów męczenników — ks. Jana Świerca i jego towarzyszy, którzy oddali życie w obozach Auschwitz i Dachau. Informację tę oficjalnie potwierdził Episkopat.

Szekspir pod gwiazdami

Ojciec Jędrzejewski mówi o nich jako o grupie, której historia długo czekała na pełniejsze wybrzmienie. To również dlatego tegoroczny 29 kwietnia ma dodatkowy ciężar łączy rocznicę Dachau z bezpośrednim przygotowaniem do beatyfikacji salezjańskich męczenników.

Błogosławiony Józef Kowalski. „Anioł w piekle”

Spośród salezjanów krakowskich rozmówca szczególnie przypomina postać bł. ks. Józefa Kowalskiego, beatyfikowanego przez Jana Pawła II w 1999 roku. Aresztowany wraz z grupą współbraci, trafił przez więzienie na Montelupich do Auschwitz, gdzie otrzymał numer 17350.

Ojciec Jędrzejewski podkreśla, że mimo obozowych zakazów ks. Kowalski spowiadał, modlił się z więźniami i dodawał im odwagi. „Nazywany był już przez swoich współwięźniów aniołem w piekle” – mówi.

Zginął 3 lipca 1942 roku po tym, jak odmówił podeptania różańca. „Tego samego wieczoru został skatowany i utopiony w beczce z fekaliami. Przed śmiercią, świadomy swojego losu, prosił współwięźniów: ‘Módlcie się za moich prześladowców’” – przypomina archiwista.

Szekspir pod gwiazdami

Ta historia pozostaje jedną z najbardziej przejmujących opowieści o męczeństwie salezjanów w Auschwitz.

Ksiądz Franciszek Miśka i droga do Dachau

Drugą z ważnych postaci przywołanych w rozmowie jest ks. Franciszek Miśka, salezjanin pochodzący ze Śląska. Studiował teologię we Włoszech, przyjął tam święcenia, a po powrocie do Polski pracował jako wychowawca i nauczyciel. Ostatnim miejscem jego posługi był Ląd nad Wartą.

Tam właśnie Niemcy utworzyli obóz przejściowy dla duchownych, skąd wielu trafiło później do Dachau i Sachsenhausen. Ojciec Jędrzejewski opowiada, że ks. Miśkę próbowano skłonić do podpisania volkslisty. „Jeden twój podpis i będziesz wolny” – tak miała brzmieć propozycja. Kapłan odmówił.

Jego znajomość niemieckiego sprawiła, że stał się nieformalnym pośrednikiem i opiekunem innych księży. Ostatecznie sam nie przeżył obozu. „Poddawany był ogromnym torturom, ciężkiej pracy i zmarł z wycieńczenia 30 maja 1942 roku” – mówi archiwista.

Szekspir pod gwiazdami

Nie tylko Dachau. Pamięć o obu totalitaryzmach

Ojciec Jędrzejewski zastrzega, że choć Dachau jest mocnym i historycznie uzasadnionym symbolem, to nie wolno zawężać pamięci o duchowieństwie wyłącznie do jednej strony wojennego terroru. „Należy mówić również, nie tylko o męczennikach totalitaryzmu niemieckiego, ale należy również mówić o męczennikach z tej drugiej strony, ze strony wschodu” – zaznacza.

To ważne dopełnienie tej rocznicy. Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego ma przypominać o księżach i zakonnikach, którzy płacili życiem zarówno za wiarę, jak i za to, że byli nośnikami polskiej wspólnoty, pamięci i oporu wobec systemów totalitarnych.

Krakowskie salezjańskie miejsca pamięci

Na koniec rozmowy wybrzmiewa jeszcze jeden istotny wymiar tej historii — pamięć lokalna. Ojciec Jędrzejewski przypomina, że w krakowskim kościele św. Stanisława Kostki przechowywana jest pamięć o salezjanach zamordowanych przez okupantów. Dla wspólnoty salezjańskiej to nie tylko historia zamknięta w dokumentach, ale wciąż żywa część tożsamości.

Dlatego 29 kwietnia nie jest wyłącznie datą w kalendarzu liturgicznym. To dzień, w którym wracają konkretne nazwiska, konkretne twarze i konkretne świadectwa ludzi, którzy nie wyrzekli się kapłaństwa nawet wtedy, gdy oznaczało to więzienie, tortury i śmierć.

Szekspir pod gwiazdami

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Palmiry. Las, w którym Niemcy próbowali pogrzebać polską przyszłość.
Palmiry. Las, w którym Niemcy próbowali pogrzebać polską przyszłość.