Wiosenny optymizm zazwyczaj sprzyjał rządzącym ekipom. Tym razem jednak majowe dane rządowego instytutu CBOS przynoszą dla Kancelarii Premiera poważne sygnały ostrzegawcze. Poparcie dla rządu Tuska spadło o 5 punktów procentowych, osiągając poziom 33 procent, podczas gdy odsetek zdeklarowanych przeciwników gabinetu wzrósł do 42 procent. Ponadto ponad połowa respondentów (52 procent) negatywnie ocenia sposób wypełniania obowiązków przez samego premiera.
Komunikacyjny rozdźwięk: Rzeczywistość kontra propaganda
Zdaniem Józefa Orła, kluczowym katalizatorem tego sondażowego tąpnięcia jest stan polskiej ochrony zdrowia oraz sposób, w jaki minister zdrowia komunikuje się z obywatelami. Próba przekonania opinii publicznej, że reforma służby zdrowia postępuje bez zakłóceń dzięki miliardom z KPO, zderza się z twardą rzeczywistością pacjentów.
– Największe znaczenie ma kwestia służby zdrowia i to, co wygaduje pani minister – analizował Józef Orzeł na antenie Radia Wnet. – Że ona się cieszy, że widzi, że jeździ po szpitalach i się cieszy. I ludzie się cieszą, bo widzą wielkie inwestycje z KPO. Że ona dała 18 miliardów złotych. Otóż, nie wiem czy państwo wiedzą, ale jak się idzie do przychodni czy do szpitala, to tam nie widać żadnych 18 miliardów złotych.
Zderzenie oficjalnego, optymistycznego przekazu z codziennymi problemami chorych stojących w kolejkach rodzi naturalną frustrację.





