Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Gorąco przed referendum w Krakowie. „Władza broni ostatnich okopów”

W Krakowie rośnie napięcie przed referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Mariusz Pilis, szef telewizji wPolsce24 mówił o „brudnej kampanii”, próbach zniechęcania mieszkańców do głosowania i coraz ostrzejszym sporze politycznym wokół przyszłości miasta.
Gorąco przed referendum w Krakowie. „Władza broni ostatnich okopów”

Kraków, fot. flickr.com/Jose A.

Gorąca atmosfera przed referendum

Mariusz Pilis komentował na antenie Radia Wnet sytuację polityczną w Krakowie przed zbliżającym się referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Jak mówił, atmosfera wokół głosowania staje się coraz bardziej napięta, a działania podejmowane przez otoczenie władzy przypominają – jego zdaniem – najostrzejsze kampanie polityczne z ostatnich lat.

– To, co dzieje się w Krakowie i to przerzucanie się, a zwłaszcza ataki ludzi związanych wokół władzy, budzą najgorsze skojarzenia z kampanią wyborczą z 2024 roku. Wtedy poszły w ruch najbardziej brudne możliwe chwyty i teraz te wszystkie chwyty wróciły – mówił Pilis.

Referendum w Krakowie: Miszalski spisany przez Tuska na straty? Giełda nazwisk już ruszyła
Referendum w Krakowie: Miszalski spisany przez Tuska na straty? Giełda nazwisk już ruszyła

W najbliższą niedzielę mieszkańcy Krakowa zdecydują o przyszłości Aleksandra Miszalskiego. O lokalnym referendum odwoław…

Dziennikarz zwracał uwagę, że w ostatnich dniach do skrzynek mieszkańców Krakowa trafiały anonimowe materiały przypominające gazetę, których celem – jak oceniał – było zniechęcanie mieszkańców do udziału w referendum.

Kampania przeciw referendum

Pilis przekonywał, że wokół referendum trwa intensywna kampania nastawiona przede wszystkim na obniżenie frekwencji. W jego ocenie strategia otoczenia władz miasta sprowadza się do przekonania mieszkańców, by w dniu głosowania po prostu zostali w domach albo wyjechali poza Kraków.

– Pan prezydent Miszalski mówi, że nie obawia się wyniku i nie obawia się frekwencji, dlatego prosi, żeby nie iść głosować. Taka jest logika tej kampanii – mówił.

Rozmówca Radia Wnet określał sytuację jako „ostatnią linię okopów” przed referendum. Jego zdaniem wokół głosowania zaangażowane zostały także media oraz działania prowadzone w internecie.

– Wszystko zmierza do tego, żeby zniechęcić ludzi do pójścia na referendum – oceniał Pilis.

Spór o plan dla miasta

W rozmowie pojawił się również temat budżetu Krakowa oraz tzw. planu ogólnego, czyli dokumentu dotyczącego kierunków rozwoju miasta i zagospodarowania przestrzennego. Pilis przekonywał, że publikacja dokumentu była odwlekana w czasie po tym, jak pojawiła się inicjatywa referendalna.

– Z przecieków wiemy, że jest tam masa bardzo niekorzystnych dla mieszkańców zapisów, stawiających środek ciężkości w rozwoju miasta na deweloperkę i różnego rodzaju pieniądze – mówił.

Dużo emocji wzbudzała także planowana nadzwyczajna sesja Rady Miasta Krakowa. Jak relacjonował Pilis, pojawiały się informacje, że część radnych może nie pojawić się na obradach, co uniemożliwiłoby przeprowadzenie sesji.

Krytyka mediów i władz miasta

Pilis ostro oceniał również sposób działania części lokalnych mediów. Jego zdaniem media związane finansowo z miastem pomijają niewygodne tematy i nie relacjonują debat dotyczących przyszłości Krakowa.

– Większość tych mediów dostaje pieniądze z miasta, więc zakładamy, że już nie będzie czasu na to, żeby o takich rzeczach mówić – stwierdził.

Dziennikarz przypominał, że Telewizja wPolsce24 organizowała otwarte debaty dotyczące problemów Krakowa, jednak – jak podkreślał – wydarzenia te praktycznie nie zostały zauważone przez lokalne media.

– To były bardzo emocjonujące, ale przede wszystkim bardzo merytoryczne spotkania. Tymczasem w mediach praktycznie nie było o nich ani słowa – mówił.

Problemy Krakowa narastają

Pod koniec rozmowy Pilis wskazywał najważniejsze problemy, z którymi – jego zdaniem – mierzy się obecnie Kraków. Wymieniał kwestie budżetowe, problemy komunikacyjne, sytuację w szkolnictwie oraz zagrożenie utraty miejsc pracy przez tysiące mieszkańców.

– Kraków stoi w obliczu bardzo poważnych problemów, na które władza nie reaguje albo nie komunikuje ich mieszkańcom w sposób uspokajający – mówił.

Jako przykład podał sytuację jednej z nowych linii tramwajowych.

– Wybudowano linię tramwajową, ale zapomniano o tym, że trzeba podłączyć ją do prądu. Coś jest gotowe, ale nie może funkcjonować, bo ktoś o tym zapomniał – mówił Pilis.

Rozmówca Radia Wnet oceniał, że wśród mieszkańców narasta przekonanie, iż miasto wymaga zmian. Jego zdaniem właśnie dlatego referendum budzi tak duże emocje.

Przeczytaj więcej

Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.