Ramię w ramię ze związkowcami
Choć kojarzona z progresywną stroną sceny politycznej, poseł Paulina Matysiak nie widzi problemu, by stanąć na proteście u boku konserwatywnej „Solidarności”. Jak podkreśla, w obronie praw pracowniczych podziały polityczne nie mają znaczenia.
– Ja myślę, że tutaj chyba nie trzeba patrzeć na to, jak kwalifikujemy jakiś związek, komu do jakiej strony jest bliżej. Związkowcy, pracownicy, którzy ze mną mają kontakt, wiedzą, że absolutnie w ogóle na to nie patrzę, jak trzeba pomóc, to pomagam – zadeklarowała posłanka.
Sprawa jest paląca, bo nastroje społeczne w związku ze zwolnieniami grupowymi w spółkach państwowych drastycznie się pogarszają. Pracownicy borykają się z wprowadzaniem niekorzystnych systemów grafikowych – m.in. w Intercity – które niszczą balans między życiem prywatnym a zawodowym.
Poczta Polska i PKP Cargo na równi pochyłej
Największe emocje budzi jednak sytuacja w państwowych gigantach. Tłumaczenia, że drastyczne cięcia to konieczna „sanacja”, nie przekonują parlamentarzystki.






