Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Armenia po Karabachu. „Przegrali wojnę, ale mogą wygrać pokój”

Utrata Górskiego Karabachu była dla Ormian szokiem i narodową traumą. Jednocześnie — paradoksalnie — może otworzyć Armenii drogę do politycznego i gospodarczego nowego początku. Premier Nikol Paszynian próbuje właśnie przebudować całe myślenie o państwie.
Armenia po Karabachu. „Przegrali wojnę, ale mogą wygrać pokój”

Na zdjęciu Górski Karabach, Klasztor Gandzasar. Fot: Marcin Konsek / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Szekspir pod gwiazdami

Dla wielu Ormian utrata Górskiego Karabachu była narodową katastrofą. Przez dekady region pozostawał symbolem zwycięstwa i elementem narodowej tożsamości. Dziś premier Nikol Paszynian próbuje przekonać społeczeństwo, że Armenia musi nauczyć się żyć bez Karabachu — i właśnie w tym widzi szansę na przyszłość kraju.

– Ormianie wygrali pierwszą wojnę, ale przegrali pokój – mówi Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich.

„Karabach był kulą u nogi”

Według eksperta utrata kontroli nad Karabachem jest dla Ormian ogromną traumą, ale jednocześnie może dać Armenii większą swobodę polityczną i gospodarczą.

Przez lata Armenia pozostawała częściowo izolowana. Zamknięte granice z Turcją i Azerbejdżanem blokowały rozwój kraju i odcinały go od kluczowych projektów infrastrukturalnych w regionie.

Szekspir pod gwiazdami

– Armianie przegrali wojnę, a mogą wygrać pokój – ocenia Górecki.

Ekspert przypomina, że część Ormian już wcześniej uważała Karabach za ciężar uniemożliwiający normalne funkcjonowanie państwa.

– Dla części Ormian Karabach był kulą u nogi – mówi.

Paszynian chce stworzyć „realną Armenię”

Premier Nikol Paszynian próbuje dziś przebudować sposób myślenia o państwie i narodzie.

Szekspir pod gwiazdami

Przeciwstawia sobie dwie wizje: „Armenię mityczną”, opartą na pamięci o Wielkiej Armenii i Karabachu, oraz „Armenię realną” — współczesne państwo funkcjonujące w uznanych międzynarodowo granicach.

– Patriotyzm powinien być oparty na istniejącym państwie, a nie na historycznych wyobrażeniach – tłumaczy Wojciech Górecki.

Według eksperta Paszynian realizuje projekt znacznie szerszy niż zwykła zmiana polityczna.

– To próba budowy nowoczesnego państwa i nowoczesnego społeczeństwa ormiańskiego – podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami
Wojciech Górecki: postępuje intensywna integracja Górskiego Karabachu przez Azerbejdżan
Wojciech Górecki: postępuje intensywna integracja Górskiego Karabachu przez Azerbejdżan

"Wydaje się, że najbardziej korzystne dla obu stron konfliktu najbardziej korzystnym, bezstronnym, brokerem byłaby Unia …

Armenia chce wrócić do regionalnej gry

Zmiana kursu ma także wymiar praktyczny. Armenia liczy, że normalizacja relacji z Turcją i Azerbejdżanem pozwoli jej wrócić do regionalnych projektów transportowych i gospodarczych.

To szczególnie ważne w czasie wojny w Ukrainie i napięć na Bliskim Wschodzie, gdy Kaukaz Południowy ponownie zyskuje strategiczne znaczenie.

– Armenia ma szansę wskoczyć do tego pociągu – mówi ekspert OSW.

Jednocześnie podkreśla, że społeczeństwo nie zostało odpowiednio przygotowane na skalę zmian.

Szekspir pod gwiazdami

– Brakuje komunikacji ze społeczeństwem i przepracowania tej traumy – ocenia.

Koncert pamięci Ormian. Wieczór muzyki, historii i nadziei
Koncert pamięci Ormian. Wieczór muzyki, historii i nadziei

W Kościele Dominikanów przy ul. Freta 10 w Warszawie odbędą się uroczystości związane z rocznicą ludobójstwa Ormian. Po …

Wojna trwa także o historię i zabytki

Po przejęciu kontroli nad Karabachem Azerbejdżan zaczął również walkę o narrację historyczną regionu.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów jest tzw. „albanizacja” zabytków. Władze w Baku twierdzą, że część chrześcijańskich świątyń nie jest dziedzictwem ormiańskim, lecz pozostałością po dawnej Albanii Kaukaskiej — państwie istniejącym na terenach dzisiejszego Azerbejdżanu na przełomie starożytności i średniowiecza.

– Zabytki chrześcijańskie są przedstawiane jako dziedzictwo albańskie, a więc także azerbejdżańskie – tłumaczy Górecki.

Szekspir pod gwiazdami

Ekspert zaznacza jednak, że temat jest znacznie bardziej skomplikowany niż propaganda obu stron konfliktu.

Choć współczesny Azerbejdżan rzeczywiście częściowo odwołuje się do dziedzictwa Albanii Kaukaskiej, argument ten bywa — jego zdaniem — politycznie nadużywany.

„Zawrót głowy od sukcesów”

Wojciech Górecki uważa, że działania Azerbejdżanu są również demonstracją zwycięstwa po wojnie.

– To potrzeba pokazania: wygraliśmy, jesteśmy u siebie – mówi ekspert.

Szekspir pod gwiazdami

Dodaje jednak, że podobne działania wobec miejsc kultu miały miejsce także wcześniej po stronie ormiańskiej.

– Wszystkie strony konfliktów kaukaskich mają takie rzeczy na sumieniu – podkreśla.

Dziś Armenia stoi więc nie tylko przed geopolitycznym zwrotem, ale również przed koniecznością zbudowania nowej opowieści o samej sobie.

Przeczytaj więcej

Kryzys paliwowy w Rosji narasta. „Dochody spadają, problemy rosną”
Kryzys paliwowy w Rosji narasta. „Dochody spadają, problemy rosną”
Najnowszy Bond w Polsce? List otwarty do twórców filmu
Najnowszy Bond w Polsce? List otwarty do twórców filmu
Nisztor: „To dopiero wierzchołek góry lodowej”. Afera w Szpitalu Południowym nabiera tempa
Nisztor: „To dopiero wierzchołek góry lodowej”. Afera w Szpitalu Południowym nabiera tempa