Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Wyjechał z Polski lata temu. Dziś uczy dzieci w Tajlandii

Wyjechał z Polski dawno temu. Studiował i pracował w Anglii, mieszkał w Malezji i Abu Zabi, aż w końcu trafił do Bangkoku. Dziś uczy tajskie dzieci matematyki i angielskiego, a o stolicy Tajlandii mówi krótko: „To miasto, w którym można się zakochać”.
Wyjechał z Polski lata temu. Dziś uczy dzieci w Tajlandii

Flaga Tajlandii, Fot. Xiengyod, CC 3.0

Szekspir pod gwiazdami

Polak uczy w Bangkoku. „W tym mieście można zakochać się od pierwszego spojrzenia”

Bangkok budzi się wcześnie. O 11 rano temperatura przekracza już 30 stopni, ulice po nocnej ulewie niemal wyschły, a między samochodami przeciskają się setki skuterów. W jednej z kawiarni na obrzeżach miasta spotykamy Macieja Zakrzewskiego — Polaka, który od dwóch lat mieszka w Tajlandii i pracuje jako nauczyciel w angielskiej szkole.

Jak Polak trafił do Tajlandii

Droga Macieja do Bangkoku była długa i prowadziła przez kilka krajów.

– Studia zrobiłem w Anglii. Tam też zostałem nauczycielem i pracowałem przez pięć lat w angielskiej szkole. Później wyjechałem do Malezji, następnie do Abu Dhabi, a teraz jestem w Tajlandii – opowiada.

Dziś uczy w prywatnej szkole pod Bangkokiem. Prowadzi lekcje angielskiego, matematyki, fizyki i humanities, czyli wiedzy o świecie.

Szekspir pod gwiazdami
Opozycja wygrywa wybory w Tajlandii. Prof. Lubina: zaczyna się etap zakulisowych rozgrywek
Opozycja wygrywa wybory w Tajlandii. Prof. Lubina: zaczyna się etap zakulisowych rozgrywek

Zwycięstwo w w wyborach było najłatwiejszym zadaniem stojącym przed opozycją – mówi ekspert ds. dalekowschodnich.

Życie nauczyciela w Bangkoku

Choć Bangkok wielu osobom kojarzy się głównie z turystyką i nocnym życiem, dla Macieja to przede wszystkim zwyczajna codzienność: szkoła, korki, upał i szybkie lunche w ulicznych jadłodajniach.

– Mam dużo szczęścia, bo dzieciaki są naprawdę fajne. Chcą się uczyć i dobrze się zachowują” – mówi o swoich uczniach.

Jak przyznaje, największym problemem nie jest sam język angielski, ale jego pisana forma. Dzieci radzą sobie z mówieniem znacznie lepiej niż ich rodzice.

– Jeżeli rodzice przychodzą do szkoły, często potrzebni są tłumacze. Dzieci dorastają już z angielskim, więc dla nich to naturalniejsze.

Szekspir pod gwiazdami

Bangkok oczami mieszkańca

Zapytany o Bangkok, odpowiada bez chwili zawahania.

– Bangkok jest zwariowany na maksa. Głośny, zatłoczony, pyszny. Cudowne jedzenie, niesamowici ludzie z całego świata. W Bangkoku można się zakochać od pierwszego spojrzenia

Jednocześnie podkreśla, że dwóch lat nie wystarczy, by naprawdę poznać tajską stolicę.

– To miasto jest tak ogromne i ma tyle do zaoferowania, że udało mi się zobaczyć tylko małą część.

Szekspir pod gwiazdami

Kim są Tajowie

Maciej zwraca uwagę, że Tajowie są bardzo uprzejmi i nastawieni na harmonię.

– Zawsze podziękują, przeproszą, są uśmiechnięci. Ale kiedy mieszka się tutaj dłużej, człowiek widzi, że to często jest powierzchowne.

Jego zdaniem mieszkańcy Tajlandii rzadko budują głębokie relacje z obcokrajowcami.

– Oni wiedzą, że Europejczycy przyjeżdżają na rok czy dwa i wyjadą. Nie są więc bardzo chętni do tworzenia prawdziwych przyjaźni.

Szekspir pod gwiazdami

Ogromny wpływ na codzienność ma buddyzm, który wyznaje większość Tajów.

– Najważniejsza jest harmonia i to, żeby nie urazić drugiej osoby. To widać wszędzie — w szkole, sklepie i na ulicy.

„Nie wiem już, gdzie jest mój dom”

Najbardziej osobisty fragment rozmowy pojawia się wtedy, gdy pada pytanie o dom.

– To dobre pytanie. Z Polski wyjechałem bardzo dawno temu. W Tajlandii jestem dwa lata i naprawdę nie wiem, gdzie jest mój dom. Ale bliżej mi dziś do Azji niż do Polski.

Szekspir pod gwiazdami

To zdanie dobrze oddaje doświadczenie wielu emigrantów, którzy po latach życia za granicą zaczynają funkcjonować pomiędzy światami.

Kawa za 3 zł, skutery bez kasków i duchowe świątynie. Tak wygląda Bangkok o świcie
Kawa za 3 zł, skutery bez kasków i duchowe świątynie. Tak wygląda Bangkok o świcie

 Bangkok budzi się wcześnie. Ulice wypełniają skutery, zapach smażonego jedzenia i odgłosy miasta, które nawet w deszczu…

Tajska kuchnia i życie ulicy

Bangkok praktycznie nie zasypia. Jedzenie sprzedawane jest niemal wszędzie — przed domami, na chodnikach i przy ulicach.

– Najlepsze jedzenie jest w najprostszych miejscach przy ulicy. Tam gotują ludzie, którzy robią to całe życie – przekonuje Maciej.

Choć tajska kuchnia uchodzi za jedną z najlepszych na świecie, nauczyciel zwraca uwagę, że wcale nie jest tak zdrowa, jak wielu turystom się wydaje.

Szekspir pod gwiazdami

– Mnóstwo glutaminianu sodu, wszystko smażone i bardzo dużo cukru.

Jak przetrwać upały w Tajlandii

Życie w tropikalnym klimacie wymaga przyzwyczajenia. Maciej śmieje się, że sam zaczął zachowywać się jak Tajowie.

– Zacząłem nosić długie spodnie i bluzy, żeby chronić się przed słońcem.

W Tajlandii jasna skóra nadal uchodzi za symbol wyższego statusu społecznego, dlatego wiele osób unika opalania.

Szekspir pod gwiazdami

Czego brakuje Polakowi w Tajlandii

Mimo egzotycznego życia są rzeczy, których w Bangkoku wciąż brakuje.

– Kabanosy i krówki – odpowiada bez zastanowienia.

I dodaje, że właśnie o te dwie rzeczy prosi znajomych przylatujących z Polski.

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie