Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Miszalski pod ścianą. „To może być koniec partyjno-medialnego Krakówka”

– Dużo wskazuje, że ta władza po prostu odejdzie – mówi radny PiS Michał Drewnicki przed referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Polityk przekonuje, że inicjatywa miała charakter oddolny, a mieszkańcy są rozczarowani działaniami władz miasta. W tle kampanii pojawiają się oskarżenia o propagandę finansowaną z publicznych pieniędzy i polityczny strach przed utratą władzy.
Miszalski pod ścianą. „To może być koniec partyjno-medialnego Krakówka”

Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa, fot. x.com/@Miszalski_

Szekspir pod gwiazdami

Oddolny zryw mieszkańców

Michał Drewnicki podkreślał, że referendum przeciwko Aleksandrowi Miszalskiemu rozpoczęło się jako inicjatywa obywatelska, a dopiero później zostało wsparte przez środowiska polityczne.

– To referendum rzeczywiście jest takim zrywem oddolnym, obywatelskim. Oczywiście potem partie polityczne, czyli też lokalna partia, jak mówimy o Łukaszu Gibale, wsparli akcję, natomiast sama inicjatywa była stricte oddolna – mówił.

Radny PiS zwracał uwagę na szybkie tempo zbiórki podpisów oraz dużą aktywność wolontariuszy.

– Wszystkie te działania, które obserwujemy, począwszy od rozpoczęcia zbiórki podpisów, wolontariuszy, przygotowanych materiałów, to były oddolne działania – podkreślił.

Szekspir pod gwiazdami

Referendum rozstrzygnie się frekwencją

Drewnicki przypomniał, że aby referendum było ważne, do urn musi pójść ponad 158 tys. mieszkańców Krakowa. Jak ocenił, wynik może zależeć nawet od bieżących emocji i frekwencji.

– Pogoda może na to wpłynąć. Pamiętając, że Miszalski wygrał tylko pięcioma tysiącami głosów, tutaj być może również będzie ta przewaga bądź brak w bardzo małej ilości – powiedział.

Jednocześnie przyznał, że osiągnięcie wymaganej frekwencji będzie bardzo trudne.

– Potrzebujemy 20 tysięcy osób więcej niż głosowało na Miszalskiego i około 30 tysięcy więcej niż głosowało na jego przeciwnika dwa lata temu – zaznaczył.

Szekspir pod gwiazdami

„Miszalski wycofywał się rakiem”

Radny PiS przekonywał, że referendum wywołało nerwową reakcję władz Krakowa. Według niego prezydent miasta zaczął wycofywać się z części wcześniejszych decyzji dopiero pod presją mieszkańców. Chodziło m.in. o rozszerzenie strefy płatnego parkowania na niedziele, co wcześniej przegłosowała Rada Miasta Krakowa.

– Referendum już miało 40 tysięcy podpisów, a Miszalski stwierdzał, że jednak wycofa się z płatnej niedzieli – mówił.

Drewnicki porównywał działania prezydenta Krakowa do zmian wizerunkowych polityków Platformy Obywatelskiej w czasie kampanii wyborczych.

– To był mniej więcej podobny poziom absurdu i żenady – ocenił.

Szekspir pod gwiazdami

Krytyka „partyjno-medialnego Krakówka”

W trakcie rozmowy Michał Drewnicki odniósł się również do hasła pojawiającego się w materiałach referendalnych: „Nieuchronny zmierzch partyjno-medialnego Krakówka”. Jak podkreślał, organizatorzy referendum przekonują, że głosowanie jest próbą przełamania wieloletniego układu politycznego i medialnego w mieście.

Zdaniem radnego PiS mieszkańcy coraz częściej sprzeciwiają się sytuacji, w której – jak ocenił – „siła urzędu, propaganda i partyjne zaplecze” mają gwarantować utrzymanie władzy niezależnie od społecznych nastrojów.

Zarzuty o propagandę za publiczne pieniądze

W rozmowie pojawiły się także mocne oskarżenia pod adresem władz miasta dotyczące wykorzystywania miejskich środków do prowadzenia kampanii przeciw referendum.

– Co chwilę ma spotkanie z mieszkańcami w ramach działania urzędu. Wypuszcza potężną liczbę gazet miejskich za publiczne pieniądze. 220 tysięcy egzemplarzy jednego numeru gazety – mówił Drewnicki.

Szekspir pod gwiazdami

Polityk twierdził również, że w Krakowie pojawiły się anonimowe materiały promujące prezydenta.

– Takie anonimowe gazety od dwóch dni zalewają Kraków i skrzynki pocztowe w mieście. Nikt się do tego oficjalnie nie przyznaje – powiedział.

„Straszono ludzi PESEL-ami i hejtem”

Według radnego PiS początkom referendum towarzyszyła agresywna kampania przeciwko mieszkańcom podpisującym się pod inicjatywą.

– Zaczęli atakować mieszkańców, że to jest referendum nienawiści, że ci, co podpisują, to są hejterzy – mówił.

Szekspir pod gwiazdami

Jak dodał, pojawiały się również ostrzeżenia dotyczące przekazywania danych osobowych.

– Straszyli ludzi przed podawaniem PESEL-i i podpisywaniem tego wniosku, że komitet referendalny będzie brał kredyty na te dane – stwierdził.

To może być precedens na skalę ogólnopolską

Michał Drewnicki podkreślał, że ewentualne odwołanie Aleksandra Miszalskiego miałoby znaczenie nie tylko dla Krakowa, ale także dla innych dużych miast w Polsce.

– To będzie jedyny w Polsce tego typu przypadek chyba w historii najnowszej, gdzie uda się odwołać włodarza jednego z największych miast Polski – ocenił.

Szekspir pod gwiazdami

Jego zdaniem byłby to sygnał, że wieloletnie polityczne układy w samorządach mogą zostać przełamane.

– Mieszkańcy pokażą wtedy, że to już nie te czasy, gdzie tanią propagandą i siłą urzędu wszystko się załatwia – powiedział.

PiS jeszcze bez kandydata

Dopytywany o ewentualnego kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa w przypadku skutecznego referendum, Drewnicki przyznał, że decyzje jeszcze nie zapadły.

– My nie mamy jeszcze kandydata – zaznaczył.

Szekspir pod gwiazdami

Jak tłumaczył, rozmowy na ten temat mają rozpocząć się dopiero po referendum.

– Postanowiliśmy, że do tematu wrócimy dzień po referendum. Wtedy będziemy rozmawiali, kto tym kandydatem będzie – zapowiedział.

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”