Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Kawa za 3 zł, skutery bez kasków i duchowe świątynie. Tak wygląda Bangkok o świcie

Bangkok budzi się wcześnie. Ulice wypełniają skutery, zapach smażonego jedzenia i odgłosy miasta, które nawet w deszczu nie zwalnia tempa. „Po latach zmagań stwierdzamy, że nie my robimy podróż. To podróż robi nas” — cytuje Johna Steinbecka Małgorzata Kleszcz, nadająca prosto z tajskiej stolicy.
Kawa za 3 zł, skutery bez kasków i duchowe świątynie. Tak wygląda Bangkok o świcie

Bangkok / Fot. Diego Delso, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Szekspir pod gwiazdami

Bangkok budzi się o świcie

Gdy w Polsce była 6 rano, tajska stolica od kilku godzin żyła już własnym rytmem.

— Można usłyszeć dźwięk ulicy. Dzisiaj jest poniedziałek, a więc ludzie jadą do pracy albo już w tych pracach są — mówi dziennikarka.

Bangkok od pierwszych minut atakuje zmysły. Na ulicach sprzedawane jest niemal wszystko — od klasycznych tajskich potraw po smażone owady i skorpiony na patyku. Nie brakuje też słynnego duriana, owocu o wyjątkowo intensywnym zapachu.

https://wnet.fm/podcasty/wnet-dookola-swiata

Szekspir pod gwiazdami

„Jak ktoś raz jest włóczęgą…”

Jednym z najmocniejszych momentów audycji był fragment poświęcony Johnowi Steinbeckowi i jego książce „Podróże z Charleyem”.

— Po latach zmagań stwierdzamy, że nie my robimy podróż. To podróż robi nas — cytuje pisarza Małgorzata Kleszcz.

To właśnie motyw podróży jako żywej, nieprzewidywalnej przygody stał się osią całej relacji z Tajlandii. Dziennikarka przyznała, że mimo zaledwie dwóch godzin snu po wielogodzinnym locie, energia Bangkoku natychmiast wciąga.

„Szlak Nadziei”. Monte Cassino z innej perspektywy
„Szlak Nadziei”. Monte Cassino z innej perspektywy

Pięcioodcinkowy serial IPN „Szlak Nadziei. Bitwa o Monte Cassino” przypomina, że ta bitwa była znacznie większa, dłuższa…

Tajlandia pachnie ulicznym jedzeniem

Bangkok słynie z ulicznej kuchni i niskich cen. Jak relacjonowała dziennikarka, już za równowartość kilku złotych można zjeść śniadanie lub napić się kawy.

Szekspir pod gwiazdami

— Przed chwilą zapłaciłam za kawę 30 batów, czyli 3,34 zł — mówi.

Menu hostelu pełne było dań kosztujących mniej niż 10 zł. To właśnie dlatego Tajlandia pozostaje jednym z ulubionych kierunków backpackerów.

Filipiny, Tajlandia, Malezja, Kambodża czy Laos są bardzo częstym wyborem, dlatego że jest tutaj bardzo tanio — tłumaczy Małgorzata Kleszcz.

Skutery, korki i tropikalny chaos

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Bangkoku są skutery. To nimi mieszkańcy omijają gigantyczne korki.

Szekspir pod gwiazdami

— Tutaj można sobie wypożyczyć skuter, nie sprawdzają prawa jazdy. Kasku również nosić nie trzeba — opowiadała reporterka.

Ulice Bangkoku bywają chaotyczne. Chodniki zastawione są skuterami, straganami i ulicznymi kuchniami. Jednak właśnie ten kontrolowany chaos tworzy atmosferę miasta.

Radio Wnet przybyło do Indii. Pallotyni dają szansę na nowe życie biednym rodzinom
Radio Wnet przybyło do Indii. Pallotyni dają szansę na nowe życie biednym rodzinom

Twa wielka podróż Radia Went. Małgosia Kleszcz dotarła do Indii, gdzie m.in. odwiedziła szkołę dla dzieci i młodzieży z …

Duchowość na ulicach Bangkoku

W relacji nie zabrakło także bardziej spokojnych i duchowych momentów. W hostelu, wśród roślin i niewielkich figurek Buddy, dziennikarka obserwowała kobietę modlącą się przy miniaturowej świątyni.

— Postawiła szklankę wody i złożyła ręce do modlitwy — opowiadała.

Szekspir pod gwiazdami

Jak się okazało, była to tzw. „świątynia bramy”, miejsce, w którym mieszkańcy składają dary i modlą się o spełnienie życzeń.

Muay thai i życie ulicy

Bangkok żyje także sportem. Wśród dźwięków miasta słychać treningi muay thai — narodowego sportu Tajlandii.

— Możemy usłyszeć i spojrzeć w prawo, a tam właśnie odbywa się taka walka — relacjonuje Małgorzata Kleszcz.

Na ulicach spotkać można również mobilne kuchnie na kółkach, handlarzy i tłumy turystów przeciskających się między stolikami i skuterami.

Szekspir pod gwiazdami

„Człowiek się lepi”

Choć chwilami padał deszcz, temperatura w Bangkoku pozostawała wysoka.

— Mam wrażenie, że są 43 stopnie. Człowiek się lepi, ja to nazywam klimatem krokodyla — żartuje reporterka.

To dopiero początek jej azjatyckiej podróży. W kolejnych dniach mają pojawić się relacje z tajskich wysp i dalszych zakątków Azji.

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie