Dyskusja wokół unijnego finansowania obronności nabiera tempa, a emocje sięgają zenitu. Według Bronisława Wildsteina, sposób, w jaki rząd przyjął zobowiązania w ramach programu SAFE (ang. Secured Armed Forces Europe), budzi fundamentalne wątpliwości prawne i ekonomiczne.
Uderzenie w Konstytucję i suwerenność
Zdaniem publicysty, podpisanie umowy z pominięciem drogi ustawowej to bezpośredni atak na polski porządek prawny. Wildstein przypomina, że zobowiązania międzynarodowe o tak dużej skali finansowej wymagają zgody parlamentu.
– Podpisanie SAFE jest uderzeniem w polską konstytucję. Jeżeli podejmuje się zobowiązanie międzynarodowe, które przynosi poważne konsekwencje finansowe, musi być ono przyjęte wyłącznie drogą ustawową, a nie prywatnymi podpisami ministrów – tłumaczy Wildstein.
Publicysta dodaje, że mamy do czynienia z „negocjowaniem porządku prawnego”, co w jego opinii zmienia Polskę z państwa prawa w autokrację zarządzaną „kaprysem rządzących”.






