Zakazy smartfonów dla dzieci i młodzieży przestają być jedynie pomysłem ekspertów czy rodziców. Coraz częściej stają się realnymi decyzjami politycznymi. W Austrii obowiązuje zakaz używania smartfonów w szkołach dla uczniów do 15. roku życia, Dania mówi o ograniczeniach dla najmłodszych, a Australia próbuje walczyć z dostępem dzieci do mediów społecznościowych.
Wraz z kolejnymi ograniczeniami rośnie jednak pytanie, czy usunięcie telefonów rzeczywiście rozwiąże problemy młodych ludzi.
Karol Jachymek, medioznawca, badacz i wykładowca akademicki, uważa, że debata bardzo często idzie dziś w stronę niebezpiecznych uproszczeń.
– Jeżeli wyprowadzimy smartfony z życia szkoły albo wyprowadzimy media cyfrowe z życia młodego człowieka, to wszystkie problemy nie znikną, a rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – mówi Karol Jachymek.








