Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Smartfony w szkołach pod ostrzałem. Medioznawca krytykuje modne zakazy

Coraz więcej krajów ogranicza dzieciom dostęp do smartfonów i mediów społecznościowych. Zakazy pojawiają się już nie tylko w szkołach, ale też w debacie publicznej o wychowaniu i zdrowiu psychicznym młodych ludzi. Karol Jachymek, medioznawca i badacz praktyk cyfrowych, przekonuje jednak, że polityczne hasła o „wyrzuceniu telefonów z życia dzieci” upraszczają problem. – Jeżeli wyprowadzimy smartfony ze szkoły, to nie znaczy, że wszystkie problemy znikną – mówi.
Smartfony w szkołach pod ostrzałem. Medioznawca krytykuje modne zakazy

Smartfon Alcatel / Fot. Slawomir.kudla, Wikimedia Commons, CC 1.0

Szekspir pod gwiazdami

Zakazy smartfonów dla dzieci i młodzieży przestają być jedynie pomysłem ekspertów czy rodziców. Coraz częściej stają się realnymi decyzjami politycznymi. W Austrii obowiązuje zakaz używania smartfonów w szkołach dla uczniów do 15. roku życia, Dania mówi o ograniczeniach dla najmłodszych, a Australia próbuje walczyć z dostępem dzieci do mediów społecznościowych.

Wraz z kolejnymi ograniczeniami rośnie jednak pytanie, czy usunięcie telefonów rzeczywiście rozwiąże problemy młodych ludzi.

Karol Jachymek, medioznawca, badacz i wykładowca akademicki, uważa, że debata bardzo często idzie dziś w stronę niebezpiecznych uproszczeń.

– Jeżeli wyprowadzimy smartfony z życia szkoły albo wyprowadzimy media cyfrowe z życia młodego człowieka, to wszystkie problemy nie znikną, a rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – mówi Karol Jachymek.

Szekspir pod gwiazdami
Grecja: od 2027 r. zakaz mediów społecznościowych dla dzieci przed 16 r.ż
Grecja: od 2027 r. zakaz mediów społecznościowych dla dzieci przed 16 r.ż

Premier Grecji Kyriakos Micotakis opublikował na TikToku informację o trwających przygotowaniach do zablokowania dostępu…

„Smartfon nie jest źródłem wszystkiego”

Ekspert podkreśla, że technologie cyfrowe rzeczywiście mogą wzmacniać problemy. Mogą być narzędziem cyberprzemocy, dezinformacji czy uzależniających mechanizmów mediów społecznościowych. Jednocześnie jego zdaniem zbyt często zakłada się prostą zależność: telefon powoduje problem.

– Bardzo często protestujemy przeciwko takiemu myśleniu, że smartfon albo internet na coś wpływa w prosty sposób – zaznacza medioznawca.

Jako przykład podaje cyberbullying, czyli przemoc rówieśniczą w internecie.

– Oczywiście bez internetu cyberbullingu by nie było. Ale jeżeli pomyślimy o tym, czym jest przemoc rówieśnicza, to ona zawsze wiąże się z procesem grupowym. Być może jej pierwotną przyczyną są relacje w klasie – podkreśla.

Szekspir pod gwiazdami

W jego ocenie smartfon często staje się jedynie narzędziem problemu, a nie jego źródłem.

Krytyka politycznych zakazów

Jachymek przyznaje, że sceptycznie podchodzi do politycznie ogłaszanych zakazów dotyczących smartfonów i mediów społecznościowych dla dzieci.

– Ta debata jest pułapką. Mówimy: zlikwidujemy smartfony w życiu młodych osób albo zlikwidujemy media społecznościowe i problem zniknie – ocenia.

Jego zdaniem dużo większa odpowiedzialność powinna zostać przeniesiona na największe firmy technologiczne.

Szekspir pod gwiazdami

– Wszystkie siły powinniśmy nakierować na wielkie korporacje, na Big Techy, które projektują media społecznościowe i wywierać na nie naciski, żeby internet był dla nas wszystkich bezpiecznym miejscem – mówi.

Ekspert zwraca też uwagę, że same zakazy bywają bardzo trudne do wyegzekwowania. Weryfikacja wieku użytkowników czy realna kontrola korzystania z mediów społecznościowych okazują się w praktyce skomplikowane.

„Dowody naukowe nie są tak jednoznaczne”

W debacie o smartfonach regularnie pojawia się temat fonoholizmu i uzależnienia od telefonu. Medioznawca uważa jednak, że także tutaj warto unikać prostych ocen.

– To nie jest tak, że kiedy popatrzymy do badań naukowych, widzimy aż tak silne efekty, jak często o nich mówimy – zaznacza.

Szekspir pod gwiazdami

Jachymek przekonuje, że sam widok ludzi patrzących w telefony niewiele jeszcze mówi.

– Kiedy widzimy dziesięć osób na przystanku z nosami w telefonach, to od razu zakładamy, że dzieje się coś złego. Tymczasem one mogą robić milion różnych rzeczy: uczyć się, czytać książkę, rozmawiać ze znajomymi albo oglądać szkodliwe treści – mówi.

Dlatego zamiast automatycznie demonizować technologię, proponuje zadawanie sobie prostego pytania: po co właściwie sięgamy po telefon i jak wpływa to na nasze życie.

Dr Herbich: Polacy stali się nowoczesnym narodem bez własnego państwa
Dr Herbich: Polacy stali się nowoczesnym narodem bez własnego państwa

Nowa książka dr Tomasza Herbicha pokazuje, jak polscy myśliciele XIX wieku próbowali zrozumieć nowoczesność, historię i …

Dorośli sami nie potrafią odłożyć telefonów

Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy była odpowiedzialność dorosłych. Zdaniem eksperta rodzice często wymagają od dzieci rzeczy, których sami nie przestrzegają.

Szekspir pod gwiazdami

– Jeżeli chcemy nauczyć młode osoby świadomych nawyków cyfrowych, to najlepiej zrobimy to przez modelowanie, czyli przez to, jak sami używamy telefonu – podkreśla.

I dodaje:

– Bardzo często jest tak, że my sami z tym telefonem się nie rozstajemy, a tego rozstawania wymagamy od naszych dzieci

Według niego właśnie dlatego rozmowa o smartfonach nie może ograniczać się wyłącznie do zakazów. Powinna dotyczyć także sposobu funkcjonowania rodzin, relacji społecznych i codziennych nawyków.

Szekspir pod gwiazdami

„To nie jest tylko o telefonie”

Ekspert przyznaje, że widok małych dzieci wpatrzonych w ekran budzi niepokój. Jednocześnie zaznacza, że również w takich sytuacjach problem jest szerszy niż sam smartfon.

– Zastanawiam się, czy to rzeczywiście jest tylko i wyłącznie o smartfonach, czy bardziej o wzorcach rodzicielstwa i funkcjonowania rodziny – mówi.

Jego zdaniem technologia stała się dziś wygodnym symbolem społecznych lęków. Tymczasem prawdziwa dyskusja powinna dotyczyć nie tylko urządzeń, ale także sposobu projektowania internetu, relacji międzyludzkich i codziennego życia rodzinnego.

– Podejmując decyzje ostateczne, jesteśmy sami – podkreśla medioznawca.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Ojcowie tak samo ważni jak matki – przypominamy jak istotna jest rola taty i celebracja święta ojca
Ojcowie tak samo ważni jak matki – przypominamy jak istotna jest rola taty i celebracja święta ojca
Kupowanie nie równa się posiadaniu, petycja Stop Killing Games odrzucona przez Komisję Europejską
Kupowanie nie równa się posiadaniu, petycja Stop Killing Games odrzucona przez Komisję Europejską
ZAIKS pod presją pytań. Dominika Barabas, ePUAP i postulaty zmian. Część 2
ZAIKS pod presją pytań. Dominika Barabas, ePUAP i postulaty zmian. Część 2