Polska filozofia narodowa
Punktem wyjścia rozmowy o książce „Nowoczesny duch bez nowoczesnego państwa” było pytanie, czy w ogóle ma sens mówienie o filozofii narodowej. Dr Tomasz Herbich przekonuje, że tak – pod warunkiem, że nie rozumiemy jej jedynie jako filozofii pisanej przez ludzi o określonym paszporcie, lecz jako odrębną tradycję myślenia wyrastającą z języka, historii i doświadczenia wspólnoty.
– To, czy mówimy o czymś takim jak narodowe tradycje filozoficzne, zależy od tego, jakie pojęcie filozofii prezentujemy. Filozofia od pewnego momentu, mniej więcej od przełomu XVI i XVII wieku, w coraz większym stopniu jest uprawiana w językach narodowych. A ponieważ pracuje na pojęciach, to pracuje też na pojęciach danego języka – mówi dr Tomasz Herbich.
Jak podkreśla, właśnie dlatego sensowne jest mówienie o Heglu jako filozofie niemieckim, Pascalu jako filozofie francuskim czy Cieszkowskim i Trentowskim jako filozofach polskich.

W Kordegardzie można oglądać nową wystawę Józefa Czapskiego złożoną wyłącznie z rysunków pochodzących z ośmiu kolekcji. …
Nowoczesność bez państwa
Najważniejszy temat książki Herbicha dotyczy jednak nie samej definicji filozofii narodowej, lecz polskiego doświadczenia nowoczesności. Autor pokazuje, że Polacy w XIX wieku musieli mierzyć się z modernizacją prowadzoną przez państwa zaborcze – czyli przez tych, którzy odebrali im niepodległość.







