Teraz na antenie:
Radio Wnet
Nauka i technologia

Robot zamiast negocjatora. „Pies” z Boston Dynamics rozmawia z przestępcami i wchodzi tam, gdzie nie wejdzie człowiek

Robot, który mówi, negocjuje i wchodzi do pomieszczeń z uzbrojonymi ludźmi zamiast policjanta – to nie scenariusz filmu, ale realne działania służb. Maszyny od Boston Dynamics coraz częściej pełnią rolę mediatorów w sytuacjach zagrożenia, ograniczając ryzyko dla człowieka.
Robot zamiast negocjatora. „Pies” z Boston Dynamics rozmawia z przestępcami i wchodzi tam, gdzie nie wejdzie człowiek

Robot Czarek wyprodukowany przez Boston Dynamics / Fot. Magdalena Uchaniuk

Szekspir pod gwiazdami

Robot jako mediator w sytuacjach zagrożenia

Robot, który wchodzi do pomieszczenia zamiast policjanta i zaczyna rozmowę z uzbrojoną osobą, przestaje być futurystyczną wizją. To realne narzędzie wykorzystywane przez służby – przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych – gdzie liczy się każda sekunda i minimalizacja ryzyka dla ludzi.

– Wysyłamy robota zamiast człowieka ze względu na niebezpieczeństwo – mówi przedstawiciel Boston Dynamics Marcin Wróblewski. – Taki robot pełni funkcję mediatora. Możemy prowadzić komunikację dwukierunkową z osobą niebezpieczną – dodaje.

Maszyna wyposażona jest w mikrofon i głośnik. To przez nią negocjatorzy kontaktują się z osobą znajdującą się w środku. Człowiek pozostaje w bezpiecznej odległości, a rozmowa toczy się za pośrednictwem robota.

Robot Czarek / Autor filmu: Magdalena Uchaniuk

Jak robot prowadzi mediacje

Kluczowa zmiana polega na tym, że pierwszy kontakt nie odbywa się już twarzą w twarz. To robot przejmuje najbardziej ryzykowny etap.

Szekspir pod gwiazdami

– Wysyłamy robota zamiast psa z komunikacją dwukierunkową, żeby załagodzić sytuację. Ta mediacja jest prowadzona przez robota, a nie przez człowieka – podkreśla Marcin Wróblewski.

Maszyna może wejść do pomieszczenia, podejść do osoby z bronią i przekazywać komunikaty od służb. Jednocześnie zbiera obraz i dźwięk, dając pełny wgląd w sytuację bez narażania życia funkcjonariuszy.

To rozwiązanie szczególnie istotne w krajach, gdzie dostęp do broni jest powszechny, a interwencje obarczone są wysokim ryzykiem.

Kryzys paliwowy uderza w lotnictwo. Kolejne bankructwa?
Kryzys paliwowy uderza w lotnictwo. Kolejne bankructwa?

Linie lotnicze na całym świecie ograniczają połączenia, tną siatki lotów i przygotowują się na możliwe niedobory paliwa….

Robot odporny na strzały

Jednym z najbardziej wymownych przykładów skuteczności tej technologii jest sytuacja, w której robot został użyty podczas interwencji z uzbrojoną osobą.

Szekspir pod gwiazdami

– Kilka lat temu taki robot został postrzelony dwa czy trzy razy w korpus. Nic mu się nie stało. Osoba niebezpieczna przestraszyła się tego i ostatecznie się poddała – mówi gość Radia Wnet.

To pokazuje przewagę maszyny nad człowiekiem w sytuacjach granicznych. Robot może przyjąć uderzenie, którego człowiek by nie przeżył. Co więcej, jego obecność potrafi zadziałać psychologicznie – zaskoczyć, zdezorientować, a nawet skłonić do rezygnacji z agresji.

Wejść tam, gdzie człowiek nie może

Rola robota jako mediatora to tylko część jego zastosowań, ale właśnie ona najlepiej pokazuje zmianę podejścia do bezpieczeństwa. Maszyna nie tylko rozmawia, ale też wchodzi w miejsca, które są zbyt niebezpieczne dla ludzi.

– Wysyłamy robota w takie miejsca, w które nie chcielibyśmy wysyłać człowieka – zaznacza Marcin Wróblewski.

Szekspir pod gwiazdami

Dotyczy to nie tylko interwencji policyjnych, ale także katastrof czy zawalonych budynków. Robot może poruszać się po gruzowiskach, schodach i trudno dostępnych przestrzeniach, gdzie ryzyko zawalenia lub wybuchu jest realne.

Nowy standard działań służb

Wprowadzenie robotów do mediacji zmienia logikę działania służb. Najpierw wchodzi maszyna, zbiera informacje, nawiązuje kontakt i ocenia sytuację. Dopiero później podejmowane są decyzje o dalszych krokach.

To nie tylko kwestia technologii, ale też bezpieczeństwa i strategii. Każda sytuacja, w której można uniknąć bezpośredniego kontaktu człowieka z zagrożeniem, staje się potencjalnym zastosowaniem dla robota.

– Skuteczność jest dość duża – ocenia Marcin Wróblewski.

Szekspir pod gwiazdami

I właśnie ta skuteczność sprawia, że robot przestaje być ciekawostką, a zaczyna pełnić realną rolę w najbardziej wymagających operacjach.

Przeczytaj więcej

Sztuczna inteligencja jak bomba atomowa? Czy rozwój AI wiedzie nas do raju czy do piekła?
Sztuczna inteligencja jak bomba atomowa? Czy rozwój AI wiedzie nas do raju czy do piekła?
Kto wygra XXI wiek? Nie zdecydują tylko algorytmy
Kto wygra XXI wiek? Nie zdecydują tylko algorytmy
Nauka to inwestycja, nie koszt. Prof. Tomza apeluje o większe wsparcie badań
Nauka to inwestycja, nie koszt. Prof. Tomza apeluje o większe wsparcie badań