Robot jako mediator w sytuacjach zagrożenia
Robot, który wchodzi do pomieszczenia zamiast policjanta i zaczyna rozmowę z uzbrojoną osobą, przestaje być futurystyczną wizją. To realne narzędzie wykorzystywane przez służby – przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych – gdzie liczy się każda sekunda i minimalizacja ryzyka dla ludzi.
– Wysyłamy robota zamiast człowieka ze względu na niebezpieczeństwo – mówi przedstawiciel Boston Dynamics Marcin Wróblewski. – Taki robot pełni funkcję mediatora. Możemy prowadzić komunikację dwukierunkową z osobą niebezpieczną – dodaje.
Maszyna wyposażona jest w mikrofon i głośnik. To przez nią negocjatorzy kontaktują się z osobą znajdującą się w środku. Człowiek pozostaje w bezpiecznej odległości, a rozmowa toczy się za pośrednictwem robota.
Jak robot prowadzi mediacje
Kluczowa zmiana polega na tym, że pierwszy kontakt nie odbywa się już twarzą w twarz. To robot przejmuje najbardziej ryzykowny etap.







