Budzisz: nie rozumiem tej wypowiedzi
Marek Budzisz odniósł się w Radiu Wnet do słów Donalda Tuska o ewentualnym przesunięciu części amerykańskich wojsk z Niemiec do Polski. Premier mówił, że Warszawa nie będzie „podbierać” żołnierzy sojusznikom i że ważna jest solidarność europejska. Analityk ocenia, że taka argumentacja jest trudna do obrony z punktu widzenia bezpieczeństwa.
– Problem polega na tym, że nie rozumiem tej wypowiedzi – mówi Marek Budzisz.
Według analityka przyjęcie logiki zaprezentowanej przez premiera prowadziłoby do wniosków odwrotnych od tych, które formułuje szef rządu. Skoro amerykański kontyngent jest dziś dużo większy w Niemczech niż w Polsce, to trudno uznać, że przesunięcie części sił na wschód byłoby naruszeniem sojuszniczej solidarności.
– Gdyby przyjąć tę logikę, którą pan premier zaprezentował, to należałoby artykułować pretensje pod adresem naszych sojuszników niemieckich – wskazuje Budzisz.





