Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Raś krytycznie o TSUE i związkach jednopłciowych: „To nie powinno być narzucone”

W rządzie pojawiają się deklaracje wdrażania wyroku TSUE dotyczącego rejestracji związków jednopłciowych, ale nie wszyscy w koalicji mówią jednym głosem. Ireneusz Raś z PSL wyraźnie dystansuje się od takiego kierunku i podkreśla: decyzje w tej sprawie powinny zapadać w Polsce, a nie być narzucane z zewnątrz.
Raś krytycznie o TSUE i związkach jednopłciowych: „To nie powinno być narzucone”

Parada w Nowym Jorku, fot. pexels.com/Elvis Yang

W rządzie narasta napięcie wokół kwestii rejestracji związków jednopłciowych po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Podczas gdy część polityków zapowiada jego wdrażanie, w PSL słychać wyraźnie bardziej powściągliwy ton. Ireneusz Raś nie kryje sceptycyzmu wobec „szybkiej implementacji” i wskazuje na pierwszeństwo krajowych regulacji.

Prawo polskie powinno być pierwsze

Punktem zapalnym stały się słowa Marcina Kierwińskiego, który w mediach zapewniał, że nie ma blokady dla wdrażania wyroku TSUE dotyczącego rejestracji związków jednopłciowych. Ta deklaracja spotkała się z chłodną reakcją ze strony polityka PSL.

– Wydaje mi się, że to tak nie powinno wyglądać. Mamy swoje prawo i ta dyskusja musi odbyć się w Polsce – mówi Ireneusz Raś w rozmowie z Łukaszem Jankowskim.

Wiceminister sportu i turystyki podkreśla, że choć wyrok powinien być znany i analizowany, to decyzje w tej sprawie nie mogą być automatycznie narzucane.

Polska powinna w tej kwestii mieć swój obszar, to znaczy w tym obszarze powinna podjąć sama decyzję. To nie powinno być narzucone

– zaznacza.

TSUE uderza w polski Trybunał Konstytucyjny. Prawnik: To jest zamach na suwerenność
TSUE uderza w polski Trybunał Konstytucyjny. Prawnik: To jest zamach na suwerenność

TSUE uznał, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył prawo Unii Europejskiej. Mecenas Bartosz Lewandowski w Radiu Wnet …

Dystans wobec zapowiedzi rządu

Raś nie kryje też, że ostrożniej niż jego koledzy z rządu podchodzi do kwestii wdrażania unijnych rozstrzygnięć w tym obszarze. W jego wypowiedziach wybrzmiewa wyraźny dystans wobec zapowiedzi szybkich działań.

– Ja bym tak odważny nie był w tej kwestii. Uważam, że w tej kwestii prawo polskie powinno być pierwsze – podkreśla.

Czy rząd pójdzie dalej?

Na razie nie jest jasne, czy zapowiedzi dotyczące rejestracji związków jednopłciowych rzeczywiście przełożą się na konkretne działania legislacyjne lub administracyjne. Sam Raś pozostaje ostrożny także w ocenie dalszych kroków rządu.

Nie wiem, czy taka procedura zostanie przez ministra Kierwińskiego wprowadzona. Na razie deklaruje, że nic nie blokuje. Ale to w języku politycznym znaczy „być może”

– ocenia Raś.

Sebastian Kaleta polemizuje z Krzysztofem Bosakiem. W tle sprawa wyroku TSUE dot. praw LGBT
Sebastian Kaleta polemizuje z Krzysztofem Bosakiem. W tle sprawa wyroku TSUE dot. praw LGBT

Miałkość i brak zdolności przewidywania polityków centroprawicy ostatecznie zostają ujawnione – komentuje wyrok TSUE ws….

Przeczytaj więcej

Polska kultura i społeczność w Anglii tętni życiem! Mirosław Kraszewski o wielkiej wartości pasji w życiu człowieka
Polska kultura i społeczność w Anglii tętni życiem! Mirosław Kraszewski o wielkiej wartości pasji w życiu człowieka
Polska – Ukraina: solidarność, która musi mieć oczy odważnie otwarte. O fali przestępstw ze wschodu…
Polska – Ukraina: solidarność, która musi mieć oczy odważnie otwarte. O fali przestępstw ze wschodu…
Kto próbuje zrobić z Polaków naród ksenofobów? 1200 przypadków kontra 38 milionów Polaków.
Kto próbuje zrobić z Polaków naród ksenofobów? 1200 przypadków kontra 38 milionów Polaków.