Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Gajcy: sprawa Hołowni to zemsta Tuska za zaprzysiężenie Nawrockiego

Andrzej Gajcy ocenia, że sprawa Szymona Hołowni i Collegium Humanum jest w kuluarach odczytywana jako oczywista polityczna zemsta Donalda Tuska za dopuszczenie do zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Dziennikarz dodaje, że Polska 2050 straciła moment, w którym mogła jeszcze pokazać samodzielność wobec premiera.
Gajcy: sprawa Hołowni to zemsta Tuska za zaprzysiężenie Nawrockiego

Szymon Hołownia, fot. x.com/KancelariaSejmu

Hołownia i zemsta Tuska

Sprawa Szymona Hołowni i Collegium Humanum może stać się kolejnym punktem zapalnym w koalicji rządzącej. Andrzej Gajcy w rozmowie z Radiem Wnet ocenia, że w kuluarach nie ma wątpliwości: to polityczna zemsta Donalda Tuska.

– W kuluarach mówi się, że to jest polityczna zemsta za to, że Szymon Hołownia jako marszałek Sejmu dopuścił do zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego – mówi Andrzej Gajcy.

Dziennikarz dodaje, że taki sposób interpretowania sprawy pojawia się nie tylko wśród polityków Polski 2050. Jak mówi, podobne opinie słyszy także w rozmowach z przedstawicielami innych ugrupowań.

To się powtarza naprawdę, jak rozmawiam z politykami Polski 2050, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Partii Razem. Wielu z nich przyznaje: tak, to jest zemsta Donalda Tuska. I rzeczywiście na to wygląda – podkreśla Gajcy.

Collegium Humanum i medialny temat

Gajcy zaznacza, że nie sądzi, by sprawa miała doprowadzić do więzienia dla Szymona Hołowni. Podkreśla jednak, że temat będzie dla lidera Polski 2050 bardzo trudny medialnie.

– Patrzę na to, jak Szymon Hołownia jest pewny tego, co mówi, że rzeczywiście tam studiów nie podjął, jest gotowy się bronić – mówi Andrzej Gajcy.

Jednocześnie wskazuje, że ewentualne działania prokuratury wobec byłego marszałka Sejmu miałyby ogromny ciężar polityczny.

– Temat będzie oczywiście medialny dosyć mocno, bo to były marszałek Sejmu, do niedawna druga osoba w państwie, jednak wciąż lider Polski 2050 – zaznacza dziennikarz.

Polska 2050 traci siłę

W rozmowie pojawiły się również słowa Szymona Hołowni, że jeśli okaże się, iż przecieki w jego sprawie były inspirowane, trzeba będzie poważnie zastanowić się nad sensem dalszego trwania w koalicji. Gajcy uważa, że ten moment refleksji powinien przyjść znacznie wcześniej.

– Ja bym powiedział marszałkowi Hołowni: już dawno powinien się nad tym zastanowić – komentuje Andrzej Gajcy.

Według dziennikarza Polska 2050 miała niedawno okazję, by pokazać polityczną samodzielność. Chodziło o głosowania w sprawie ministrów rządu Donalda Tuska. Ostatecznie ugrupowanie Hołowni – mimo wcześniejszych sygnałów niezadowolenia – zagłosowało tak, jak oczekiwała koalicja.

– Rzeczywiście sami politycy Polski 2050 przyznawali, że to jest dla nich bardzo kluczowy moment, który zaważy na wyniku wyborów, test pewnej samodzielności. No i skończyło się, jak wszyscy przewidywaliśmy, że się skończy – mówi Gajcy.

„Przegapili ten moment”

Gajcy ocenia, że Polska 2050 nie wykorzystała szansy, by wyraźnie odróżnić się od Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej. Jego zdaniem ugrupowanie Hołowni jest coraz słabsze, a dalsze trwanie w obecnym układzie może oznaczać polityczną marginalizację.

– Myślę, że Polska 2050 przegapiła ten moment. Szymon Hołownia nie ma już takiej siły, jaką miał rok, dwa lata temu – ocenia Andrzej Gajcy.

Dziennikarz dodaje, że mimo słabnącej pozycji partii Hołowni, jej mandaty wciąż są potrzebne do utrzymania większości parlamentarnej.

– Wciąż bez tych piętnastu mandatów, które ma Polska 2050, koalicja nie przetrwa – wskazuje Gajcy.

Groźba zniknięcia ze sceny

Najostrzejsza diagnoza dotyczy przyszłości Polski 2050. Zdaniem Gajcego dalsze trwanie w koalicji z Donaldem Tuskiem może nie pomóc ugrupowaniu Hołowni, lecz całkowicie je osłabić.

– Trwanie w tej koalicji, patrząc na ich notowania, sondaże, sprowadza ich do poziomu pół procenta, jednego procenta i te notowania wyżej nie podskoczą – mówi Andrzej Gajcy.

W jego ocenie stawka jest dla Polski 2050 egzystencjalna.

– Jeśli w tej koalicji dotrwają do jesiennych wyborów, Polski 2050 nie tylko nie będzie w Sejmie, ale zniknie ze sceny politycznej – podkreśla Andrzej Gajcy.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”