Wojska USA w Niemczech
Zapowiedź wycofania 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec ma według Piotra Cywińskiego zarówno wymiar wojskowy, jak i polityczny. Ekspert i korespondent polskich mediów ocenia, że obecne napięcia między Waszyngtonem a Berlinem wpisują się w długą historię trudnych, zmiennych relacji niemiecko-amerykańskich.
– To jedno i drugie. W tych słodko-gorzkich relacjach niemiecko-amerykańskich przypominają one taką sinusoidę: raz lepiej, raz gorzej. Wszystkie te elementy, zarówno dotyczące polityki obronnej, jak i gospodarczej oraz polityki w szerokim znaczeniu tego słowa, wiążą się z tą sinusoidą – mówi Piotr Cywiński.
Cywiński podkreśla, że obecność wojsk USA w Niemczech nie powinna być traktowana wyłącznie jako gwarancja bezpieczeństwa dla RFN. W jego ocenie Amerykanie realizują tam własne strategiczne interesy.
– Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że Amerykanie nie są w Niemczech po to, żeby bronić Niemców, jakkolwiek to zabrzmi, lecz żeby po dwóch wywołanych przez nich wojnach światowych zachować Niemców pod kontrolą. Oczywiście także po to, żeby bronić strategicznych interesów Stanów Zjednoczonych – podkreśla Piotr Cywiński.






