Trwa konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prezes Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania czwórki sędziów, którzy nie złożyli ślubowania wobec prezydenta, do czego obliguje ustawa o statusie sędziów TK. Sędziowie ci skierowali do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Śledztwo
Prokuratura Krajowa poinformowała 22 kwietnia, że w tej sprawie wszczęte zostało śledztwo. W kontekście Trybunału Konstytucyjnego dotyczy ono „niedopełnienia obowiązków ciążących z mocy ustawy na funkcjonariuszach publicznych zatrudnionych i wykonujących obowiązki w Trybunale Konstytucyjnym na szkodę interesu prywatnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej w Polsce, a także złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych poprzez niezapewnienie czterem sędziom Trybunału Konstytucyjnego warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu, nieprzydzielanie im spraw oraz niedopełnianie formalności związanych z ich zatrudnieniem jako sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a w konsekwencji uniemożliwienie im podjęcia działalności orzeczniczej”.
Jak się okazuje, referentem sprawy został delegowany do Prokuratury Krajowej prok. Andrzej Piaseczny. Do tej pory wykonywał on obowiązki w zespole kierowanym przez prok. Agnieszkę Welenc, który zajmuje się kwestionowaniem statusu sędziów. Najbardziej znane akcje członków zespołu miały miejsce w Sądzie Najwyższym.
Reaguje prezes TK
O objęciu referatu tej sprawy przez prok. Piasecznego opinia publiczna dowiedziała się z opublikowanego w czwartek komunikatu Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Obwieszczono w nim, że prezesem skierował w sprawie śledztwa pismo do Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego.





