Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Andrzej Poczobut wolny. Kulisy wymiany odsłaniają rolę USA, Rosji i Mińska

Andrzej Poczobut odzyskał wolność w ramach wymiany przeprowadzonej na granicy polsko-białoruskiej. Z relacji Pawła Bobołowicza i Olgi Siemaszko wynika, że była to operacja znacznie szersza niż tylko polsko-białoruski układ – z wyraźnym udziałem Stanów Zjednoczonych i interesem Rosji w tle.
Andrzej Poczobut wolny. Kulisy wymiany odsłaniają rolę USA, Rosji i Mińska

Andrzej Poczobut z żoną Oksaną, fot. x.com/@Tsihanouskaya

Szekspir pod gwiazdami

Wymiana objęła więcej niż jednego więźnia

Paweł Bobołowicz podkreślał na antenie Radia Wnet, że we wtorek w centrum uwagi znalazło się uwolnienie Andrzeja Poczobuta, ale sama operacja była znacznie szersza.

– Wiemy, że wczoraj doszło do wymiany, wymiany w formacie pięć osób za pięć osób. Oczywiście to, o czym mówimy i to, co wywołuje dla nas też największą radość, to informacja o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta, ale warto, żebyśmy pamiętali, że na wolności znalazł się też ojciec Grzegorz Gaweł – mówił.

Dodał, że wśród uwolnionych był też polski przedsiębiorca, a także dwaj oficerowie mołdawskich służb specjalnych. Sama wymiana odbyła się na granicy polsko-białoruskiej.

Szekspir pod gwiazdami

W zamian wydano osoby związane z rosyjskimi i białoruskimi służbami

Jak relacjonował Bobołowicz, po stronie wydanej w ramach wymiany znaleźli się ludzie powiązani ze służbami Rosji i Białorusi. Najgłośniejszym nazwiskiem był rosyjski archeolog Aleksander Butiagin, którego Polska zatrzymała wcześniej na wniosek Ukrainy.

– Za polskiego dziennikarza, polskiego białoruskiego dziennikarza, działacza polskiej mniejszości na Białorusi, za polskiego zakonnika i za polskiego przedsiębiorcę, ale też za oficerów służb specjalnych mołdawskich Zachód, Polska oddała pięć osób związanych, wszystkich pracujących wprost na rzecz służb specjalnych Federacji Rosyjskiej i Białorusi – mówił.

W jego ocenie nie była to operacja, o której zdecydował wyłącznie Mińsk.

– Niewątpliwie Rosja zdecydowała o tym, że ta wymiana była możliwa. Stąd te osoby, które znalazły się na tej liście. To przecież są osoby, na których zależało Federacji Rosyjskiej, a nie reżimowi Łukaszenki – zaznaczył.

Szekspir pod gwiazdami

Białoruś nie była tu samodzielnym graczem

Bobołowicz zwracał uwagę, że Łukaszenka nie działał w tej sprawie samodzielnie, ale w logice podporządkowanej Kremlowi.

– Reżimowi Łukaszenki zależało, żeby swoich więźniów nie wypuszczać, ale to wyraźny był sygnał Kremla, że tej wymiany należy dokonać – mówił.

Jednocześnie podkreślał, że w sprawie od dawna pracowały nie tylko polskie służby, lecz także partnerzy międzynarodowi.

– To nie jest operacja, która została zrealizowana w ciągu ostatniej chwili. Oczywiście my przez lata opowiadaliśmy i mówiliśmy od samego początku, domagaliśmy się uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Jednak od pewnego momentu toczyły się zakulisowe działania służb w tej sprawie – relacjonował.

Szekspir pod gwiazdami

Olga Siemaszko: ważna była rola Stanów Zjednoczonych

Olga Siemaszko mówiła z Wilna, że dziś wyraźnie widać znaczenie amerykańskiego zaangażowania.

– Teraz już widzimy, że taka była też ważna rola Stanów Zjednoczonych i oczekujemy już kolejnej fali zwolnień na Białorusi w maju, bo John Cole wczoraj na konferencji prasowej powiedział, że ma odwiedzić Mińsk za dwa tygodnie – mówiła.

Zwróciła uwagę, że po wcześniejszych wizytach amerykańskiego wysłannika także dochodziło do zwolnień więźniów politycznych.

– Po każdej wizycie Cole do Mińska widzimy, że ludzie wychodzą z białoruskich więzień – podkreśliła.

Szekspir pod gwiazdami

W tle gra o osłabienie zależności Mińska od Moskwy

Zdaniem Olgi Siemaszko działania Waszyngtonu nie ograniczają się do spraw humanitarnych. W grze jest też próba osłabienia pełnej zależności Białorusi od Rosji.

– Oni grają w tę grę, chcą odciągnąć Łukaszenkę od Rosji – mówiła o Stanach Zjednoczonych.

Jednocześnie zaznaczała, że sytuacja jest skomplikowana, bo Białoruś pozostaje silnie uzależniona gospodarczo od Moskwy.

– Łukaszenka dobrze rozumie, że jeśli będzie jakiś taki powrót Białorusi do tej wspólnoty europejskiej, to jego osoba po prostu nie ma przyszłości w tym całym układzie białorusko-europejskim – mówiła.

Szekspir pod gwiazdami

W jej ocenie to właśnie jest główny dylemat reżimu.

Poczobut nie chciał opuszczać Białorusi

Ważnym wątkiem relacji Bobołowicza był też sam Andrzej Poczobut i jego stosunek do wyjazdu z Białorusi. Dziennikarz przypominał, że Poczobut od dawna nie godził się na rozwiązanie, które oznaczałoby trwałe opuszczenie kraju.

– On miał pełną świadomość tego, że Łukaszenka traktuje go jako wroga i że może trafić do więzienia. Po drugie, od samego początku mówił o tym, że on z Białorusi nie chce wyjechać – relacjonował.

Jak dodał, po odzyskaniu wolności Poczobut od razu miał pytać o możliwość powrotu.

Szekspir pod gwiazdami

– Od razu zapytał się, czy będzie mógł powrócić na Białoruś i tego bym nie wykluczał, że rzeczywiście Andrzej może chcieć podjąć taką decyzję i na Białoruś powrócić, bo traktuje po prostu Białoruś jako swój kraj – mówił Bobołowicz.

Pięć lat więzienia i pytania o dalszy ciąg

Korespondent Radia Wnet przypomniał też, jak ciężkie były warunki, w których Poczobut przebywał przez ponad pięć lat.

– To są po prostu nieprawdopodobnie, ale prawdziwe opowieści mrożące krew w żyłach. Tak wygląda reżim Łukaszenki – mówił.

Zarówno on, jak i Olga Siemaszko zwracali uwagę, że sprawa nie kończy się na samym uwolnieniu jednego więźnia. W tle pozostaje kwestia dalszych zwolnień, relacji Mińska z Waszyngtonem, wpływu Rosji na Białoruś i sytuacji setek innych więźniów politycznych.

Szekspir pod gwiazdami

– Więźniów politycznych około 70, sprawdziłem ile dziennikarzy, 22 dziennikarzy przebywa obecnie w białoruskich więzieniach – mówiła Siemaszko.

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”