Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Spór o aneks WSI i prof. Cenckiewicza. BBN odpowiada na zarzuty

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przygotowało aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych tak, aby mógł zostać odtajniony zgodnie z wymogami prawa – mówi Arkadiusz Puławski. Ostateczna decyzja należy do prezydenta.
Spór o aneks WSI i prof. Cenckiewicza. BBN odpowiada na zarzuty

Arkadiusz Puławski, fot. Radio Wnet

Białoruś. „Nie wpadajmy w huraoptymizm”

Rozmowa rozpoczęła się od informacji o możliwym uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Arkadiusz Puławski zastrzegł, że sam dowiedział się o tych doniesieniach chwilę wcześniej i czeka na oficjalne potwierdzenie. Jednocześnie połączył tę informację z komunikatem o spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego ze specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa ds. Białorusi.

Przedstawiciel BBN podkreślił jednak, że nawet pozytywne sygnały z Mińska nie powinny prowadzić do naiwnej oceny reżimu Alaksandra Łukaszenki.

– Chciałbym, żebyśmy w opinii publicznej w Polsce od razu nie wpadali w taki huraoptymizm, że Białoruś jest w tej chwili fajna i otwiera się na Polskę. Nie zapominajmy o tym, że Łukaszenko jest bardzo dobrym graczem – powiedział Puławski.

Jak dodał, Białoruś pozostaje elementem rosyjskiego systemu bezpieczeństwa i działań hybrydowych wymierzonych m.in. w Polskę.

Białoruś jest wypustką Rosji pod względem militarnym, bezpieczeństwa, działalności służb specjalnych i prowadzenia zaczepnych działań hybrydowych

– zaznaczył.

Aneks WSI. „Łatwiej powiedzieć niż zrobić”

Głównym tematem rozmowy był aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Puławski odniósł się do opinii, że dokument powinien zostać odtajniony w całości, bez anonimizacji i bez pozostawiania miejsca na domysły.

Przedstawiciel BBN wskazał, że taka decyzja nie jest prosta, ponieważ musi uwzględniać wcześniejsze rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego oraz wymogi bezpieczeństwa państwa.

Aneks do raportu WSI i rezygnacja prof. Cenckiewicza. Ważne decyzje prezydenta
Aneks do raportu WSI i rezygnacja prof. Cenckiewicza. Ważne decyzje prezydenta

Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta RP, podczas konferencji prasowej poinformował o przekazaniu marszałkom Sej…

– Łatwiej powiedzieć niż zrobić. Przypominam, że były pewne obostrzenia narzucone przez Trybunał Konstytucyjny z 2008 roku, które mówiły, że takie odtajnienie musi się odbyć z zachowaniem szczególnych zasad dotyczących bezpieczeństwa i danych osobowych – mówił.

Puławski podkreślił, że nad przygotowaniem dokumentu do ewentualnego odtajnienia pracowano przez wiele miesięcy. Jak zaznaczył, kluczową rolę w tym procesie odgrywał gen. Andrzej Kowalski, obecnie pełniący obowiązki szefa BBN.

„To realizacja woli prezydenta”

Na pytanie, dlaczego na publikację aneksu nie zdecydowali się wcześniej Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski ani Andrzej Duda, Puławski odpowiedział, że obecne działania wynikają bezpośrednio z decyzji Karola Nawrockiego.

To nie jest kwestia nawet kancelarii czy BBN, tylko realizacja woli pana prezydenta, która była wyrażana jeszcze w okresie kampanii wyborczej

– powiedział.

Aneks został skierowany do marszałków Sejmu i Senatu w celu zaopiniowania. Puławski przypomniał jednak, że ich stanowiska nie są dla prezydenta wiążące.

Aneks do raportu WSI czeka na ujawnienie. Ekspert: To jest główny hamulec
Aneks do raportu WSI czeka na ujawnienie. Ekspert: To jest główny hamulec

Co dalej z aneksem do raportu z likwidacji WSI? Ekspert Piotr Woyciechowski przypomina o obietnicach i wskazuje, że to p…

– Pan prezydent ma teraz wyłączną kontrolę nad tym, co się dalej stanie. Z tego, co wiemy, wysłał aneks do marszałków Sejmu i Senatu z prośbą o opinię, ale opinia obu marszałków nie jest wiążąca – wyjaśnił.

Spór o bezpieczeństwo państwa

W debacie publicznej pojawiają się głosy, że ujawnienie aneksu mogłoby zaszkodzić bezpieczeństwu państwa lub dostarczyć informacji obcym wywiadom. Puławski ocenił, że ten argument bywa nadużywany.

Porównał go do zarzutów dotyczących ujawnienia planów obronnych „Warta”, wskazując, że państwo posiada już nowe dokumenty i nowe założenia strategiczne.

– Nie przeceniałbym tego argumentu. Trochę bym się obawiał, że jest to argument z tej samej grupy, w której mówi się, że ujawnienie planu Warta było narażeniem Polski na niebezpieczeństwo – ocenił.

Jak dodał, w kulturze anglosaskiej regularne odtajnianie dokumentów archiwalnych jest standardem, a instytucje publiczne publikują materiały historyczne po odpowiednim przygotowaniu.

„To mogło być niewygodne dla środowisk postkomunistycznych”

Puławski odniósł się również do krytyki ze strony marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który miał oceniać, że publikacja aneksu byłaby sprzeczna z polską racją stanu.

Przedstawiciel BBN odpowiedział, że takie stanowisko może wynikać z politycznego i historycznego kontekstu sprawy.

– Myślę, że odtajnienie aneksu mogło być dla niego niewygodne ze względu na związki z komunistyczną władzą i związki służb z komunistyczną władzą – powiedział.

Puławski zastrzegł przy tym, że nie zna treści aneksu, ale informacje pojawiające się w mediach – dotyczące m.in. genezy polskiej mafii, handlu bronią czy inwigilacji polityków i Kościoła – uznał za zgodne z tym, co wiadomo o działalności dawnych wojskowych służb.

Rezygnacja Cenckiewicza

W końcowej części rozmowy poruszono temat rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Puławski podkreślił, że Cenckiewicz był głównym doradcą prezydenta ds. bezpieczeństwa i osoba na tym stanowisku musi mieć realną możliwość pracy z informacjami niejawnymi.

Jego zdaniem obecna sytuacja była nie do utrzymania, mimo korzystnych dla Cenckiewicza rozstrzygnięć sądowych.

Sławomir Cenckiewicz rezygnuje z funkcji Szefa BBN
Sławomir Cenckiewicz rezygnuje z funkcji Szefa BBN

W czwartek na portalu X Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz poinformował, że wobec bezprawnych dzi…

– Sąd przywrócił mu poświadczenia bezpieczeństwa. W świetle prawa wygrał wszystko w sądzie – stwierdził Puławski.

Odnosząc się do argumentu, że procedura sprawdzająca powinna zostać przeprowadzona ponownie, przedstawiciel BBN ocenił, że prowadziłoby to do niekończącego się sporu.

– Jak długo będziemy się bawili w taką zabawę? Ile mamy jeszcze kontrolnych postępowań? Dziesięć, piętnaście? – pytał.

„Dłużej tak się nie dało funkcjonować”

Puławski ocenił, że powodem odejścia Cenckiewicza była sytuacja, w której władza – jego zdaniem – nie respektowała sądowych rozstrzygnięć i uniemożliwiała sprawne funkcjonowanie BBN.

– Obecna władza, łamiąc wyroki sądowe, pokazuje, że nie ma żadnej woli, żeby respektować jego dostęp do informacji niejawnych. Dłużej tak się nie dało funkcjonować w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego – powiedział.

Na koniec połączył ten problem z szerszym zarzutem wobec służb, które – według niego – są wykorzystywane politycznie i nie przekazują prezydentowi w odpowiednim czasie informacji ważnych dla bezpieczeństwa państwa.

– Służby mają obowiązek informować głowę państwa o ważnych sprawach w dziedzinie bezpieczeństwa państwa, a są wykorzystywane politycznie do tego, żeby izolować najważniejszego obywatela RP od ważnych informacji – podsumował Puławski.

Przeczytaj więcej

Atak w Lublinie wywołał debatę o migracji. Gursztyn: „Jesteśmy na drodze, która prowadzi nas do problemów Zachodu”
Atak w Lublinie wywołał debatę o migracji. Gursztyn: „Jesteśmy na drodze, która prowadzi nas do problemów Zachodu”
PiS wyłoniło kandydata na prezydenta Krakowa. Michał Drewnicki obiecuje rewolucję w SCT
PiS wyłoniło kandydata na prezydenta Krakowa. Michał Drewnicki obiecuje rewolucję w SCT
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”