Polska może tracić strategiczne znaczenie w NATO, podczas gdy Niemcy wracają do roli głównego partnera Stanów Zjednoczonych w Europie. To zmiana, która – zdaniem dr. Krzysztofa Raka – niesie dla Warszawy bardzo poważne konsekwencje.
– „Ten układ Berlin–Waszyngton jest pod wieloma względami bardzo dla nas niebezpieczny, bo izoluje nas. My się stajemy coraz bardziej krajem izolowanym. Krajem tranzytowym” – mówi Krzysztof Rak.
USA stawiają na Niemcy
Impulsem do tych ocen jest nie tylko nowa strategia obronna Niemiec, ale też reakcja strony amerykańskiej. W Waszyngtonie padło wprost: Niemcy są dziś liderem NATO w Europie.
– „To nas trochę zdziwiło, bo u nas i z prawa, i z lewa wychodzimy z przesłanki, że Niemcy chcą wykopać Amerykę z Europy. Tymczasem wygląda na to, że dzięki Stanom Zjednoczonym wzmacniają swoją pozycję i będą liderem europejskim” – wskazuje Rak.






