Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Polska traci na rzecz Niemiec w NATO? „Możemy stać się krajem buforowym”

USA znów stawiają na Niemcy jako głównego partnera w Europie, a Polska może na tym stracić – i to poważnie. Według dr. Krzysztofa Raka nowy układ w NATO oznacza ryzyko marginalizacji Polski, a w najczarniejszym scenariuszu nawet rolę państwa buforowego w razie wojny z Rosją.
Polska traci na rzecz Niemiec w NATO? „Możemy stać się krajem buforowym”

Krzysztof Rak / Fot. Ksenia Parmańczuk

Polska może tracić strategiczne znaczenie w NATO, podczas gdy Niemcy wracają do roli głównego partnera Stanów Zjednoczonych w Europie. To zmiana, która – zdaniem dr. Krzysztofa Raka – niesie dla Warszawy bardzo poważne konsekwencje.

– „Ten układ Berlin–Waszyngton jest pod wieloma względami bardzo dla nas niebezpieczny, bo izoluje nas. My się stajemy coraz bardziej krajem izolowanym. Krajem tranzytowym” – mówi Krzysztof Rak.

USA stawiają na Niemcy

Impulsem do tych ocen jest nie tylko nowa strategia obronna Niemiec, ale też reakcja strony amerykańskiej. W Waszyngtonie padło wprost: Niemcy są dziś liderem NATO w Europie.

– „To nas trochę zdziwiło, bo u nas i z prawa, i z lewa wychodzimy z przesłanki, że Niemcy chcą wykopać Amerykę z Europy. Tymczasem wygląda na to, że dzięki Stanom Zjednoczonym wzmacniają swoją pozycję i będą liderem europejskim” – wskazuje Rak.

W praktyce oznacza to powrót do modelu, który funkcjonował przed 2022 rokiem – strategicznego partnerstwa USA z Niemcami, gdzie Berlin pełni rolę głównego rozgrywającego w Europie.

Niemcy. Rekordowa kroplówka dla gospodarczego molocha. 321 mld euro wsparcia
Niemcy. Rekordowa kroplówka dla gospodarczego molocha. 321 mld euro wsparcia

Rekordowe miliardy euro płyną do niemieckiej gospodarki, ale efektów nie widać. Coraz więcej wskazuje na to, że Berlin n…

Polska poza główną grą

Z polskiej perspektywy to scenariusz niepokojący. Jak podkreśla Rak, oznacza on powrót do sytuacji, w której Europa Środkowa znajduje się w strefie wpływów Niemiec, a Polska nie jest traktowana jako równorzędny partner.

– „My mieliśmy i nadal mamy członkostwo w NATO drugiej kategorii. Nie mieliśmy pierwszej kategorii członkostwa” – mówi.

Po 2022 roku pojawiły się nadzieje, że USA przesuną punkt ciężkości na wschodnią flankę i bardziej docenią Polskę. Te oczekiwania – zdaniem eksperta – się nie spełniły.

– „Mieliśmy nadzieję, że Stany Zjednoczone postawią większy nacisk na flankę wschodnią. To się nie sprawdziło” – ocenia.

Brak amerykańskiego wzmocnienia

Kluczowym elementem tej układanki jest kwestia obecności wojsk USA. W opinii Raka realnym wzmocnieniem pozycji Polski byłoby przeniesienie części amerykańskich sił z Niemiec nad Wisłę.

– „Gdyby tu było 20–25 tysięcy dodatkowych wojsk amerykańskich, mielibyśmy twardą gwarancję bezpieczeństwa” – przekonuje.

Tymczasem w obecnym układzie taki scenariusz wydaje się mało realny.

– „Potwierdzenie partnerstwa z Niemcami będzie oznaczało, że Stany Zjednoczone nie wykonają gestu, który w Berlinie byłby odebrany jako nieprzyjazny, czyli przeniesienia wojsk do Polski” – mówi Rak.

Polska jako kraj buforowy

Najbardziej niepokojąca diagnoza dotyczy jednak roli Polski w potencjalnym konflikcie z Rosją. W ocenie eksperta nowy układ może oznaczać, że Polska stanie się strefą buforową między Wschodem a Zachodem.

– „W perspektywie przyszłej wojny oznacza to, że my będziemy krajem buforowym. A co to znaczy? Że na naszym terytorium będzie wojna” – ostrzega.

To scenariusz, w którym Polska przyjmuje pierwsze uderzenie, dając czas Niemcom na mobilizację i przygotowanie.

– „Niemcy, mając nas jako bufor, zyskują na czasie. Wojska rosyjskie zostałyby zatrzymane na terytorium Polski. Pytanie tylko, jak głęboko by weszły” – dodaje.

Rosja realnym zagrożeniem

W tle tych rozważań jest jednoznaczna ocena zagrożenia ze strony Rosji. Nowa niemiecka strategia – jak podkreśla Rak – nie pozostawia wątpliwości: konflikt zbrojny w Europie jest scenariuszem realnym.

– „Należy spodziewać się ataku. Właściwie my w tej wojnie już jesteśmy” – mówi.

Choć jednocześnie zaznacza, że pełnoskalowa agresja na Polskę nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, to nie można jej wykluczyć.

– „To jest mało prawdopodobne, ale nie jest nieprawdopodobne. A stawką jest istnienie państwa polskiego” – podkreśla.

Ryzyko rośnie wraz z nowym układem

Wnioski z tej analizy są jednoznaczne: odnowienie strategicznego partnerstwa USA z Niemcami może oznaczać dla Polski wzrost ryzyka, a nie jego zmniejszenie.

– „Ten układ niemiecko-amerykański powoduje, że te ryzyka są dla nas coraz większe” – podsumowuje Rak.

W świecie, w którym główne decyzje zapadają między Berlinem a Waszyngtonem, Polska może znaleźć się nie przy stole, ale na mapie – jako przestrzeń, o którą toczy się gra.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”