Dzieci. Nie tylko mieszkania i 800 plus
Prof. Paula Pustułka przekonuje, że dzisiejszej zaniżonej dzietności nie da się wyjaśnić wyłącznie mieszkaniami, kosztami życia czy polityką państwa. W jej ocenie dużo głębszy jest proces społeczny, który przez lata kształtował postawy młodych ludzi wobec dorosłości, rodziny i rodzicielstwa.
Możemy oczywiście opowiadać o warunkach strukturalnych, tutaj polityki, tutaj mieszkanie, tutaj 800 plus i te dofinansowania, natomiast w takim ujęciu społecznym to nie jest tak, że tego kija tej zaniżonej dzietności już nie zawrócimy dlatego, że te pokolenia młode, które dzisiaj wchodzą w dorosłość, wychowaliśmy w określony sposób – mówi prof. Paula Pustułka.
Jak podkreśla, decyzja o dzieciach nie pojawia się nagle w jednym momencie życia, ale wyrasta z całego procesu socjalizacji.
– My kształtujemy w procesie wychowania, socjalizacji, gdzie mamy i rodziców, i rówieśników, i szkoły, i media, zwłaszcza te nowe media cyfrowe i społecznościowe. I te wszystkie składniki życia społecznego właściwie dzisiaj działają raczej przeciwko decyzji o posiadaniu dzieci – mówi.





