Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Prokuratura w ogniu krytyki

Śledztwo w sprawie ZondaCrypto, jednej z największych afer na rynku kryptowalut w Polsce, coraz wyraźniej pokazuje nie tylko skalę strat inwestorów, ale też problemy instytucji państwa. W tle pojawiają się zarzuty o chaos w prokuraturze, opóźnienia w zabezpieczaniu dowodów i brak koordynacji między służbami. Jak wynika z doniesień i politycznych komentarzy, państwowy aparat ścigania miał działać w warunkach organizacyjnego zamieszania, które mogło utrudnić szybkie reakcje. Komentarz polityka Konfederacji Dobromira Sośnierza.
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Prokuratura w ogniu krytyki

Dobromir Sośnierz / Fot. Konrad Tomaszewski 1

Śledztwo w sprawie ZondaCrypto i pytania o sprawność państwa

Sprawa ZondaCrypto, w której poszkodowanych może być nawet około 30 tysięcy osób, a straty sięgają setek milionów złotych, staje się nie tylko jednym z największych wątków rynku kryptowalut w Polsce, ale też testem dla państwowych instytucji. Coraz więcej uwagi skupia się nie na samym modelu działania giełdy, ale na tym, jak w praktyce działała prokuratura i służby odpowiedzialne za zabezpieczenie materiału dowodowego.

W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o możliwych opóźnieniach w działaniach operacyjnych, rotacjach kadrowych i braku płynnej koordynacji między jednostkami zajmującymi się przestępczością gospodarczą i cyberprzestępczością.

Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy obudzili się za późno
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy obudzili się za późno

Dr Artur Bartoszewicz, gość Radia Wnet, ocenił, że kryzys wokół Zondacrypto jest skutkiem wieloletnich zaniedbań państwa…

CBZC i prokuratura: oczekiwanie na decyzje

Według relacji medialnych, w tym materiału Szymona Jadczaka publikowanego w Wirtualnej Polsce, policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości mieli oczekiwać na formalne decyzje prokuratury dotyczące przeszukań i zabezpieczenia dowodów w biurach ZondaCrypto.

W opisie sytuacji pojawia się obraz instytucji, w której kolejne decyzje miały być odwlekane, a dostęp do dokumentów i zgód procesowych nie był natychmiastowy. Funkcjonariusze mieli działać w warunkach niepewności co do dalszych kroków proceduralnych, co – według relacji – wpływało na tempo czynności.

„Państwo nie umiałoby znaleźć własnego siedzenia”

Do sprawy odniósł się Dobromir Sośnierz, były poseł i europoseł Konfederacji, który krytycznie ocenił zarówno stan instytucji, jak i pomysł, że kolejne regulacje mogłyby realnie zapobiec podobnym sprawom.

– Państwo niestety, mam wrażenie, nie umiałoby własnego siedzenia obiema rękami znaleźć” – mówi Dobromir Sośnierz.

Jego zdaniem problem nie polega wyłącznie na braku przepisów, ale na niewydolności operacyjnej instytucji, które już dziś dysponują narzędziami, lecz nie zawsze potrafią je skutecznie wykorzystać.

– „Myślę, że te narzędzia, które państwo ma, gdyby je wykorzystywało w sposób co najmniej poprawny, to już byśmy byli w dużo lepszym miejscu niż wdrażając kolejne regulacje” – ocenia Sośnierz.

Trump i geopolityka cieśnin. Jak Ameryka zaciska gospodarczy pierścień wokół Chin. Felieton Bogdana Feręca
Trump i geopolityka cieśnin. Jak Ameryka zaciska gospodarczy pierścień wokół Chin. Felieton Bogdana Feręca

Tacy jesteście krytyczni wobec Donalda Trumpa, a tymczasem to właśnie on osiągnął cel, którego przez lata nie potrafili …

Chaos organizacyjny i pytania o tempo działania

W tle sprawy pojawia się także kwestia reorganizacji w prokuraturze i rotacji kadrowych w jednostkach zajmujących się przestępczością gospodarczą. Według medialnych ustaleń, zmiany te mogły wpłynąć na tempo podejmowania decyzji operacyjnych.

Wskazywane są przypadki opóźnień w wydawaniu zgód na czynności procesowe, a także oczekiwanie na formalne dokumenty umożliwiające wejście służb do wybranych lokalizacji związanych ze sprawą.

W ocenie części komentatorów, nawet jeśli nie doszło do błędów intencjonalnych, sama skala organizacyjnego zamieszania mogła utrudnić szybkie zabezpieczenie materiału dowodowego.

Regulacje kontra praktyka działania instytucji

Sprawa ZondaCrypto stała się także pretekstem do szerszej dyskusji o tym, czy kolejne regulacje rynku kryptowalut faktycznie zwiększają bezpieczeństwo inwestorów. Sośnierz zwraca uwagę, że nawet w państwach o bardziej rozwiniętych systemach nadzoru nie zawsze udaje się zapobiec podobnym aferom.

Obiecywanie za pomocą regulacji tego, że wszystko będzie bezpieczne, okazuje się często mylące dla obywateli

W tym ujęciu kluczowy problem nie leży wyłącznie w przepisach, ale w zdolności państwa do ich egzekwowania i szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych.

Afera, która testuje instytucje

Afera ZondaCrypto pozostaje więc nie tylko sprawą finansową, ale również sprawdzianem dla prokuratury, CBZC i całego systemu reagowania na przestępstwa gospodarcze. Pytanie, które wybrzmiewa coraz mocniej, dotyczy nie tylko tego, co wydarzyło się na rynku kryptowalut, ale też tego, jak państwo radzi sobie wtedy, gdy musi działać szybko, precyzyjnie i bez chaosu organizacyjnego.

Przeczytaj więcej

Atak w Lublinie wywołał debatę o migracji. Gursztyn: „Jesteśmy na drodze, która prowadzi nas do problemów Zachodu”
Atak w Lublinie wywołał debatę o migracji. Gursztyn: „Jesteśmy na drodze, która prowadzi nas do problemów Zachodu”
PiS wyłoniło kandydata na prezydenta Krakowa. Michał Drewnicki obiecuje rewolucję w SCT
PiS wyłoniło kandydata na prezydenta Krakowa. Michał Drewnicki obiecuje rewolucję w SCT
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”
Wojna w PO ułatwi grę prawicy? PiS stawia na Drewnickiego: „Zjednoczy całe środowisko”