Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Lwowski impas śmieciowy. Polski wykonawca wyrzucony z placu budowy na finiszu inwestycji

15 kwietnia 2026 roku w Konsulacie Generalnym RP we Lwowie doszło do rzadko spotykanej eskalacji na linii samorząd–biznes. Gdy nowoczesny zakład przetwarzania odpadów jest gotowy w niemal 95 procentach, władze Lwowa zdecydowały o jednostronnym zerwaniu umowy z polską firmą Control Process S.A. Polska dyplomacja i niezależni arbitrzy ostrzegają: ten spór to nie tylko lokalny problem, ale krytyczny test wiarygodności Ukrainy przed nadchodzącą wielką odbudową kraju.
Lwowski impas śmieciowy. Polski wykonawca wyrzucony z placu budowy na finiszu inwestycji

Pierzeja południowa rynku we Lwowie / Fot. Poznaniak, Wikimedia Commons

Szekspir pod gwiazdami

Niekończąca się historia lwowskich odpadów

W Studio Lwów zazwyczaj skupiamy się na sprawach kultury, wspólnej pamięci i historii, jednak tym razem musimy zająć się tematem znacznie bardziej przyziemnym, choć dla mieszkańców kluczowym – śmieciami. Problem ten ciągnie się za miastem od dekad. Lwowski poligon w Brzuchowicach został de facto wyeksploatowany już na początku lat 90., a od początku dwutysięcznych obiekt praktycznie nie nadawał się do użytku. Mimo to, systemowe rozwiązanie problemu odwlekano latami.

Studio Lwów 16.03.2026 r.: polska mniejszość na Ukrainie
17.03.2026
Studio Lwów 16.03.2026 r.: polska mniejszość na Ukrainie

Prowadzący:

Od 2016 roku, kiedy pożar na wysypisku w Grzybowicach zmusił władze do jego zamknięcia ze względów bezpieczeństwa, Lwów nie posiada własnego składowiska. Odpady są wywożone do oddalonych miejscowości, takich jak Stryj czy Brody, co generuje ogromne obciążenie dla budżetu. Tylko na rok 2026 miasto zarezerwowało na ten cel co najmniej 160 mln hrywien. Te pieniądze, zamiast na rozwój, trafiają dosłownie w transport i utylizację śmieci daleko od granic miasta.

95 procent gotowości i zerwany kontrakt

Nadzieją na przerwanie tego cyklu miała być budowa najnowocześniejszego na Ukrainie zakładu przetwarzania odpadów, realizowana dzięki kredytowi z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Inwestycję prowadzi polska firma Control Process S.A., która wygrała międzynarodowy przetarg.

Choć prace budowlane trwają od lat, a ich finalizacja wydawała się być na wyciągnięcie ręki, sytuacja uległa gwałtownemu pogorszeniu. Miasto zdecydowało się na radykalny krok: zerwanie umowy z polskim wykonawcą. Decyzja ta zapadła w momencie, gdy – według deklaracji wykonawcy – inwestycja jest ukończona w 95 procentach, a obiekt jest już niemal w pełni wyposażony w sprzęt.

Szekspir pod gwiazdami

Piotr Wiatr, prezes zarządu Control Process S.A., podczas konferencji we Lwowie nie krył zdziwienia postawą magistratu.

„Projekt jest realizowany w trudnych warunkach, ale jesteśmy blisko zakończenia. Stan zaawansowania przekracza 90% i naprawdę niewiele potrzeba, by go sfinalizować w ciągu kilku miesięcy” – zadeklarował prezes.

Co istotne, firma kontynuowała prace mimo wybuchu wojny i przejściowego wstrzymania płatności przez miasto, kierując się interesem mieszkańców i prośbami samych władz Lwowa.

Lwów po rosyjskich atakach. „Drony znalazły się w przestrzeni miasta jakby znikąd”
Lwów po rosyjskich atakach. „Drony znalazły się w przestrzeni miasta jakby znikąd”

Rosyjskie drony uderzyły w centrum Lwowa i inne miasta Ukrainy. Rannych jest co najmniej 13 osób, we Lwowie nie potwierd…

Arbitraż w Paryżu kontra optyka magistratu

Kością niezgody stała się interpretacja procedur FIDIC — międzynarodowych standardów inżynieryjnych stosowanych przy tego typu kontraktach. Dyrektor lwowskiego przedsiębiorstwa komunalnego „Zielone Miasto”, Ołeksandr Jehorow, utrzymuje, że rozwiązanie umowy było zgodne z tymi przepisami i konsultowane z EBOR-em. Magistrat argumentuje, że zakład miał funkcjonować od października 2025 roku, a usunięcie polskiej firmy ma rzekomo „odblokować” proces inwestycyjny. Miasto podkreśla również, że wypłaciło wykonawcy już ponad 30 mln euro.

Szekspir pod gwiazdami

Z tą argumentacją fundamentalnie nie zgadza się strona polska oraz niezależne instytucje. „Istnieje decyzja niezależnego arbitra w Paryżu, który stwierdził, że umowa nadal jest ważna” – przypomina prowadzący Studio Lwów, Artur Żak.

Prezes Piotr Wiatr doprecyzował, że międzynarodowy arbiter jasno wskazał, iż Control Process nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia, a firmie należy się wydłużenie terminu oraz zwrot dodatkowych kosztów. Co więcej, arbiter orzekł, że rozwiązanie umowy przez Lwów nie ma podstaw prawnych.

Wątpliwości wobec działań miasta podzielają także ukraińskie instytucje, w tym Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) oraz Narodowy Związek Architektów Ukrainy.

Dyplomatyczny apel o dialog i bezpieczeństwo prawne

Sprawa nabrała wymiaru międzypaństwowego. Piotr Łukasiewicz, chargé d’affaires ad interim RP na Ukrainie, zaapelował do władz Lwowa o powrót do dialogu i kompromisu zamiast podejmowania gwałtownych kroków. Polska dyplomacja podjęła już rozmowy z ukraińskim rządem, w tym z premier Julią Swyrydenko, prosząc o interwencję.

Szekspir pod gwiazdami

„Naszym celem jest umożliwienie dyskusji, a nie wpływanie na czyjekolwiek decyzje. Są to jednak decyzje, które powinny być zgodne ze standardami europejskimi” — zaznaczył Łukasiewicz. Dyplomata powiązał ten spór z nadchodzącą Konferencją na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC), której gospodarzem będzie Polska.

Podkreślił, że zagraniczni inwestorzy bacznie obserwują lwowską sprawę jako test na to, czy na Ukrainie przestrzegane jest prawo międzynarodowe i zapisy umowne. Bez poczucia bezpieczeństwa prawnego trudno będzie liczyć na mobilizację prywatnego kapitału do odbudowy kraju.

Współczesne technologie i jeszcze wyższe koszty

Sytuacja jest patowa nie tylko prawnie, ale i technologicznie. W zakładzie zastosowano zaawansowaną technologię biosuszenia, w której specjalizuje się niewiele firm w Europie.

„Jeśli my nie skończymy tej budowy, zakład prawdopodobnie nie zostanie uruchomiony przez wiele lat” — ostrzega prezes Wiatr, wskazując na udaną realizację podobnego obiektu w Olsztynie.

Szekspir pod gwiazdami

Eskalacja sporu już teraz uderza w finanse miasta. Tylko w ostatnim czasie Lwów wydał 7,14 mln hrywien na usługi arbitrażowe, a ryzyko kolejnych kar i niekorzystnych orzeczeń rośnie. Największą cenę płacą jednak mieszkańcy, którzy w 2026 roku wciąż nie dysponują infrastrukturą do przetwarzania odpadów, mimo trwającej od dekady inwestycji.

Polska firma deklaruje pełną gotowość do powrotu do rozmów i sfinalizowania prac w ciągu kilku miesięcy. Czy zdrowy rozsądek i europejskie standardy zwyciężą nad lokalną polityką? Odpowiedź na to pytanie zaważy nie tylko na czystości ulic Lwowa, ale i na klimacie inwestycyjnym całej Ukrainy w przededniu jej historycznej odbudowy.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Jeśli Ukraina gloryfikuje UPA, […] to co to będzie za kraj?” – gorzkie słowa Wito Nadaszkiewicza
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
„Trzeba ukręcić łeb tej warszawskiej ośmiornicy”. Szykuje się referendum w Warszawie
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan
Afera w Szpitalu Południowym. Ruszyła machina medialna, która ma zamieść ją pod dywan