Wybór członków Krajowej Rady Sądownictwa formalnie odbywa się według tych samych zasad co w poprzednich latach, ale w praktyce został uzupełniony o nowy, budzący kontrowersje element. Chodzi o organizowane w całej Polsce zgromadzenia sędziowskie, które mają opiniować kandydatów. Zdaniem części środowiska to rozwiązanie nie tylko nie ma podstawy prawnej, ale może rodzić poważne konsekwencje.
Wybór KRS według ustawy – co się nie zmieniło
– Reguły są te same, które obowiązywały podczas poprzednich dwóch wyborów. Sejm wybiera piętnastkę sędziów spośród kandydatów, którzy spełnili kryteria formalne – mówi Łukasz Piebiak.
Jak wskazuje, do procedury zgłosiło się 60 sędziów, a ostatecznego wyboru 15 członków dokona Sejm. Obowiązująca od 2018 roku ustawa o KRS nie została zmieniona i nadal określa zasady tego procesu, w tym konieczność uwzględnienia przedstawicieli różnych klubów parlamentarnych.

Marek Wełna wraca na jedno z najważniejszych stanowisk w polskiej prokuraturze z wizerunkiem bezkompromisowego śledczego…
„Pozaprawna procedura”. Spór o zgromadzenia sędziów
Największe kontrowersje budzi jednak dodatkowy element – zgromadzenia sędziowskie, które mają opiniować kandydatów w dniach 20–22 kwietnia.






