Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Sędzia Borszowska-Moszowska: Iustitia i Themis depczą unijne rozporządzenie o warunkowości

W Poranku Wnet sędzia Kamila Borszowska-Moszowska demaskuje sędziowskich hipokrytów, którzy poprzez tzw. prawybory do KRS naruszają unijne rozporządzenie o warunkowości. Wcześniej sami wykorzystywali ten akt prawny jako pałkę na swoich przeciwników, którzy twierdzili, że Sejm może wybierać sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa.
Sędzia Borszowska-Moszowska: Iustitia i Themis depczą unijne rozporządzenie o warunkowości

Łańcuch sędziowski / fot. Wnet

CAŁA ROZMOWA Z SĘDZIĄ KAMILĄ BORSZOWSKĄ-MOSZOWSKĄ:

W poniedziałek w sądach w całej Polsce mają się odbyć „prawybory” sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. To procedura, która nie jest nigdzie zapisana w ustawie. Sprzyjający ministrowi Waldemarowi Żurkowi prezesi sądu uruchomili ją, by umożliwić przedstawienie listy sędziów – kandydatów do KRS – Sejmowi. Ten zgodnie z własną uchwałą ma uszanować wybór sędziów. W nomenklaturze sprzyjających władzy stowarzyszeń sędziowskich „prawybory” mają być opiniowaniem.

„Unijczycy” depczą prawo UE

W rozmowie z Katarzyną Adamiak sędzia Kamila Borszowska-Moszowska atakuje koncepcję „prawyborów” jako niezgodną z unijnym rozporządzeniem o warunkowości. Chodzi o akt prawny o sygn. UE 2020/2092, zgodnie z którym uzależnienie wypłat z budżetu UE zależy od przestrzegania przestrzegania zasad państwa prawa. Rozporządzenie to stało się flagowym argumentem ekipy obecnej koalicji do atakowania rozwiązań w wymiarze sprawiedliwości, przyjętych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Unia wprost mówi o tym, że wszystkie władze muszą być niezależne. Wymaga od organów władzy publicznej, a takimi są prezesi sądów, którzy organizują te wybory, do działania na podstawie prawa

– zauważa Kamila Borszowska-Moszowska, która podkreśla, że poniedziałkowe wydarzenie w sądach nie ma żadnych podstaw w obowiązujących przepisach.

Sędzia podkreśla, że rozporządzenie o warunkowości definiuje kwestię niezależności sędziowskiej. W tej optyce dany organ sędziowski jest realnie niezawisły, jeżeli jest w stanie wypełniać swoje zadania bez wpływów jakiegokolwiek innego organu państwowego.

Tymczasem konstrukcja uszanowania przez Sejm pozaprawnego wyboru sędziów wyklucza tę niezależność.

Dochodzi do zachwiania równowagi trzech władz i do naruszenia istoty Unii Europejskiej

– krytykuje Borszowska-Moszowska.

Wybory do KRS „ustawione”? Sędzia ostrzega: to grozi chaosem w sądach
Wybory do KRS „ustawione”? Sędzia ostrzega: to grozi chaosem w sądach

Sposób wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa może być „z gruntu nieuczciwy” i prowadzić do pełnej dominacji jednego …

Hipokryzja

Sędzia wyraża zdziwienie, że „prawybory” legitymizują osoby, które przez lata miały na sztandarach wartości unijne i konstytucję. Zdecydowanie broni przy tym poglądu, że mam do czynienia właśnie z wyborami, a nie opiniowaniem, jakby chciały to widzieć oficjalne czynniki zarówno władzy politycznej, jak w aparacie sądowniczym.

To Sejm w swojej uchwale napisał wprost, że to będą wybory, a on uszanuje wybór

– zwraca uwagę Kamila Borszowska-Moszowska.

Prawniczka podkreśla też, że jedna z sędzi promujących to przedsięwzięcie sama w jego reklamie zachęcała, by sędziowie wybrali mądrze.

– Jeżeli patrzymy na przepisy prawa ustroju sądów powszechnych, owszem, zgromadzenia [w sądach] mogą podejmować różne tematy. Natomiast wtedy głosowania są jawne, rozmawia się, to jest debata. Opiniowanie kandydatur do KRS byłoby taką debatą, gdyby miało charakter luźnych opinii o osobach. A my tutaj mamy wprowadzony regulamin głosowania. Czyli mamy zapisy, ile kto ma głosów – prezesi sądów wskazują, że każdy sędzia ma 15 głosów – mówi Borszowska-Moszowska.

Monopol władzy

Prawniczka tłumaczy, że w powodu tak sformalizowanego głosowania duże stowarzyszenie sędziowskie, jakim są Iustitia i Themis w praktyce będzie miało decydujący wpływ na skład KRS.

To tak, jakbyśmy przyjęli, że każdy wyborca będzie miał 460 głosów w wyborach do parlamentu. Wówczas mielibyśmy parlament złożony z jednej partii

– dodaje rozmówczyni Katarzyny Adamiak.

Podsumowując wątek „prawyborów”, sędzia ocenia, że jest to przedsięwzięcie, mające na celu obejście prawa, a stoją za nim osoby, które zanarchizowały polski wymiar sprawiedliwości, doprowadzając do zjawiska uchylania wyroków z powodu rzekomo niewłaściwego statusu sędziów.

Dlaczego KRS nie jest nielegalna. Vademecum w punktach dla opornych
Dlaczego KRS nie jest nielegalna. Vademecum w punktach dla opornych

Teza o istnieniu „neoKRS”, czyli nielegalnej wersji Krajowej Rady Sądownictwa zatruła debatę publiczną. Tymczasem fakty …

Czym jest KRS?

Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) to konstytucyjny organ państwa w Polsce, którego głównym zadaniem jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Została powołana na mocy Konstytucji RP z 1997 roku i pełni istotną rolę w systemie trójpodziału władzy.

Do podstawowych kompetencji KRS należy opiniowanie kandydatów na stanowiska sędziowskie oraz przedstawianie ich Prezydentowi RP do powołania. Rada bierze również udział w procesie kształtowania ustroju sądów, opiniując projekty aktów prawnych dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Może także występować do Trybunał Konstytucyjny z wnioskami w sprawie zgodności przepisów z Konstytucją.

W skład KRS wchodzą przedstawiciele różnych władz: sędziowie, posłowie, senatorowie, przedstawiciel Prezydenta RP oraz minister sprawiedliwości. Taki skład ma zapewniać równowagę między władzą ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą.

W ostatnich latach działalność KRS stała się przedmiotem intensywnej debaty publicznej i sporów politycznych, szczególnie w kontekście zmian sposobu wyboru jej członków będących sędziami. Krytycy wskazują na możliwe zagrożenia dla niezależności sądów, natomiast zwolennicy reform podkreślają potrzebę zwiększenia demokratycznej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.

Krajowa Rada Sądownictwa pozostaje jednym z kluczowych elementów polskiego systemu prawnego, wpływając bezpośrednio na funkcjonowanie sądów i jakość wymiaru sprawiedliwości w kraju.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”