Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości przypomina otwartą wojnę polityczną. Politycy ugrupowania publicznie wymieniają ciosy w mediach społecznościowych, a kluczowe decyzje zapadają podczas emocjonalnych spotkań na Nowogrodzkiej. Zarządzenie ultimatum wobec Mateusza Morawieckiego oraz jego najbliższych współpracowników wywołało głęboki wstrząs w największej partii opozycyjnej.
– Tego oczywiście do końca nie wiemy, ale spodziewam się, że jakaś resztka rozsądku w tych politykach jest i znajdą sposób na wyjście z twarzą – zaznaczył Mariusz Staniszewski w rozmowie na antenie Radia Wnet.
Ultimatum na Nowogrodzkiej
Atmosfera wewnątrz ugrupowania gwałtownie się zaostrzyła, co widać po wpisach polityków w sieci. Dziennikarz zwraca uwagę, że stawianie ultimatum politykom o tak dużym dorobku politycznym i gospodarczym budzi ogromne kontrowersje i obniża morale w ugrupowaniu.

– Mateusz Morawiecki ma dwa wyjścia i oba są dla niego niezwykle trudne – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet Andrzej Gajcy …
– Ultimatum stawiane politykowi takiemu jak Mateusz Morawiecki, ale też ludziom, którzy odgrywali ważną rolę w rządzie przez osiem lat, jest trochę nie na miejscu. To są próby zarządzania partią trochę nie z tej epoki – ocenił Staniszewski.





