Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Donald, podamy ci pomocną dłoń”. Wojna na prawicy to prezent dla rządu Tuska

– Donald, podamy ci jeszcze pomocną dłoń i będziesz mógł sobie porządzić przez cztery lata, a my zajmiemy się sobą – kpi z postawy polityków Prawa i Sprawiedliwości dziennikarz Mariusz Staniszewski. W momencie gdy rząd Donalda Tuska zmaga się z kolejnymi kryzysami, na Nowogrodzkiej dochodzi do brutalnego paraliżu i walki frakcji.
„Donald, podamy ci pomocną dłoń”. Wojna na prawicy to prezent dla rządu Tuska

Donald Tusk, fot. x.com/@donaldtusk

Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości przypomina otwartą wojnę polityczną. Politycy ugrupowania publicznie wymieniają ciosy w mediach społecznościowych, a kluczowe decyzje zapadają podczas emocjonalnych spotkań na Nowogrodzkiej. Zarządzenie ultimatum wobec Mateusza Morawieckiego oraz jego najbliższych współpracowników wywołało głęboki wstrząs w największej partii opozycyjnej.

– Tego oczywiście do końca nie wiemy, ale spodziewam się, że jakaś resztka rozsądku w tych politykach jest i znajdą sposób na wyjście z twarzą – zaznaczył Mariusz Staniszewski w rozmowie na antenie Radia Wnet.

Ultimatum na Nowogrodzkiej

Atmosfera wewnątrz ugrupowania gwałtownie się zaostrzyła, co widać po wpisach polityków w sieci. Dziennikarz zwraca uwagę, że stawianie ultimatum politykom o tak dużym dorobku politycznym i gospodarczym budzi ogromne kontrowersje i obniża morale w ugrupowaniu.

Ostateczne starcie w PiS? Kaczyński stawia ultimatum Morawieckiemu
Ostateczne starcie w PiS? Kaczyński stawia ultimatum Morawieckiemu

– Mateusz Morawiecki ma dwa wyjścia i oba są dla niego niezwykle trudne – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet Andrzej Gajcy …

– Ultimatum stawiane politykowi takiemu jak Mateusz Morawiecki, ale też ludziom, którzy odgrywali ważną rolę w rządzie przez osiem lat, jest trochę nie na miejscu. To są próby zarządzania partią trochę nie z tej epoki – ocenił Staniszewski.

Zdaniem publicysty, mimo ogromnych emocji i brudów wyciągniętych na światło dzienne, secesja byłaby błędem. Zagrożenie podziałem partii jest jednak jak najbardziej realne i niezwykle groźne dla przyszłości prawicy.

Ogon macha psem

U źródeł obecnego kryzysu leży decyzja o pełnej integracji posłów byłej Suwerennej Polski ze strukturami PiS. To właśnie tamta grupa, zdaniem ekspertów, konsekwentnie dąży do konfrontacji i osłabienia pozycji byłego szefa rządu.

– Ambicją Zbigniewa Ziobry i jego otoczenia było najpierw przejęcie części Konfederacji. Kiedy dostali jasny sygnał, żeby szukać miejsca gdzie indziej, zaczęli mieszać w PiS – przypomniał dziennikarz.

Jak zauważa Staniszewski, ugrupowanie to samodzielnie mogłoby liczyć najwyżej na 1-2 proc. poparcia. Mimo to ma wstrząsająco duży wpływ na całą formację.

– Dzisiaj ta formacja kilkunastu posłów nagle macha całym PiS-em. To jest po prostu ogon, który macha psem – podkreślił rozmówca Radia Wnet.

Prezent dla Donalda Tuska

Wojna domowa na prawicy wybuchła w najgorszym możliwym momencie z punktu widzenia wyborców opozycji. Rząd Donalda Tuska zmaga się z poważnymi problemami wizerunkowymi i politycznymi, co powinno otwierać PiS prostą drogę do odzyskania inicjatywy.

– W sytuacji, kiedy obecny rząd zalicza porażkę za porażką i otwiera się autostrada do władzy, prawica mówi: Donald, podamy ci jeszcze pomocną dłoń i będziesz mógł sobie porządzić przez cztery lata, a my zajmiemy się sobą – podsumował gorzko Mariusz Staniszewski.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Przeczytaj więcej

Suski: Młodzi politycy wylewają czasem swoje żale publicznie
Suski: Młodzi politycy wylewają czasem swoje żale publicznie
Rok Waldemara Żurka pod ostrzałem. Piebiak: „To wszystko się rozsypało”
Rok Waldemara Żurka pod ostrzałem. Piebiak: „To wszystko się rozsypało”
Rozłam w PiS? Żukowska woli spór z Morawieckim niż z Czarnkiem
Rozłam w PiS? Żukowska woli spór z Morawieckim niż z Czarnkiem