Teraz na antenie:
Radio Wnet
Społeczeństwo

Edukacja zdrowotna. Bp Osial: obowiązkowy przedmiot narusza konstytucyjne prawa rodziców

– Narzucenie obowiązkowości tego przedmiotu rodzi bardzo poważne problemy – mówi bp Wojciech Osial. Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego podkreśla, że MEN nie prowadzi realnego dialogu, a obowiązkowa edukacja zdrowotna uderza w konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
Edukacja zdrowotna. Bp Osial: obowiązkowy przedmiot narusza konstytucyjne prawa rodziców

Dzieci w szkole, fot. Grok

Obowiązkowy przedmiot budzi sprzeciw

Bp Wojciech Osial krytycznie ocenił pomysł wprowadzenia edukacji zdrowotnej jako obowiązkowego przedmiotu. Jak podkreślił, chodzi o materię szczególnie wrażliwą, silnie związaną z przekonaniami religijnymi i światopoglądowymi, dlatego takie zmiany nie powinny być narzucane jednostronnie.

– Edukacja zdrowotna z racji tego, że jej treści są treściami bardzo wrażliwymi i bardzo powiązanymi z przekonaniami religijnymi i światopoglądowymi, powinna być przedmiotem szerokiego, merytorycznego dialogu – mówi bp Wojciech Osial.

„Konsultacje to nie jest dialog”

Biskup zwrócił uwagę, że MEN zapowiada konsultacje, ale to – w jego ocenie – nie zastępuje rzeczywistej rozmowy ze środowiskiem szkolnym, rodzicami i Kościołami. Jak zaznaczył, przy tak delikatnym temacie potrzebne jest wspólne wypracowanie rozwiązań, a nie jedynie przesyłanie uwag do gotowego projektu.

– Konsultacje to nie jest dialog. One nie oznaczają, że siadamy razem do stołu i rozmawiamy – mówi biskup.

Nie tylko edukacja seksualna

W rozmowie padł też wątek wyłączenia modułu edukacji seksualnej z obowiązkowej części przedmiotu. Zdaniem bp. Osiala to nie rozwiązuje problemu. Jak wskazał, także w innych obszarach programu pojawiają się treści, które – według niego – nie respektują właściwie znaczenia małżeństwa i rodziny.

– Nawet w takiej formule na chwilę obecną ten proponowany model nie jest do zaakceptowania – zaznacza bp Wojciech Osial.

Biskup dodał również, że na razie nie wiadomo dokładnie, jakie treści zostaną wyłączone, a jakie pozostaną obowiązkowe.

Prawa rodziców i dalsze działania

Najmocniejszy argument strony kościelnej dotyczy praw rodziców. Bp Osial podkreślił, że obowiązkowy przedmiot w tej formule narusza konstytucyjne prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Narzucenie obowiązkowości tego przedmiotu rodzi bardzo poważne problemy, ponieważ zostaje naruszone konstytucyjne prawo rodzica do wychowania swojego dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami – podkreśla bp Wojciech Osial.

Episkopat zapowiada, że po poznaniu ostatecznych rozwiązań będzie analizował projekt i reagował.

– Gdy się dowiemy, przeanalizujemy to bardzo spokojnie, rzeczowo i będziemy działać – mówi bp. Osial.

Kościół: nie jesteśmy przeciw zdrowiu

Biskup odniósł się też do zarzutów, że Kościół sprzeciwia się przekazywaniu dzieciom wiedzy o zdrowiu psychicznym, odżywianiu czy uzależnieniach. Odrzucił taki obraz sporu i zaznaczył, że Kościół nie jest przeciw zdrowiu, ale domaga się rozmowy o kształcie programu.

Kościół nie jest przeciwko zdrowiu. To jest nauka Kościoła, żeby dbać o swoje życie, o swoje zdrowie, o swoje ciało – mówi bp Wojciech Osial.

Przeczytaj więcej

Polska kultura i społeczność w Anglii tętni życiem! Mirosław Kraszewski o wielkiej wartości pasji w życiu człowieka
Polska kultura i społeczność w Anglii tętni życiem! Mirosław Kraszewski o wielkiej wartości pasji w życiu człowieka
Polska – Ukraina: solidarność, która musi mieć oczy odważnie otwarte. O fali przestępstw ze wschodu…
Polska – Ukraina: solidarność, która musi mieć oczy odważnie otwarte. O fali przestępstw ze wschodu…
Kto próbuje zrobić z Polaków naród ksenofobów? 1200 przypadków kontra 38 milionów Polaków.
Kto próbuje zrobić z Polaków naród ksenofobów? 1200 przypadków kontra 38 milionów Polaków.