Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Czy Trump może stracić katolików? Bender: rośnie napięcie w MAGA

MAGA nie narodziła się z niczego, a Trump nie stworzył jej sam – przekonuje Iwo Bender. Jednym z ważnych filarów tego ruchu pozostają konserwatywni katolicy, choć dziś coraz uważniej patrzą na działania swojego politycznego lidera.
Czy Trump może stracić katolików? Bender: rośnie napięcie w MAGA

Donald Trump, fot. x.com/WhiteHouse

Szekspir pod gwiazdami

Donald Trump nie stworzył ruchu MAGA z niczego – przekonuje Iwo Bender. Jego zdaniem były i obecny prezydent USA wyrósł z dużo szerszego konserwatywnego fermentu, który narastał w Stanach Zjednoczonych od lat. W tym środowisku ważne miejsce zajęli również konserwatywni katolicy. Dziś nadal w dużej mierze stoją po stronie Trumpa, ale po napięciach wokół Iranu i sporze z papieżem Leonem widać już wyraźny moment zakłopotania.

Trump nie stworzył MAGA

Bender podkreśla, że MAGA należy rozumieć nie tylko jako hasło wyborcze Trumpa, ale jako polityczny i kulturowy ruch, który dojrzewał wcześniej. W jego ocenie Trump raczej stanął na czele nastroju obecnego już w części amerykańskiego społeczeństwa niż samodzielnie go wymyślił.

To w pewnym sensie nie Trump stworzył MAGA, mimo że to jest jego hasło wyborcze, tylko raczej MAGA tworzyła pewien klimat w Stanach Zjednoczonych, klimat taki, z którego Trump wyrósł – mówi Iwo Bender.

Ten klimat był reakcją na dominację politycznej poprawności i na – jak ocenia rozmówca – radykalizację amerykańskiej lewicy związanej z Partią Demokratyczną. Ruch przyciągał różne środowiska: konserwatywnych protestantów, wyborców zmęczonych liberalnym mainstreamem, a także katolików, którzy nie akceptowali zmian kulturowych i politycznych zachodzących w kraju.

Szekspir pod gwiazdami
Trump kontra papież Leon XIV? Iwo Bender: to zderzenie dwóch porządków – polityki i Kościoła
Trump kontra papież Leon XIV? Iwo Bender: to zderzenie dwóch porządków – polityki i Kościoła

Napięcie między Donaldem Trumpem a papieżem Leonem nie jest zwykłą medialną scysją – ocenia Iwo Bender z EWTN. Jego zdan…

Katolicy byli ważni

Bender wyraźnie zaznacza, że konserwatywni katolicy nie byli jedynym fundamentem trumpizmu, ale odegrali rolę istotną. To ważne rozróżnienie, bo pokazuje, że relacja między Trumpem a katolicką prawicą w USA nie sprowadza się do prostego politycznego sojuszu. Jest to raczej część szerszej koalicji konserwatywnej.

– W tym ruchu również ważną rolę odgrywali konserwatywni amerykańscy katolicy – wskazuje Iwo Bender.

Publicysta przypomina przy tym, że katolicy w Stanach Zjednoczonych pozostają mniejszością, choć ich znaczenie społeczne i polityczne rośnie. To właśnie dlatego reakcje tej grupy są dziś bacznie obserwowane. Zwłaszcza wtedy, gdy dochodzi do napięcia między liderem politycznym, którego wspierali, a papieżem.

Baza nadal trwa przy Trumpie

Na razie – jak wynika z oceny Bendera – nie ma mowy o otwartym pęknięciu. Rozmówca przywołuje sondaże, z których ma wynikać, że twarda baza Trumpa nadal trwa przy nim niemal jednomyślnie. To pokazuje skalę lojalności, jaką były prezydent nadal potrafi utrzymać w swoim elektoracie.

Szekspir pod gwiazdami

– Ostatnie sondaże, które widziałem, pokazują, że baza zwolenników Trumpa nadal go popiera. I to wręcz w stu procentach – mówi Iwo Bender.

Leon XIV w Annabie: „Musicie narodzić się na nowo z wysoka”
Leon XIV w Annabie: „Musicie narodzić się na nowo z wysoka”

Podczas mszy w Bazylice św. Augustyna w Annabie papież Leon XIV mówił o konieczności duchowego odrodzenia, jedności Kośc…

To szczególnie ważne w chwili, gdy w debacie publicznej pojawiają się pytania o koszt polityczny decyzji związanych z Iranem i o napięcie między Trumpem a papieżem Leonem. Jak na razie dominującą postawą jego elektoratu pozostaje nie zwątpienie, lecz dyscyplina i przywiązanie do własnego lidera.

Rośnie zamieszanie

Jednocześnie Bender zaznacza, że pod powierzchnią tej lojalności narasta konfuzja. W przestrzeni publicznej pojawiają się komentatorzy i publicyści, którzy mocno krytykują Trumpa za decyzję o interwencji w Iranie. Wątek katolicki dopiero zaczyna jednak przebijać się wyraźniej do debaty, bo sama polemika jest bardzo świeża.

– Niewątpliwie mamy do czynienia z narastającą konfuzją i konfliktem – ocenia Iwo Bender.

Szekspir pod gwiazdami

To zdanie dobrze oddaje obecny stan rzeczy. Formalne poparcie dla Trumpa się utrzymuje, ale coraz trudniej udawać, że nic się nie dzieje. Szczególnie gdy na styku polityki, wojny i religii pojawia się jeszcze spór z pierwszym amerykańskim papieżem.

Dodatkowym źródłem napięcia są też same metody komunikacji Trumpa. Bender przypomina, że jego zwolennicy od dawna nauczyli się czytać jego słowa w określony sposób – nie dosłownie, ale z założeniem, że za przesadą i prowokacją stoi realny przekaz polityczny.

– Trumpa nie należy rozumieć dosłownie, ale należy go traktować serio – mówi Iwo Bender.

To tłumaczy, dlaczego nawet kontrowersyjne wpisy czy grafiki publikowane przez Trumpa nie wywołują automatycznie masowego odwrotu jego zwolenników. Oni znają ten język i są do niego przyzwyczajeni.

Szekspir pod gwiazdami

Kościół w USA też jest podzielony

Ważnym elementem tej układanki pozostaje także sam amerykański katolicyzm, który – jak zaznacza Bender – nie jest jednolity. Oprócz silnego nurtu konserwatywnego istnieje w nim również nurt lewicowy, z którym Trump otwarcie ścierał się już wcześniej. To oznacza, że spór wokół papieża Leona i polityki Trumpa nie rozgrywa się na prostym tle „katolicy za” albo „katolicy przeciw”.

– W łonie Kościoła amerykańskiego jest też bardzo silny nurt, nazwijmy to lewicowy – zaznacza Iwo Bender.

Jednocześnie rozmówca sugeruje, że to właśnie obóz konserwatywny wydaje się dziś silniejszy i bardziej wpływowy. Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi, czy katolicy odwrócą się od Trumpa natychmiast, ale czy zdoła on utrzymać ich polityczne poparcie mimo coraz trudniejszego zgrzytu między własną strategią a głosem Kościoła. Na razie jego baza stoi twardo. Problem polega na tym, że lojalność nie zawsze wystarcza, gdy polityka zaczyna ocierać się o sumienie.

Przeczytaj więcej

Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”