Donald Trump nie stworzył ruchu MAGA z niczego – przekonuje Iwo Bender. Jego zdaniem były i obecny prezydent USA wyrósł z dużo szerszego konserwatywnego fermentu, który narastał w Stanach Zjednoczonych od lat. W tym środowisku ważne miejsce zajęli również konserwatywni katolicy. Dziś nadal w dużej mierze stoją po stronie Trumpa, ale po napięciach wokół Iranu i sporze z papieżem Leonem widać już wyraźny moment zakłopotania.
Trump nie stworzył MAGA
Bender podkreśla, że MAGA należy rozumieć nie tylko jako hasło wyborcze Trumpa, ale jako polityczny i kulturowy ruch, który dojrzewał wcześniej. W jego ocenie Trump raczej stanął na czele nastroju obecnego już w części amerykańskiego społeczeństwa niż samodzielnie go wymyślił.
To w pewnym sensie nie Trump stworzył MAGA, mimo że to jest jego hasło wyborcze, tylko raczej MAGA tworzyła pewien klimat w Stanach Zjednoczonych, klimat taki, z którego Trump wyrósł – mówi Iwo Bender.
Ten klimat był reakcją na dominację politycznej poprawności i na – jak ocenia rozmówca – radykalizację amerykańskiej lewicy związanej z Partią Demokratyczną. Ruch przyciągał różne środowiska: konserwatywnych protestantów, wyborców zmęczonych liberalnym mainstreamem, a także katolików, którzy nie akceptowali zmian kulturowych i politycznych zachodzących w kraju.








