BlackRock – początki i rozwój firmy
Zacznijmy od oficjalnej wersji jej początku. W roku 1974 pan Laurence Douglas Fink, uzyskał licencjat na Wydziale Nauk Politycznych University of California w Los Angeles , a w 2 lata później dyplom MBA w dziedzinie nieruchomości w, należącej do wspomnianego uniwersytetu, Anderson Graduate School of Management. To ten sam Larry Fink, który został później członkiem Kappa Beta Phi – tajnego stowarzyszenia wysokiej rangi dyrektorów finansowych. W roku 1976, Fink rozpoczął karierę zawodową w First Boston – nowojorskim banku inwestycyjnym, gdzie, po początkowych sukcesach, jako szef działu obligacji, w
1986 r. spowodował stratę 100 mln USD. Oczywiście, on i jego ludzie musieli się z First Boston pożegnać. Mimo to Larry Fink nie przestał nosić w sobie wizji firmy specjalizującej się w zarządzaniu ryzykiem i szukał finansowania na początkowy kapitał operacyjny. Do swojej idei przekonał Pete’a Petersona z The Blackstone Group (Czarny Kamień), który udostępnił Finkowi i jego zespołowi linię kredytową w wysokości 5 mln USD. W ciągu kilku miesięcy biznes stał się rentowny, a w ciągu trzech lat jego aktywa wzrosły do 2,7 miliarda dolarów. Wśród założycieli firmy, jako najważniejsze osoby wymienia się, oprócz samego Larrego Finka (urodzonego w1952 r. i wychowanego i w rodzinie żydowskiej w Van Nuys w Kalifornii , gdzie jego matka była profesorem języka angielskiego, a ojciec właścicielem sklepu obuwniczego), Roberta S. Kapito (urodzonego w 1957 r., w USA, też w rodzinie żydowskiej) i Susan Wagner (urodzoną w 1961 roku w Chicago w stanie Illinois, także w rodzinie żydowskiej). Larry Fink, założyciel i do dzisiaj prezes oraz dyrektor generalny BlackRock , już w 2015 r. mieścił się w pierwszej dwudziestce listy najpotężniejszych ludzi na świecie, tuż za głowami najważniejszych państw globu, papieżem, i najbogatszymi obywatelami świata. Prezes BlackRock Inc. w roku 2024 otrzymał, tylko w ramach zasadniczego wynagrodzenia, 30,8 mln dolarów co stanowiło wzrost o 14% w porównaniu z rokiem poprzednim. Susan Wagner została uznana przez magazyn Fortune za jedną z
„50-ciu najbardziej wpływowych kobiet w biznesie”. Potem było już tylko jeszcze lepiej. Fundusz inwestycyjny, coraz większe zyski, spłata długu i niepochamowany do dzisiaj rozwój. Czarny Kamień „zrodził” Czarną Skałę, bo taką nazwę przyjęła firma kierowana przez Finka.
BlackRock a globalne elity i Davos
Na tegorocznym World Economic Forum (WEF) w Davos, ku zaskoczeniu uczestników i obserwatorów, nie pojawił się założyciel i, nieprzerwanie od 54-ch lat, prezes Forum, Klaus Schwab. Z przecieków wiadomo, że chodziło m.in. o traktowanie WEF jak prywatnego folwarku, o złe traktowanie pracowników, w tym molestowanie seksualne kobiet, z którymi współpracował oraz o fałszowanie globalnych rankingów konkurencyjności, czy raportów, które były przez wiele lat najważniejszymi publikacjami WEF. Miejsce Schwaba zajął dotychczasowy szef Kuratorium Forum, prezes BlackRock Inc., Larry Fink, który otwierając obrady zapowiedział „likwidację” (na szczęście stopniową) państw narodowych na rzecz systemu globalnego. Zgodnie z hasłem tegorocznego spotkania w Davos: „DUCH DIALOGU”, Fink powiedział, że chodzi mu o przekonanie ludzi do idei globalizmu ponieważ wyzwania współczesności „przekraczają możliwości poszczególnych państw i ich rządów”. Z drugiej strony, mimo, iż BlackRock i inne firmy inwestycyjne lokowały dotychczas poważne fundusze w odnawialne źródła energii, Larry Fink zapowiedział powrót do energetyki węglowej, gazowej i atomowej gdyż okazało się, że odnawialne źródła energii są niestabilne oraz zbyt mało wydajne by sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię konieczną do zasilania rozwijającej się techniki sztucznej inteligencji, robotyzacji i automatyzacji. Na dodatek, oświadczenie dotyczące powrotu do tradycyjnej energetyki, wydał niedawno guru i prorok religii klimatycznej, miliarder Bill Gates. Najwyraźniej kończy się era rojeń o „OZE i tylko OZE”. A ten koniec zapowiadają nie politycy, a ich szefowie (?), zarządcy gigantycznych kapitałów.




